| O czym ty pie... o przepraszam mówisz?
w takich stanach jak Twoj brom moze pomoc :-)
A co pomoże facetowi, który ostatnie słowa mordowanego nieznanego mu
człowieka nazywa cynicznie bełkotem? Wynaleziono już lek na taką
przypadłość? Pewnie nie i wątpię czy jest to w ogóle możliwe...
a wracajac do meritum
ow piekarz , pozniej zolnierz byl takim samym najemnikiem jak pieczyste
z
blackwater powinien skonczyc z kula we lbie i tak skonczyl , jedyna szkoda
ze nie
zginal w jakiejs zasadzce, tak sprawa byla by czysta
No dobra, ale na czym polega jego wina? Cóz on takiego strasznego dokonał że
życzysz śmierci jemu podobnnym? Czy tylko na tym, że podjął się zadania
obrony i zastrzelenia potencjalnych napastników atakujących jego
podopiecznych? Jeśli tak to i w Polsce jest masa takich winnych
"najemników". Rozumiem, że tych też chętnie widziałbyś martwych?
nikt owych "ochroniarzy" ( coz za eufemizm ) strzejajacych w najlepsze do
irakijczykow i majacych zblizone kompetencje do armii okupacyjnej - np
prawo
dane przez CPA do zatrzymywania i przeszukiwania osob do iraku nie
zapraszal
A więc wina ochroniarzy polega na tym, że mają czelność bronić swoich
podopiecznych i strzelać do bandytów dybiących na ich życie. Niemców, Rosjan
i przedstawicieli wielu innych państw ochraniających swoich ziomków też nikt
tam nie zapraszał, to może dla każdego po kulce w głowę za to karygodne
przestępstwo, nie?
Cholera, biorąc to pod uwage, to i ja jestem przestępcą bo bezkarnie przez
nikogo nie zapraszany pałętałem się tu i ówdzie w Europie. Istiotne przy
tym, że podczas pobytu za granicą byłem zdecydowany bronić się przed
ewentualną napaścią tubylców, znaczy podpadłbym pewnie pod twoją definicję
intruza i agresora. Na szczęście nie wypatrzył mnie tam żaden tobie podobny
pacjent.
AdAm