OK, po pierwsze pisalem to po obejrzeniu zdjec nocnych, i wysluchaniu
reportera ktorego Serbowie podwiezli na miejsce, oraz jakiegos
lokalnego goscia ktory opowiadal o kilkunastu eksplozjach. Dzis
widzialem tez inne zdjecia dzienne, ktore pokazuja nieco inny obraz
zniszczen. Slyszalem tez, ze zniszczenia sa w dwoch osobnych
obszarach. A teraz po kolei
| Uszkodzonych zostlo okolo 300 domow, z tego
| 2 kompletnie a wiele czesciowo zburzonych.
Po pierwsze: jakie to były domy? Jakieś małe chatki? Wtedy GBU,
ten 907kg lub większy ma teoretycznie możliwość rozwalenia
całej masy, 300 raczej nie ale na pewno mógłby teoretycznie
rozwalić więcej niż 10-15. Ktoś widział jak te domy wyglądąły
bo tv nie oglądałem już parę dni a debriefingi czytam z
defenselinka?
Domy zwykle, murowane pietrowe i parterowe jadnorodzinne, ale byly tez
i jakies pietrowe. Zniszczenia? Wlasnie bardzo rozne. To co pokazywali
dzis w dzien, moglo byc skutkiem pojedynczej GBU-24, chociaz prawde
mowiac powinien byc spory krater, a nie bylo. To, co pokazywano w
nocy, oraz to o czym mowil reporter, znacznie przekraczalo mozliwosci
jednej bomby, predzej dywanowego nalotu B-52.
| NATO poinformowalo, ze faktycznie atakowalo tej
| nocy polozone w poblizu koszary, i ze nie moze wykluczyc ze jedna z
| bomb spowodowala straty wsrod cywilow. Samolot F-15E zrzucil dwie
| kierowane laserem bomby, pierwsza trafila w cel, przed uderzeniem
| drugiej dym z pierwszego wybuchu przeslonil cel co przerwalo sledzenie
| celu i naprowadzanie drugiej bomby, ktora upadla gdzies w promieniu
| 300 - 500m od celu.
Pierwsza wątpliwość: przy ataku na koszary, atakuje się jednym
F-15E który zrzuca dwie bomby? Coś mi to się mało wydaje...
A dlaczego nie? Duzy budynek, to dwie bomby. Moze tam byly dwa
budynki? Pierwsza bomba na pierwszy, druga na drugi. F-15E ma
operatora uzbrojenia i spokojnie moze robic zrzuty wielkrotne.
| Jak to sie ma do 15 rakiet ktore wedlug Serbow
| spadly na domy?
Druga wątpliwość: o tych 15 rakietach mówili chyba dziennikarze
a nie chłopi? Chłopi zdaje się mówili o wybuchach...
O 15 lub 16 rakietach, mowili oficjalnie Serbowie, powtarzali tez
dziennikarze. Natomiast chlopi mowili - chyba - o wybuchach, ale sadze
ze mieli na mysli bomby - tak wynikalo. Moze puszcza jeszcze raz, to
poslucham dokladnie.
| A najciekawsza byla wypowiedz jednego z mieszkancow.
| Powiedzial mniej wiecej tak (dokladnie nie pamietam, na pewno jeszcze
| powtorza) - "Najpierw uslyszalem dwa odlegle wybuchy, pozniej bomby
| (czy tez rakiety) zaczely spadac na domy w poblizu, bylo co najmniej
| 10 wybuchow. Wybieglem z domu i uslyszalem odlatujace samoloty."
Trzecia wątpliwość: jesteś pewien że zrzucali TYLKO GBU? A nie
np. trochę GBU a potem niekierowane CBU? Wtedy teoretycznie
taka możliwość istnieje.
A po co CBU na puste koszary? Po drugie CBU trzeba zrzucac z malej
wysokosci, bo z duzej silnie wiatr je znosi. Po trzecie NATO nic o
zadnych innych atakach nie mowilo, jeden F-15E i dwie bomby GBU-24,
z czego druga nie trafila, koniec.
| Czy musze to komentowac?
No niestety. Nic tu nie jest proste i jasne.
Proste nie jest, ale pewne rzeczy sa bardzo zastanawiajace. Mianowicie
te wielokrotne eksplozje. Mieszkaniec powiedzial, ze uslyszal dwie
odlegle eksplozje. Odlegle. Czyli raczej nie 300m od domu, czy nawet
500m. Musialy to byc bomby z F-15E, bo co innego? To ze spadly jest
faktem, a okoliczni mieszkancy musieli to slyszec. I teraz pozniej -
niestety nie uslyszalem O ILE pozniej - cos mi sie kojarzy o 12
minutach, ale bardzo blado - uslyszal silne eksplozje w poblizu, w
domysle na terenie osiedla. Bylo ich wiele, co najmniej 10, albo i
wiecej. Wybiegl z domu, uslyszal odlatujace samoloty (uslyszalby F-15E
odlatujacego juz na pulapie 6 czy 10km?). Pobiegl w strone skad
dobiegaly wybuchy, i zobaczyl ruiny, zaczal ratowac. Tyle. I teraz
pytanie - ja nie przecze ze ta jedna GBU-24 spadla na domy mieszkalne,
miejsce ktore pokazywali dzisiaj nawet by pasowalo. Ale pewne to nie
jest nadal, rownie dobrze mogla walnac w pole 200m od koszar. Ludzie
slyszeli 2 dalekie eksplozje, na 100% byly to wlasnie 2 bomby z F-15.
I obie byly dalekie, nie mowili o nich jako o zagrozeniu. Przyjalem
wiec, ze druga bomba spadla gdzies kolo koszar, a nie na domy, ale
nie wykluczalem ze byc moze jednak na domy. Dopiero pozniej byla seria
bliskich ekspolzji. Teraz, kiedy wiem ze zniszczenia byly w dwoch
roznych miejscach, podejrzewam ze ten czlowiek ktory mowil, mieszkal
na drugim koncu miejscowosci, z daleka od koszar. Dwie bomby spadly
daleko od niego, jedna na koszary, druga na pobliskie domy - obie
daleko od niego. Pozniej przyszla seria wybuchow blisko jego domu, po
ktorych zobaczyl zburzone domy. Miejsce pokazywane w nocy, ktore bylo
tym o ktorym mowil czlowiek, bylo tym od wielu eksplzji. Miejsce
pokazywane dzisiaj, moglo lezec na drugim koncu miejscowosci, tam
gdzie spadla druga GBU-24. Tak sadze w tej chwili, wowczas sadzilem ze
druga bomba spadla nieszkodliwie, ale zastrzeglem przeciez do cholery
ze to tylko przypuszczenie i strat w cywilach wykluczyc nie mozna.
No dobrze, przyjmijmy wiec ze jedno miejsce z dwoma zburzonymi domami,
i kilkoma silnie uszkodzonymi bylo miejscem upadku drugiej GBU-24. Ale
CO Z DRUGIM MIEJSCEM ??? CO Z SERIA EKSPLOZJI, WIELOMA ZNISZCZONYMI I
300 USZKODZONYMI DOMAMI ? Co tam wybuchlo? Jakby nie kombinowac,
skoro samoloty NATO innych bomb nie zrzucaly, sprawca tych wybuchow i
zniszczen musza byc sami Serbowie. Nie wiem jak, czy wykonali
kilkanascie minut pozniej nalot, i te samoloty slyszal czlowiek, czy
ostrzelali te domy z jakiejs ciezkiej altylerii, czy wysadzili je w
powietrze. Nie wiem czy zabili swoich rodakow, czy tez moze
wyprowadzili ich i zbombardowali/wysadzili puste domy - niewielka
liczba - bo na taka ilosc zrownanych z ziemia domow 16 zabitych to
niewiele - wskazuje ze moze pochodza oni tylko z domow zniszczonych
przez GBU, a pozniej Serbowie wysadzili czy zbombardowali juz tylko
puste domy. Nie wiem jak "przekonali" mieszkancow zeby je opuscili,
ale predzej mi sie to zmiesci w glowie niz to ze ich pozabijali -
zreszta wtedy liczba zabitych powinna byc duzo wieksza! Nie wiem wiec,
czy Serbowie pozabijali wlasnych cywili, ale z cala pewnoscia
zbombardowali/wysadzili ich domy, tylko po to by bardziej obciazyc
NATO.
| Wyglada na to, ze Miloszevic posunal sie do
| zbombardowania juz nawet nie cywilnych albanskich uchodzcow, ale
| serbskich cywili.
Czwarta wątpliwość: czy siły zbrojne Jugosławii są tak sprawne,
żeby zorganizować taką akcję zaraz po nalocie, a właściwie w
trakcie jego trwania? Przy kręcących się wokół F-15 i F-14
na pewno nie jest to do wykonania z powietrza, gdy na ludzi
w koszarach spadają bomby chyba nikt nie myśli o załadowaniu
burzących do stojącej obok 155'ki i waleniu w pobliską wioskę?
Nie wiem jak to zrobili - nie wiem ile czasu po pierwszych wybuchach
dokonano tych zniszczen, czy ten czlowiek mowil prawde, czy byl
podstawiony (moze wysadzili te domy 10 godzin pozniej, ale raczej
niedlugo po nalocie NATO - noc jeszcze byla). Wiem tyle, ze NATO jest
winne jednej bomby, natomiast w miescie tym sa ogromne zniszczenia w
dwoch osobnych obszarach, a ludzie slyszeli (lub mowia ze slyszeli)
kilokanascie eksplozji. Reszte wydedukuj sobie sam.
Nie mówiąc już o tym, że to jednak ludzie i strzelaliby do
rodaków. Zrobiłbyś coś takiego? Ja nie, nie wolno ci w ten
sposób oceniać Jugosłowian, cokolwiek i jakkolwiek byś o
nich nie myślał.
Oczywiscie ze bym nie zrobil, ale ja nie jestem Miloszeviciem. Na
pewno Miloszevic ma ludzi, ktorzy byliby do tego zdolni. Natomiast czy
rzeczywiscie z zimna krwia zabili rodakow nie wiem, wiem tylko ze
zniszczyli ich domy - liczba zabitych jak pisalem jest jakas dziwnie
niewielka jak na takie zniszczenia.
| Byc moze - nie mozna tego wykluczyc - ta zablakana bomba rzeczywiscie
| spadla na domy mieszkalne. Ale nawet w takim wypadku, 14 nastepnych
| bylo juz Serbskich. Trudno zeby jedna bomba spowodowala 15 eksplozji i
| zniszczyla badz uszkodzila 300 domow.
Piąta wątpliwość: chłop jasno nie powiedział (albo przynajmniej
nie wynika to z Twojego cytatu), że widział WYBUCHY. To, że
słyszał wybuchy nie znaczy wcale że dobiegały one z wioski,
mogły dobiegać z terenu koszar.
Logika i chwila namyslu wystarcza, zeby powiedziec ze nie dobiegaly z
koszar. Najpierw byly dwie odlegle eksplozje. F-15E zrzucil dwie
bomby, spadly one na i w poblizu koszar - okoliczni mieszkancy raczej
by ich nie przegapili, zatem te dwie pierwsze eksplozje to byly te
bomby. Czlowiek okreslil je jako "odlegle" - a wiec mieszkal daleko od
koszar. Byc moze nawet kilka km, czy okreslilbys jako "odlegle"
wybuchy GBU-24 500m od Twojego domu? Nastepne eksplozje, te
wielokrotne, byly blisko. skoro byly blisko, nie pochodzily na pewno z
terenu odleglych koszar. Jesli ten czlowiek byl autentyczny. Wowczas
wynikalaby dosc makabryczna wersja, w ktorej samoloty serbskie
zbombardowaly domy na drugim koncu miejscowosci z ludzmi w srodku,
bo gosc jak wyszedl widzial ruiny i ratowal ludzi. Jesli gosc byl
podstawiony, to co mowil w ogole nie ma znaczenia, rowiez te dwa
pierwsze odlegle wybuchy. Pozostaje tylko charakter zniszczen - o
wiele za duzy jak na jedna bombe, a poza tym jedna bomba nie wybucha w
dwoch roznych miejscach.
Z drugiej strony, jeśli tak
jak podejrzewam, pierwsza dwójka F-15E zrzucała GBU na
cel,
A skad Ci sie wzial drugi, NATO wyraznie mowilo ze jeden F-15E zrzucil
2 bomby GBU-24
a potem F-16'ki miały zrzucić po 12-14 CBU,
Czy ktos mowil o jakis F-16 z CBU? Czy ja czegos nie wiem, czy
spekulujesz? NATO nie mowilo nic o zadnych innych atakach w poblizu.
Poza tym CBU nie spowodowalyby takich zniszczen - budynki zrownane do
fundamentow.
to podejrzewam że
...
więcej »