28 Kwi 1999, 03:00
Amizaur

Dzis w nocy Serbowie poinformowali ze NATO zbombardowalo osiedle
mieszkaniowe w poblizu granicy z Bulgaria. Wedlug Serbow celem NATO
mogly byc pobliskie koszary, a zamiast tego okolo 15 rakiet (!) spadlo
na cywilne domy w poblizu, zabijajac co najmniej 16 osob, w tym 11
dzieci. Serbska TV pokazala zburzone domy i ratownikow wyciagajacych
ciala z gruzow, Serbowie zawiezli tez na miejsce zachodnich reporterow
pokazujac im zniszczenia. Uszkodzonych zostlo okolo 300 domow, z tego
2 kompletnie a wiele czesciowo zburzonych. Wszystko to jednak kloci
sie nieco z faktami. NATO poinformowalo, ze faktycznie atakowalo tej
nocy polozone w poblizu koszary, i ze nie moze wykluczyc ze jedna z
bomb spowodowala straty wsrod cywilow. Samolot F-15E zrzucil dwie
kierowane laserem bomby, pierwsza trafila w cel, przed uderzeniem
drugiej dym z pierwszego wybuchu przeslonil cel co przerwalo sledzenie
celu i naprowadzanie drugiej bomby, ktora upadla gdzies w promieniu
300 - 500m od celu. NATO nie powiedzialo ze trafilo w domy mieszkalne,
po prostu jedna z bomb nie trafila w cel i nie mozna wykluczyc ze
trafila w cele cywilne. Jak to sie ma do 15 rakiet ktore wedlug Serbow
spadly na domy? A najciekawsza byla wypowiedz jednego z mieszkancow.
Powiedzial mniej wiecej tak (dokladnie nie pamietam, na pewno jeszcze
powtorza) - "Najpierw uslyszalem dwa odlegle wybuchy, pozniej bomby
(czy tez rakiety) zaczely spadac na domy w poblizu, bylo co najmniej
10 wybuchow. Wybieglem z domu i uslyszalem odlatujace samoloty."
Czy musze to komentowac? Wyglada na to, ze Miloszevic posunal sie do
zbombardowania juz nawet nie cywilnych albanskich uchodzcow, ale
serbskich cywili. Rozumiem to w ten sposob, ze dwa odlegle wybuchy to
byly dwie bomby z F-15E, jedna uderzyla w cel a druga gdzies obok.
Pozniej Serbowie zbombardowali czy tez ostrzelali wlasnych cywili. Byc
moze - nie mozna tego wykluczyc - ta zablakana  bomba rzeczywiscie
spadla na domy mieszkalne. Ale nawet w takim wypadku, 14 nastepnych
bylo juz Serbskich. Trudno zeby jedna bomba spowodowala 15 eksplozji i
zniszczyla badz uszkodzila 300 domow. No chyba ze przyjmiemy, ze NATO
klamie, i celowo zaatakowalo osiedle domkow jednorodzinnych salwa 15
Tomahawkow. Niektorzy pewne beda przy tym obstawac... Jesli tak,
prosze zeby wymyslili jakis motyw - jak wiadomo kazda zbrodnia powinna
miec motyw, prosze znalesc motyw ktory  sklonilby NATO do zaatakowania
15 pociskami czy bombami osiedla mieszkaniowego. A czy w takim razie
Serbowie mieliby jakis motyw ?



28 Kwi 1999, 03:00
Jack Badger


bylo juz Serbskich. Trudno zeby jedna bomba spowodowala 15 eksplozji i



A kasetowa?
Jack


28 Kwi 1999, 03:00
Oscar


| bylo juz Serbskich. Trudno zeby jedna bomba spowodowala 15 eksplozji i

A kasetowa?



A kasetowa takie zniszczenia by spowodowala ?

Oscar


28 Kwi 1999, 03:00
Michal Buslik

Czlowieku - ty jestes lepszy niz Shea . Nie marnuj sie na grupie , zatrudnij
sie w kwaterze Nato w Brukseli , tam czekaja na takich propagandzistow jak
ty ...

Dzis w nocy Serbowie poinformowali ze NATO zbombardowalo osiedle
mieszkaniowe w poblizu granicy z Bulgaria. Wedlug Serbow celem NATO
mogly byc pobliskie koszary, a zamiast tego okolo 15 rakiet (!) spadlo
na cywilne domy w poblizu, zabijajac co najmniej 16 osob, w tym 11
dzieci. Serbska TV pokazala zburzone domy i ratownikow wyciagajacych
ciala z gruzow, Serbowie zawiezli tez na miejsce zachodnich reporterow
pokazujac im zniszczenia. Uszkodzonych zostlo okolo 300 domow, z tego
2 kompletnie a wiele czesciowo zburzonych. Wszystko to jednak kloci
sie nieco z faktami. NATO poinformowalo, ze faktycznie atakowalo tej
nocy polozone w poblizu koszary, i ze nie moze wykluczyc ze jedna z
bomb spowodowala straty wsrod cywilow. Samolot F-15E zrzucil dwie
kierowane laserem bomby, pierwsza trafila w cel, przed uderzeniem
drugiej dym z pierwszego wybuchu przeslonil cel co przerwalo sledzenie
celu i naprowadzanie drugiej bomby, ktora upadla gdzies w promieniu
300 - 500m od celu. NATO nie powiedzialo ze trafilo w domy mieszkalne,
po prostu jedna z bomb nie trafila w cel i nie mozna wykluczyc ze
trafila w cele cywilne. Jak to sie ma do 15 rakiet ktore wedlug Serbow
spadly na domy? A najciekawsza byla wypowiedz jednego z mieszkancow.
Powiedzial mniej wiecej tak (dokladnie nie pamietam, na pewno jeszcze
powtorza) - "Najpierw uslyszalem dwa odlegle wybuchy, pozniej bomby
(czy tez rakiety) zaczely spadac na domy w poblizu, bylo co najmniej
10 wybuchow. Wybieglem z domu i uslyszalem odlatujace samoloty."
Czy musze to komentowac? Wyglada na to, ze Miloszevic posunal sie do
zbombardowania juz nawet nie cywilnych albanskich uchodzcow, ale
serbskich cywili. Rozumiem to w ten sposob, ze dwa odlegle wybuchy to
byly dwie bomby z F-15E, jedna uderzyla w cel a druga gdzies obok.
Pozniej Serbowie zbombardowali czy tez ostrzelali wlasnych cywili. Byc
moze - nie mozna tego wykluczyc - ta zablakana  bomba rzeczywiscie
spadla na domy mieszkalne. Ale nawet w takim wypadku, 14 nastepnych
bylo juz Serbskich. Trudno zeby jedna bomba spowodowala 15 eksplozji i
zniszczyla badz uszkodzila 300 domow. No chyba ze przyjmiemy, ze NATO
klamie, i celowo zaatakowalo osiedle domkow jednorodzinnych salwa 15
Tomahawkow. Niektorzy pewne beda przy tym obstawac... Jesli tak,
prosze zeby wymyslili jakis motyw - jak wiadomo kazda zbrodnia powinna
miec motyw, prosze znalesc motyw ktory  sklonilby NATO do zaatakowania
15 pociskami czy bombami osiedla mieszkaniowego. A czy w takim razie
Serbowie mieliby jakis motyw ?

--

Amizaur

Amiga user & TeamAmiga member






28 Kwi 1999, 03:00
Lukasz Bromirski


Uszkodzonych zostlo okolo 300 domow, z tego
2 kompletnie a wiele czesciowo zburzonych.



Po pierwsze: jakie to były domy? Jakieś małe chatki? Wtedy GBU,
ten 907kg lub większy ma teoretycznie możliwość rozwalenia
całej masy, 300 raczej nie ale na pewno mógłby teoretycznie
rozwalić więcej niż 10-15. Ktoś widział jak te domy wyglądąły
bo tv nie oglądałem już parę dni a debriefingi czytam z
defenselinka?

NATO poinformowalo, ze faktycznie atakowalo tej
nocy polozone w poblizu koszary, i ze nie moze wykluczyc ze jedna z
bomb spowodowala straty wsrod cywilow. Samolot F-15E zrzucil dwie
kierowane laserem bomby, pierwsza trafila w cel, przed uderzeniem
drugiej dym z pierwszego wybuchu przeslonil cel co przerwalo sledzenie
celu i naprowadzanie drugiej bomby, ktora upadla gdzies w promieniu
300 - 500m od celu.



Pierwsza wątpliwość: przy ataku na koszary, atakuje się jednym
F-15E który zrzuca dwie bomby? Coś mi to się mało wydaje...

Jak to sie ma do 15 rakiet ktore wedlug Serbow
spadly na domy?



Druga wątpliwość: o tych 15 rakietach mówili chyba dziennikarze
a nie chłopi? Chłopi zdaje się mówili o wybuchach...

A najciekawsza byla wypowiedz jednego z mieszkancow.
Powiedzial mniej wiecej tak (dokladnie nie pamietam, na pewno jeszcze
powtorza) - "Najpierw uslyszalem dwa odlegle wybuchy, pozniej bomby
(czy tez rakiety) zaczely spadac na domy w poblizu, bylo co najmniej
10 wybuchow. Wybieglem z domu i uslyszalem odlatujace samoloty."



Trzecia wątpliwość: jesteś pewien że zrzucali TYLKO GBU? A nie
np. trochę GBU a potem niekierowane CBU? Wtedy teoretycznie
taka możliwość istnieje.

Czy musze to komentowac?



No niestety. Nic tu nie jest proste i jasne.

Wyglada na to, ze Miloszevic posunal sie do
zbombardowania juz nawet nie cywilnych albanskich uchodzcow, ale
serbskich cywili.



Czwarta wątpliwość: czy siły zbrojne Jugosławii są tak sprawne,
żeby zorganizować taką akcję zaraz po nalocie, a właściwie w
trakcie jego trwania? Przy kręcących się wokół F-15 i F-14
na pewno nie jest to do wykonania z powietrza, gdy na ludzi
w koszarach spadają bomby chyba nikt nie myśli o załadowaniu
burzących do stojącej obok 155'ki i waleniu w pobliską wioskę?

Nie mówiąc już o tym, że to jednak ludzie i strzelaliby do
rodaków. Zrobiłbyś coś takiego? Ja nie, nie wolno ci w ten
sposób oceniać Jugosłowian, cokolwiek i jakkolwiek byś o
nich nie myślał.

Byc moze - nie mozna tego wykluczyc - ta zablakana  bomba rzeczywiscie
spadla na domy mieszkalne. Ale nawet w takim wypadku, 14 nastepnych
bylo juz Serbskich. Trudno zeby jedna bomba spowodowala 15 eksplozji i
zniszczyla badz uszkodzila 300 domow.



Piąta wątpliwość: chłop jasno nie powiedział (albo przynajmniej
nie wynika to z Twojego cytatu), że widział WYBUCHY. To, że
słyszał wybuchy nie znaczy wcale że dobiegały one z wioski,
mogły dobiegać z terenu koszar. Z drugiej strony, jeśli tak
jak podejrzewam, pierwsza dwójka F-15E zrzucała GBU na
cel, a potem F-16'ki miały zrzucić po 12-14 CBU,
to podejrzewam że tą drugą formację naprowadzają prowadzące
F-15E i jeśli tam się ktoś pomylił we wzrokowej identyfikacji
celu (500-800 metrów - co to jest?) to sorry....

No chyba ze przyjmiemy, ze NATO
klamie, i celowo zaatakowalo osiedle domkow jednorodzinnych salwa 15
Tomahawkow. Niektorzy pewne beda przy tym obstawac...



W Tomahawki nie uwierzę, chyba że w koszarach były ze dwie
wyrzutnie i chociaż jeden radar. NATO nie zajmuje Tomahawków
nie bronionymi celami które można zniszczyć lotnictwem.

Jesli tak,
prosze zeby wymyslili jakis motyw - jak wiadomo kazda zbrodnia powinna
miec motyw, prosze znalesc motyw ktory  sklonilby NATO do zaatakowania
15 pociskami czy bombami osiedla mieszkaniowego. A czy w takim razie
Serbowie mieliby jakis motyw ?



Motyw znaleźć jest łatwo: żeby pokazać jaki to bandycki sojusz to
NATO. Motyw jest oczywiście bez sensu, jeśli się weźmie pod uwagę
moje uwagi z punktu czwartego. Ja osobiście jestem zdania że
jednak NATO dało d*.*, ale w 300 domkach jest trochę przesady.
Po pierwsze - niech pokażą teren z powietrza, bo dwie/trzy
krótkie migawki to chyba za mało żeby zobrazować zniszczenie
całkiem niezłego miasteczka (a jak znam TV to właśnie tak
to skwitowali), po drugie niech Shea czy kto tam teraz
opowiada o dokonaniach, poda skład grupy atakującej tej nocy
te koszary.

mr0vka & gnu generation    ....supporting the best things under the sun


28 Kwi 1999, 03:00
Piotr Jezierski


Czlowieku - ty jestes lepszy niz Shea . Nie marnuj sie na grupie ,
zatrudnij
sie w kwaterze Nato w Brukseli , tam czekaja na takich propagandzistow jak
ty ...



hmm... masz absolutne prawo do swojego zdania ale przynajmniej jakos je
motywuj :)
jesli uwazasz ze nato celowo zbombardowalo cywili..
lekomin inc

28 Kwi 1999, 03:00
Piotr Jezierski





<ciach
jest duzo prostsza wersja...
zauwaz ze NATO twierdzi ze zbombardowalo koszary a dwie bomby trafily
prawdopodobnie w budynki cywilne.. ja bym po prostu zawiozl dziennikarzy do
koszar i powiedzial ze to budynki cywilne.. ba jakis gosc moglby mowic
szczera prawde ze na poczatku 2 wybuchy a pozniej 10... jeszcze jedno zauwaz
ze serbowie odmowili zawiezienia dziennikarzy do zbombardowanych
barakow....................
lekomin inc

28 Kwi 1999, 03:00
Amizaur


| bylo juz Serbskich. Trudno zeby jedna bomba spowodowala 15 eksplozji i

A kasetowa?



Ale to nie byla kasetowa, tylko GBU-24. Poza tym bomba kasetowa nie
zburzy domu, tym bardziej dwoch.


28 Kwi 1999, 03:00
Amizaur





OK, po pierwsze pisalem to po obejrzeniu zdjec nocnych, i wysluchaniu
reportera ktorego Serbowie podwiezli na miejsce, oraz jakiegos
lokalnego goscia ktory opowiadal o kilkunastu eksplozjach. Dzis
widzialem tez inne zdjecia dzienne, ktore pokazuja nieco inny obraz
zniszczen. Slyszalem tez, ze zniszczenia sa w dwoch osobnych
obszarach. A teraz po kolei

| Uszkodzonych zostlo okolo 300 domow, z tego
| 2 kompletnie a wiele czesciowo zburzonych.

Po pierwsze: jakie to były domy? Jakieś małe chatki? Wtedy GBU,
ten 907kg lub większy ma teoretycznie możliwość rozwalenia
całej masy, 300 raczej nie ale na pewno mógłby teoretycznie
rozwalić więcej niż 10-15. Ktoś widział jak te domy wyglądąły
bo tv nie oglądałem już parę dni a debriefingi czytam z
defenselinka?



Domy zwykle, murowane pietrowe i parterowe jadnorodzinne, ale byly tez
i jakies pietrowe. Zniszczenia? Wlasnie bardzo rozne. To co pokazywali
dzis w dzien, moglo byc skutkiem pojedynczej GBU-24, chociaz prawde
mowiac powinien byc spory krater, a nie bylo. To, co pokazywano w
nocy, oraz to o czym mowil reporter, znacznie przekraczalo mozliwosci
jednej bomby, predzej dywanowego nalotu B-52.

| NATO poinformowalo, ze faktycznie atakowalo tej
| nocy polozone w poblizu koszary, i ze nie moze wykluczyc ze jedna z
| bomb spowodowala straty wsrod cywilow. Samolot F-15E zrzucil dwie
| kierowane laserem bomby, pierwsza trafila w cel, przed uderzeniem
| drugiej dym z pierwszego wybuchu przeslonil cel co przerwalo sledzenie
| celu i naprowadzanie drugiej bomby, ktora upadla gdzies w promieniu
| 300 - 500m od celu.

Pierwsza wątpliwość: przy ataku na koszary, atakuje się jednym
F-15E który zrzuca dwie bomby? Coś mi to się mało wydaje...



A dlaczego nie? Duzy budynek, to dwie bomby. Moze tam byly dwa
budynki? Pierwsza bomba na pierwszy, druga na drugi. F-15E ma
operatora uzbrojenia i spokojnie moze robic zrzuty wielkrotne.

| Jak to sie ma do 15 rakiet ktore wedlug Serbow
| spadly na domy?

Druga wątpliwość: o tych 15 rakietach mówili chyba dziennikarze
a nie chłopi? Chłopi zdaje się mówili o wybuchach...



O 15 lub 16 rakietach, mowili oficjalnie Serbowie, powtarzali tez
dziennikarze. Natomiast chlopi mowili - chyba - o wybuchach, ale sadze
ze mieli na mysli bomby - tak wynikalo. Moze puszcza jeszcze raz, to
poslucham dokladnie.

| A najciekawsza byla wypowiedz jednego z mieszkancow.
| Powiedzial mniej wiecej tak (dokladnie nie pamietam, na pewno jeszcze
| powtorza) - "Najpierw uslyszalem dwa odlegle wybuchy, pozniej bomby
| (czy tez rakiety) zaczely spadac na domy w poblizu, bylo co najmniej
| 10 wybuchow. Wybieglem z domu i uslyszalem odlatujace samoloty."

Trzecia wątpliwość: jesteś pewien że zrzucali TYLKO GBU? A nie
np. trochę GBU a potem niekierowane CBU? Wtedy teoretycznie
taka możliwość istnieje.



A po co CBU na puste koszary? Po drugie CBU trzeba zrzucac z malej
wysokosci, bo z duzej silnie wiatr je znosi. Po trzecie NATO nic o
zadnych innych atakach nie mowilo, jeden F-15E i dwie bomby GBU-24,
z czego druga nie trafila, koniec.

| Czy musze to komentowac?

No niestety. Nic tu nie jest proste i jasne.



Proste nie jest, ale pewne rzeczy sa bardzo zastanawiajace. Mianowicie
te wielokrotne eksplozje. Mieszkaniec powiedzial, ze uslyszal dwie
odlegle eksplozje. Odlegle. Czyli raczej nie 300m od domu, czy nawet
500m. Musialy to byc bomby z F-15E, bo co innego? To ze spadly jest
faktem, a okoliczni mieszkancy musieli to slyszec. I teraz pozniej -
niestety nie uslyszalem O ILE pozniej - cos mi sie kojarzy o 12
minutach, ale bardzo blado - uslyszal silne eksplozje w poblizu, w
domysle na terenie osiedla. Bylo ich wiele, co najmniej 10, albo i
wiecej. Wybiegl z domu, uslyszal odlatujace samoloty (uslyszalby F-15E
odlatujacego juz na pulapie 6 czy 10km?). Pobiegl w strone skad
dobiegaly wybuchy, i zobaczyl ruiny, zaczal ratowac. Tyle. I teraz
pytanie - ja nie przecze ze ta jedna GBU-24 spadla na domy mieszkalne,
miejsce ktore pokazywali dzisiaj nawet by pasowalo. Ale pewne to nie
jest nadal, rownie dobrze mogla walnac w pole 200m od koszar. Ludzie
slyszeli 2 dalekie eksplozje, na 100% byly to wlasnie 2 bomby z F-15.
I obie byly dalekie, nie mowili o nich jako o zagrozeniu. Przyjalem
wiec, ze druga bomba spadla gdzies kolo koszar, a nie na domy, ale
nie wykluczalem ze byc moze jednak na domy. Dopiero pozniej byla seria
bliskich ekspolzji. Teraz, kiedy wiem ze zniszczenia byly w dwoch
roznych miejscach, podejrzewam ze ten czlowiek ktory mowil, mieszkal
na drugim koncu miejscowosci, z daleka od koszar. Dwie bomby spadly
daleko od niego, jedna na koszary, druga na pobliskie domy - obie
daleko od niego. Pozniej przyszla seria wybuchow blisko jego domu, po
ktorych zobaczyl zburzone domy. Miejsce pokazywane w nocy, ktore bylo
tym o ktorym mowil czlowiek, bylo tym od wielu eksplzji. Miejsce
pokazywane dzisiaj, moglo lezec na drugim koncu miejscowosci, tam
gdzie spadla druga GBU-24. Tak sadze w tej chwili, wowczas sadzilem ze
druga bomba spadla nieszkodliwie, ale zastrzeglem przeciez do cholery
ze to tylko przypuszczenie i strat w cywilach wykluczyc nie mozna.
No dobrze, przyjmijmy wiec ze jedno miejsce z dwoma zburzonymi domami,
i kilkoma silnie uszkodzonymi bylo miejscem upadku drugiej GBU-24. Ale
CO Z DRUGIM MIEJSCEM ??? CO Z SERIA EKSPLOZJI, WIELOMA ZNISZCZONYMI I
300 USZKODZONYMI DOMAMI ? Co tam wybuchlo? Jakby nie kombinowac,
skoro samoloty NATO innych bomb nie zrzucaly, sprawca tych wybuchow i
zniszczen musza byc sami Serbowie. Nie wiem jak, czy wykonali
kilkanascie minut pozniej nalot, i te samoloty slyszal czlowiek, czy
ostrzelali te domy z jakiejs ciezkiej altylerii, czy wysadzili je w
powietrze. Nie wiem czy zabili swoich rodakow, czy tez moze
wyprowadzili ich i zbombardowali/wysadzili puste domy - niewielka
liczba  - bo na taka ilosc zrownanych z ziemia domow 16 zabitych to
niewiele - wskazuje ze moze pochodza oni tylko z domow zniszczonych
przez GBU, a pozniej Serbowie wysadzili czy zbombardowali juz tylko
puste domy. Nie wiem jak "przekonali" mieszkancow zeby je opuscili,
ale predzej mi sie to zmiesci w glowie niz to ze ich pozabijali -
zreszta wtedy liczba zabitych powinna byc duzo wieksza! Nie wiem wiec,
czy Serbowie pozabijali wlasnych cywili, ale z cala pewnoscia
zbombardowali/wysadzili ich domy, tylko po to by bardziej  obciazyc
NATO.

| Wyglada na to, ze Miloszevic posunal sie do
| zbombardowania juz nawet nie cywilnych albanskich uchodzcow, ale
| serbskich cywili.

Czwarta wątpliwość: czy siły zbrojne Jugosławii są tak sprawne,
żeby zorganizować taką akcję zaraz po nalocie, a właściwie w
trakcie jego trwania? Przy kręcących się wokół F-15 i F-14
na pewno nie jest to do wykonania z powietrza, gdy na ludzi
w koszarach spadają bomby chyba nikt nie myśli o załadowaniu
burzących do stojącej obok 155'ki i waleniu w pobliską wioskę?



Nie wiem jak to zrobili - nie wiem ile czasu po pierwszych wybuchach
dokonano tych zniszczen, czy ten czlowiek mowil prawde, czy byl
podstawiony (moze wysadzili te domy 10 godzin pozniej, ale raczej
niedlugo po nalocie NATO - noc jeszcze byla). Wiem tyle, ze NATO jest
winne jednej bomby, natomiast w miescie tym sa ogromne zniszczenia w
dwoch osobnych obszarach, a ludzie slyszeli (lub mowia ze slyszeli)
kilokanascie eksplozji. Reszte wydedukuj sobie sam.

Nie mówiąc już o tym, że to jednak ludzie i strzelaliby do
rodaków. Zrobiłbyś coś takiego? Ja nie, nie wolno ci w ten
sposób oceniać Jugosłowian, cokolwiek i jakkolwiek byś o
nich nie myślał.



Oczywiscie ze bym nie zrobil, ale ja nie jestem Miloszeviciem. Na
pewno Miloszevic ma ludzi, ktorzy byliby do tego zdolni. Natomiast czy
rzeczywiscie z zimna krwia zabili rodakow nie wiem, wiem tylko ze
zniszczyli ich domy - liczba zabitych jak pisalem jest jakas dziwnie
niewielka jak na takie zniszczenia.

| Byc moze - nie mozna tego wykluczyc - ta zablakana  bomba rzeczywiscie
| spadla na domy mieszkalne. Ale nawet w takim wypadku, 14 nastepnych
| bylo juz Serbskich. Trudno zeby jedna bomba spowodowala 15 eksplozji i
| zniszczyla badz uszkodzila 300 domow.

Piąta wątpliwość: chłop jasno nie powiedział (albo przynajmniej
nie wynika to z Twojego cytatu), że widział WYBUCHY. To, że
słyszał wybuchy nie znaczy wcale że dobiegały one z wioski,
mogły dobiegać z terenu koszar.



Logika i chwila namyslu wystarcza, zeby powiedziec ze nie dobiegaly z
koszar. Najpierw byly dwie odlegle eksplozje. F-15E zrzucil dwie
bomby, spadly one na i w poblizu koszar - okoliczni mieszkancy raczej
by ich nie przegapili, zatem te dwie pierwsze eksplozje to byly te
bomby. Czlowiek okreslil je jako "odlegle" - a wiec mieszkal daleko od
koszar. Byc moze nawet kilka km, czy okreslilbys jako "odlegle"
wybuchy GBU-24 500m od Twojego domu? Nastepne eksplozje, te
wielokrotne, byly blisko. skoro byly blisko, nie pochodzily na pewno z
terenu odleglych koszar. Jesli ten czlowiek byl autentyczny. Wowczas
wynikalaby dosc makabryczna wersja, w ktorej samoloty serbskie
zbombardowaly domy na drugim koncu miejscowosci z ludzmi w srodku,
bo gosc jak wyszedl widzial ruiny i ratowal ludzi. Jesli gosc byl
podstawiony, to co mowil w ogole nie ma znaczenia, rowiez te dwa
pierwsze odlegle wybuchy. Pozostaje tylko charakter zniszczen - o
wiele za duzy jak na jedna bombe, a poza tym jedna bomba nie wybucha w
dwoch roznych miejscach.

Z drugiej strony, jeśli tak
jak podejrzewam, pierwsza dwójka F-15E zrzucała GBU na
cel,



A skad Ci sie wzial drugi, NATO wyraznie mowilo ze jeden F-15E zrzucil
2 bomby GBU-24

a potem F-16'ki miały zrzucić po 12-14 CBU,



Czy ktos mowil o jakis F-16 z CBU? Czy ja czegos nie wiem, czy
spekulujesz? NATO nie mowilo nic o zadnych innych atakach w poblizu.
Poza tym CBU nie spowodowalyby takich zniszczen - budynki zrownane do
fundamentow.
to podejrzewam że



...

więcej »


28 Kwi 1999, 03:00
John Kelly



| bylo juz Serbskich. Trudno zeby jedna bomba spowodowala 15 eksplozji i

A kasetowa?
Jack



15 podpociskow o sile razenia zdolnej do zburzenia dwoch i uszkodzenia
300 domow???? no chyba, ze w serbii dom uszkodzony to taki z popekanymi
szybami. bo jesli pozadnie pierdutlo to jest to mozliwe...


29 Kwi 1999, 03:00
Lukasz Bromirski


OK, po pierwsze pisalem to po obejrzeniu zdjec nocnych, i wysluchaniu
reportera ktorego Serbowie podwiezli na miejsce, oraz jakiegos
lokalnego goscia ktory opowiadal o kilkunastu eksplozjach. Dzis
widzialem tez inne zdjecia dzienne, ktore pokazuja nieco inny obraz
zniszczen. Slyszalem tez, ze zniszczenia sa w dwoch osobnych
obszarach. A teraz po kolei



A ja nie widziałem transmisji telewizyjnej i po prostu generalnie
trochę spekulowałem, trochę się domyślałem. Dzisiaj bedzie debriefing
na defenselinku to się dowiem trochę więcej rzeczy które powiedziało
NATO.

Domy zwykle, murowane pietrowe i parterowe jadnorodzinne, ale byly tez
i jakies pietrowe. Zniszczenia? Wlasnie bardzo rozne. To co pokazywali
dzis w dzien, moglo byc skutkiem pojedynczej GBU-24, chociaz prawde
mowiac powinien byc spory krater, a nie bylo. To, co pokazywano w
nocy, oraz to o czym mowil reporter, znacznie przekraczalo mozliwosci
jednej bomby, predzej dywanowego nalotu B-52.



Teraz przyszło mi do głowy co innego: a co jeśli oprócz baraków,
INNY lot np. F-16'tek miał zaatakować jakieś stacjonujące
w pobliżu wojsko, lub tą samą jednostkę wojskową ale z innego
kierunku i bez porozumienia (czy nawet z porozumieniem) z
atakującym już F-15? Jeśli było tam coś ważnego, jest to bardzo
prawdopodobne, a wtedy omyłkowy atak na osiedle jest
bardzo prawdopodobny. Z tego co mówisz, około 300 budynków
legło w gruzach, nie małych chatek tylko normalnych
murowanych budynków. Coś takiego zajmuje trochę terenu i
jest trochę bardziej trwałe. Te 16 eksplozji to musiały być
bomby lotnicze, bo jeszcze raz powtórzę nie sądzę żeby siły
Jugosłowiańskie (jakiekolwiek), miały tyle operatywności i
gotowego wyposażenia, żeby moment po ataku lotniczym
ostrzelać artylerią osiedle i zorganizować taką "maskirowkę".
Więc zostaje Jugosłowianom tylko atak lotniczy, którego jak

bo atakującemu F-15E towarzyszyła na pewno jakaś osłona, która
taki nalot wykryłaby dużo wcześniej i na pewno w ciągu tych
10-12 minut o których mówiłeś nie straciła zainteresowania
tym co się dzieje wokoło.

| Pierwsza wątpliwość: przy ataku na koszary, atakuje się jednym
| F-15E który zrzuca dwie bomby? Coś mi to się mało wydaje...
A dlaczego nie? Duzy budynek, to dwie bomby. Moze tam byly dwa
budynki? Pierwsza bomba na pierwszy, druga na drugi. F-15E ma
operatora uzbrojenia i spokojnie moze robic zrzuty wielkrotne.



Po prostu jak się atakuje koszary (chyba, że to bardzo małe koszary)
to zwykle bombarduje się parę budynków. A poza tym, coś trudno
mi uwierzyć że F-15E latają "w pojedynkę" tzn. bez drugiego F-15E.

| Trzecia wątpliwość: jesteś pewien że zrzucali TYLKO GBU? A nie
| np. trochę GBU a potem niekierowane CBU? Wtedy teoretycznie
| taka możliwość istnieje.
A po co CBU na puste koszary? Po drugie CBU trzeba zrzucac z malej
wysokosci, bo z duzej silnie wiatr je znosi. Po trzecie NATO nic o
zadnych innych atakach nie mowilo, jeden F-15E i dwie bomby GBU-24,
z czego druga nie trafila, koniec.



To zależy czy wiatr jest, to zależy z jakiej wysokości się zrzuca.
Nie wiemy chyba (?) jak wczoraj było z pokrywą chmur, z jakiej
wysokości F-15E zrzucał swoje bomby. Co do CBU - teoretycznie
są bardziej stabilne niż Mk.82/83, bo ważą koło 800kg i mają
większe stabilizatory. Ja atakowałbym koszary tymi właśnie
bombami - jeden/dwa samoloty atakujące np. z lotu nurkowego
równają z ziemią dokładnie cały teren.

Proste nie jest, ale pewne rzeczy sa bardzo zastanawiajace. Mianowicie
te wielokrotne eksplozje.



"Zastanawiające" to mało powiedziane. "Intrygujące" jest chyba lepsze.
Podejrzewam że te dodatkowe eksplozje będą dla nas inspiracją
na parę tygodni...

Mieszkaniec powiedzial, ze uslyszal dwie
odlegle eksplozje. Odlegle. Czyli raczej nie 300m od domu, czy nawet
500m. Musialy to byc bomby z F-15E, bo co innego?



OK.

To ze spadly jest
faktem, a okoliczni mieszkancy musieli to slyszec. I teraz pozniej -
niestety nie uslyszalem O ILE pozniej - cos mi sie kojarzy o 12
minutach, ale bardzo blado - uslyszal silne eksplozje w poblizu, w
domysle na terenie osiedla.



12 minut na sprowadzenie artylerii, skoordynowanie tego z własną
komórką do spraw "tajnych przez poufne" i oddanie 16 strzałów
pociskami burzącymi. Mało, cholernie mało Marcin. Głownie na
pierwsze czynności.

Bylo ich wiele, co najmniej 10, albo i
wiecej. Wybiegl z domu, uslyszal odlatujace samoloty (uslyszalby F-15E
odlatujacego juz na pulapie 6 czy 10km?).



F-15E już raczej tam nie było, chyba że robiły jeszcze jakieś
obserwacje/zdjęcia. To, że słyszał odlatujące samoloty zdaje się
potwierdzać moją teorię - obok odbywał się równoległy atak na
coś OBOK koszar albo na same koszary tylko z innej strony i
być może z przesunięciem czasowym, ale atak nie do końca
trafiony.

Dowiemy się co i jak jak ktoś znajdzie na terenie ruin odłamki i
części pocisków.

Nie wiem jak, czy wykonali
kilkanascie minut pozniej nalot, i te samoloty slyszal czlowiek, czy
ostrzelali te domy z jakiejs ciezkiej altylerii, czy wysadzili je w
powietrze.



Ja też tylko spekuluję :)

Nie wiem czy zabili swoich rodakow, czy tez moze
wyprowadzili ich i zbombardowali/wysadzili puste domy - niewielka
liczba  - bo na taka ilosc zrownanych z ziemia domow 16 zabitych to
niewiele - wskazuje ze moze pochodza oni tylko z domow zniszczonych
przez GBU, a pozniej Serbowie wysadzili czy zbombardowali juz tylko
puste domy.



12 minut czy może nawet 30 minut. MAŁO!

Nie wiem jak "przekonali" mieszkancow zeby je opuscili,
ale predzej mi sie to zmiesci w glowie niz to ze ich pozabijali -
zreszta wtedy liczba zabitych powinna byc duzo wieksza! Nie wiem wiec,
czy Serbowie pozabijali wlasnych cywili, ale z cala pewnoscia
zbombardowali/wysadzili ich domy, tylko po to by bardziej  obciazyc
NATO.



Jeśli już robili by taką "maskirowkę" spokojnie mogliby zadbać
o to, żeby o zabiciu 500-1000 osób nikt się nie dowiedział.
Z drugiej strony pokazywaliby ich wtedy pewnie jako ofiary
ataku NATO...

Nie wiem jak to zrobili - nie wiem ile czasu po pierwszych wybuchach
dokonano tych zniszczen, czy ten czlowiek mowil prawde, czy byl
podstawiony (moze wysadzili te domy 10 godzin pozniej, ale raczej
niedlugo po nalocie NATO - noc jeszcze byla). Wiem tyle, ze NATO jest
winne jednej bomby, natomiast w miescie tym sa ogromne zniszczenia w
dwoch osobnych obszarach, a ludzie slyszeli (lub mowia ze slyszeli)
kilokanascie eksplozji. Reszte wydedukuj sobie sam.



Niedobrze jest tak "na pewniaka" zakładać od razu niewinność
jednej strony. To nie wpływa dobrze na swobodę interpretacji
faktów/domysłów/plotek.

Logika i chwila namyslu wystarcza, zeby powiedziec ze nie dobiegaly z
koszar. Najpierw byly dwie odlegle eksplozje. F-15E zrzucil dwie
bomby, spadly one na i w poblizu koszar - okoliczni mieszkancy raczej
by ich nie przegapili, zatem te dwie pierwsze eksplozje to byly te
bomby. Czlowiek okreslil je jako "odlegle" - a wiec mieszkal daleko od
koszar. Byc moze nawet kilka km, czy okreslilbys jako "odlegle"
wybuchy GBU-24 500m od Twojego domu? Nastepne eksplozje, te
wielokrotne, byly blisko. skoro byly blisko, nie pochodzily na pewno z
terenu odleglych koszar. Jesli ten czlowiek byl autentyczny. Wowczas
wynikalaby dosc makabryczna wersja, w ktorej samoloty serbskie
zbombardowaly domy na drugim koncu miejscowosci z ludzmi w srodku,
bo gosc jak wyszedl widzial ruiny i ratowal ludzi. Jesli gosc byl
podstawiony, to co mowil w ogole nie ma znaczenia, rowiez te dwa
pierwsze odlegle wybuchy. Pozostaje tylko charakter zniszczen - o
wiele za duzy jak na jedna bombe, a poza tym jedna bomba nie wybucha w
dwoch roznych miejscach.



Wybuch dużej ilości materiału wybuchowego, a dokładniej lokalizacja
tego wybuchu może być trudna co do 400-500 metrów. Szczególnie,
gdy facet raczej nie zna się na wojsku, obudzony jest w nocy
i w panice wybiega przed dom bo niebo wali mu się na głowę.

A skad Ci sie wzial drugi, NATO wyraznie mowilo ze jeden F-15E zrzucil
2 bomby GBU-24



Spekuluję, opierając się na tym co zostało zrobione.

Czy ktos mowil o jakis F-16 z CBU? Czy ja czegos nie wiem, czy
spekulujesz? NATO nie mowilo nic o zadnych innych atakach w poblizu.
Poza tym CBU nie spowodowalyby takich zniszczen - budynki zrownane do
fundamentow.



To samo co wyżej.

| Po pierwsze - niech pokażą teren z powietrza, bo dwie/trzy
| krótkie migawki to chyba za mało żeby zobrazować zniszczenie
Ta, akurat Ci pokaza, jeszcze byc cos zobaczyl... Predzej NATO pokaze
jakies zdjecia satelitarne.



Wiem wiem. Ale tak sobie pomarzyłem...;)

| po drugie niech Shea czy kto tam teraz
| opowiada o dokonaniach, poda skład grupy atakującej tej nocy
| te koszary.
Z tego co wyraznie powiedzieli do tej pory, byl to jeden F-15E ktory
zrzucil 2 bomby GBU-24. Moze byly i inne w oslonie, ale nic nie
zrzucaly.



Sprostowania są w modzie :)

Dobra, teraz parę info z ostatniej chwili. W dzisiejszej Gazecie
jest zdjęcie chłopa oraz relacja że to jednak NATOwskie bomby
spadały na miasteczko. Facet trzyma w rękach coś....co
raczej BARDZO mocno kojarzy mi się z hamulcami bomb CBU/
innych rozpryskowych. Zdaje się to potwierdzać moją teorię,
że w pobliżu były inne samoloty z podobnym zadaniem i
niestety sp*.* swoją robotę.

Daleki jestem od wierzenia w to co tam piszą (szczególnie
że coś jakby artykuł nie trzyma się kupy, bo raz piszą
że było "dużo pocisków" a potem że tak de facto 200m
od koszar spadła jedna bomba i wszyscy oglądali jej
krater.

Ale to zdjęcie chłopa....też jest interesujące.

mr0vka & gnu ...

więcej »


29 Kwi 1999, 03:00
ALAMO


hmm... masz absolutne prawo do swojego zdania ale przynajmniej jakos je
motywuj :)
jesli uwazasz ze nato celowo zbombardowalo cywili..



Piotr...chwila... Marcin uważa, że Serbowie celowo zbombardowali/ostrzelali
SWOICH rodaków... To wg ciebie nie wymaga umotywowania?
Pozdrawiam
ALAMO


29 Kwi 1999, 03:00
Piotr Jezierski


Piotr...chwila... Marcin uważa, że Serbowie celowo zbombardowali/ostrzelali
SWOICH rodaków... To wg ciebie nie wymaga umotywowania?



masz racje.. ja nie powiedzialem ze amizaur ma racje ;bardzo mi sie
watpliwe to wydaje mowiac szczerze. Tylko mowienie ze NATO celowo
zbombardowalo cywilow jest rownie watpliwe :)
lekomin inc

29 Kwi 1999, 03:00
Amizaur

no chyba, ze w serbii dom uszkodzony to taki z popekanymi
szybami.



Do tej pory tak wlasnie bylo... Pokazywali wybita szybe jako
powazne zniszczenia. Ale tym razem reporterzy mowili o mnostwie
zburzonych domow, a jeszcze wiekszej liczbie powaznie uszkodzonych
(zwalone sciany itp.).


29 Kwi 1999, 03:00
Amizaur

| jesli uwazasz ze nato celowo zbombardowalo cywili..

Piotr...chwila... Marcin uważa, że Serbowie celowo zbombardowali/ostrzelali
SWOICH rodaków... To wg ciebie nie wymaga umotywowania?



Wymaga. Motyw jest chyba oczywisty - oskarzenie NATO o zniszczenia
duzo wieksze, niz rzeczywiscie popelnili.


29 Kwi 1999, 03:00
Amizaur

Teraz przyszło mi do głowy co innego: a co jeśli oprócz baraków,
INNY lot np. F-16'tek miał zaatakować jakieś stacjonujące
w pobliżu wojsko, lub tą samą jednostkę wojskową ale z innego
kierunku i bez porozumienia (czy nawet z porozumieniem) z
atakującym już F-15? Jeśli było tam coś ważnego, jest to bardzo
prawdopodobne, a wtedy omyłkowy atak na osiedle jest
bardzo prawdopodobny.



Ale NATO nie mowilo o zadnych innych samolotach, ani innym ataku.
Skoro wspomnieli o bombie, ktora nie trafila w cel i mogla spasc na
cywili, to wspomnieliby chyba o grupie F-16 ?

jest trochę bardziej trwałe. Te 16 eksplozji to musiały być
bomby lotnicze, bo jeszcze raz powtórzę nie sądzę żeby siły
Jugosłowiańskie (jakiekolwiek), miały tyle operatywności i
gotowego wyposażenia, żeby moment po ataku lotniczym
ostrzelać artylerią osiedle i zorganizować taką "maskirowkę".



Wykluczyc sie nie da, mogli miec takie akcje przygotowane w wielu
miejscach, w ktorych spodziewali sie ataku. W razie strat wsrod
cywilow (do ktorych NATO sie przyzna) - maksymalnie je powiekszyc.

Więc zostaje Jugosłowianom tylko atak lotniczy, którego jak

bo atakującemu F-15E towarzyszyła na pewno jakaś osłona, która
taki nalot wykryłaby dużo wcześniej i na pewno w ciągu tych
10-12 minut o których mówiłeś nie straciła zainteresowania
tym co się dzieje wokoło.



Ja nie wiem czy to bylo 12 minut, nawet nie wiem gdzie to slyszalem.
To moglo byc i pol godziny i kilka godzin. Reporterzy dojechali nad
ranem, kolo 5 chyba.

Po prostu jak się atakuje koszary (chyba, że to bardzo małe koszary)
to zwykle bombarduje się parę budynków. A poza tym, coś trudno
mi uwierzyć że F-15E latają "w pojedynkę" tzn. bez drugiego F-15E.



Totez rzeczywiscie zwykle lecialo kilka samolotow, z ktorych kazdy
zrzucal po jednej bombie tak, zeby wszystkie uderzyly mniej wiecej
jednoczesnie. Unika sie wtedy ryzyka ze dym z pierwszej eksplozji
przeszkodzi w naprowadzeniu drugiej bomby - a tak sie tu wlasnie
stalo. IMO to blad. Moze mieli wolny tylko jeden samolot, dodali mu
jednego F-16CJ oslony i poslali na koszary. Bomby zrzucal chyba na dwa
rozne budynki, bo gdyby spadaly jednoczesnie to druga i tak trafila,
bo cel zostalby zasloniety moze na sekunde przed uderzeniem. Skoro dym
z pierwszej eksplozji zaslonil cel tak, ze bomba spadla kilkaset
metrow od celu, znaczy ze leciala ze sporym odstepem od pierwszej,
kilkunastosekundowym. Widocznie druga miala uderzyc w drugi budynek
obok, albo w inna czesc tego samego budynku.

To zależy czy wiatr jest, to zależy z jakiej wysokości się zrzuca.



Slyszalem ze zrzucane w Zatoce z B-52 bomby kasetowe wiatr znosil tak
bardzo, ze czasami spadaly kilkaset metrow od celu - nie dalo sie
przewidziec znoszenia, bo na roznych wysokosciach wiatr wial w rozne
strony. A na duzej wysokosci zawsze gdzies wieje, czasem mocno, nawet
kiedy na ziemi jest cisza. Bomby kasetowe byly bardziej podatne od
zwyklych, moze z powodu mniejszej "gestosci" - masa przez objetosc,
oraz malo aerodynamicznego ksztaltu, ktory powoduje ze spadaja wolniej
i bardziej oddzialywuje na nie wiatr. Po wojnie w Zatoce opracowano
nawet specjalne bardzo tanie (porownywalne z cena bomby) uklady
korygujace wplyw wiatru, chyba bezwladnosciowe (nie GPS). Umozliwiaja
zrzut bomb z duzej wysokosci tak, ze wplyw wiatru wyniesie nie wiecej
niz 30m. A to dla kasetowych wystarczy.

Nie wiemy chyba (?) jak wczoraj było z pokrywą chmur, z jakiej
wysokości F-15E zrzucał swoje bomby.



Raczej chmur nie bylo - skoro w ogole zrzucal. Gdyby byly chmury, po
prostu nie bombardowaliby - zejscie pod chmury to zawsze ryzyko
dostania sie w ogien AAA.

Co do CBU - teoretycznie
są bardziej stabilne niż Mk.82/83, bo ważą koło 800kg i mają
większe stabilizatory. Ja atakowałbym koszary tymi właśnie
bombami - jeden/dwa samoloty atakujące np. z lotu nurkowego
równają z ziemią dokładnie cały teren.



CBU to mozesz atakowac lotnisko (duzo delikatnych samolotow), sklad
paliw, zolnierzy w okopach, konwoj itp. ale nie koszary - co by
zrobily, tylko mase wiekszych i mniejszych dziur w dachu, ewentualnie
pozar.

12 minut na sprowadzenie artylerii, skoordynowanie tego z własną
komórką do spraw "tajnych przez poufne" i oddanie 16 strzałów
pociskami burzącymi. Mało, cholernie mało Marcin. Głownie na
pierwsze czynności.



Nie wiem ile to bylo, niepotrzebnie podawalem te 12 minut.

F-15E już raczej tam nie było, chyba że robiły jeszcze jakieś
obserwacje/zdjęcia.



No wlasnie

To, że słyszał odlatujące samoloty zdaje się
potwierdzać moją teorię - obok odbywał się równoległy atak na
coś OBOK koszar albo na same koszary tylko z innej strony i
być może z przesunięciem czasowym, ale atak nie do końca
trafiony.



Tylko ze NATO nie mowilo o zadnych innych samolotach. Moze na
konferencji ktos ich spyta, czy byly w tym obszarze jakies inne.
F-16 tez by nie uslyszeli, tez latalyby bardzo wysoko.

Dowiemy się co i jak jak ktoś znajdzie na terenie ruin odłamki i
części pocisków.



Akurat odlamkami nie przejmowalbym sie w ogole. Odlamki sfalszowac o
wiele latwiej niz wypowiedzi w TV, wystarczy przywiesc i rozrzucic (a
Serbowie do tej pory nazbierali juz pewnie tego tony) a ludzie sami
znajda i zaniosa pokazac. Po sprawie z konwojem, Serbowie pokazywali w

angielsku. Pomijajac to, ze tych odlamkow bylo za duzo, prawie na
kazdym byly jakies napisy! Te bomby musialyby byc cale pokryte

Jeśli już robili by taką "maskirowkę" spokojnie mogliby zadbać
o to, żeby o zabiciu 500-1000 osób nikt się nie dowiedział.
Z drugiej strony pokazywaliby ich wtedy pewnie jako ofiary
ataku NATO...



Wlasnie to chyba schrzanili - powinni powiedziec ze zginelo 83 osoby,
a 142 sa ranne, a nie przyznawac sie do tylko 16 zabitych. To duzo za
malo jak na takie zniszczenia! Wydaje mi sie ze zapomnieli o tym, jak
zreszta o wielu rzeczach do tej pory - takie bledy popelniali co
chwila, jak na przyklad rozrzucenie kolo konwoju prawie  samych

Niedobrze jest tak "na pewniaka" zakładać od razu niewinność
jednej strony. To nie wpływa dobrze na swobodę interpretacji
faktów/domysłów/plotek.



Po prostu do tej pory NATO chyba zawsze mowilo prawde (najwyzej
zwlekali z potwierdzeniem czegos). Jesli teraz cos oswiadczyli, na
razie w to wierze. Jesli pozniej zmienia zeznania, sam oskarze ich o
klamstwo.

Wybuch dużej ilości materiału wybuchowego, a dokładniej lokalizacja
tego wybuchu może być trudna co do 400-500 metrów. Szczególnie,
gdy facet raczej nie zna się na wojsku, obudzony jest w nocy
i w panice wybiega przed dom bo niebo wali mu się na głowę.



Gdyby to bylo blizej jak 400-500m, to by mu sie wlasnie tynk na glowe
posypal, juz od tych bomb z koszarow. A okreslil je jako odlegle.
Natomiast te drugie okreslil jako bliskie.

Dobra, teraz parę info z ostatniej chwili. W dzisiejszej Gazecie
jest zdjęcie chłopa oraz relacja że to jednak NATOwskie bomby
spadały na miasteczko.



Tzn wiecej niz jedna? Bo u nas w TV tez oswiadczyli ze "dwie rakiety
spadly na centrum miasta" kiedy NATO wyraznie powiedzialo ze tylko
jedna nie trafila. Te "dwie" to moze byc pomylka TV.

Facet trzyma w rękach coś....co
raczej BARDZO mocno kojarzy mi się z hamulcami bomb CBU/
innych rozpryskowych. Zdaje się to potwierdzać moją teorię,
że w pobliżu były inne samoloty z podobnym zadaniem i
niestety sp*.* swoją robotę.



Co sadze o odlamkach, juz pisalem. To najlatwiejsze ze wszystkiego do
sfalszowania, przywozisz i rozrzucasz jakie chcesz - Tomahawki, GBU,
CBU, co tylko wczesniej zebrales. Po drugie, ten teren po ataku CBU
wygladalby inaczej. Kiedys jeszcze w Wietnami, VC zdobyl ciezarowke
Budwisera chyba, puszkowanego piwa. Kilka godzin pozniej samoloty
zbombardowaly te ciezarowke razem z odzialem VC przy pomocy CBU.
Kilka dni pozniej ktos ogladal to miejsce, cial juz tam dawno nie
bylo, ale mowi ze nie znalazl puszki w ktorej byloby mniej niz 3
dziury. Ktos inny mowil ze ma w domu magazynek od Kalacha, zebrany
rowniez z miejsca ataku CBU - w magazynku jest kilka dziur. Sam
pamietam z Zatoki obrazek lotniska zbombardowanego CBU, stalo tam
kilka ciezarowek. Cala ciezarowka, pokazywali z bliska drzwi, byla
pocieta odlamkami jak sito - tak gesto, ze szczur by zywy z niej nie
wyszedl. Wierze w te opowiesci o puszkach, bo widzialem te ciezarowke.
Sciany tych domow bylyby wrecz poszatkowane odlamkami, nie mowiac o
tym ze bombki z CBU nie zawala sciany a tym bardziej nie zburza domu
do fundamentow.

Daleki jestem od wierzenia w to co tam piszą (szczególnie
że coś jakby artykuł nie trzyma się kupy, bo raz piszą
że było "dużo pocisków" a potem że tak de facto 200m
od koszar spadła jedna bomba i wszyscy oglądali jej
krater.



Bo podobno byly dwa obszary - jeden to kolisty obszar z kraterem
posrodku, drugi jest w innej czesci miasteczka, duzo wiekszy.

Ale to zdjęcie chłopa....też jest interesujące.



Zdjecie chlopa? I co w nim ciekawego ?


29 Kwi 1999, 03:00
ALAMO


masz racje.. ja nie powiedzialem ze amizaur ma racje ;bardzo mi sie
watpliwe to wydaje mowiac szczerze. Tylko mowienie ze NATO celowo
zbombardowalo cywilow jest rownie watpliwe :)



To styraj obu :)
Pozdrawiam
ALAMO


29 Kwi 1999, 03:00
ALAMO


Wymaga. Motyw jest chyba oczywisty - oskarzenie NATO o zniszczenia
duzo wieksze, niz rzeczywiscie popelnili.



To sa z twojej strony jaja, a nie motyw...
Pozdrawiam
ALAMO


29 Kwi 1999, 03:00
ALAMO


Ale NATO nie mowilo o zadnych innych samolotach, ani innym ataku.
Skoro wspomnieli o bombie, ktora nie trafila w cel i mogla spasc na
cywili, to wspomnieliby chyba o grupie F-16 ?



Przypominam, ze nad konwojem traktórów samolotów NATO nie bylo WCALE...
Pozdrawiam
ALAMO


30 Kwi 1999, 03:00
Speedy


30 Kwi 1999, 03:00
Amizaur


| Ale NATO nie mowilo o zadnych innych samolotach, ani innym ataku.
| Skoro wspomnieli o bombie, ktora nie trafila w cel i mogla spasc na
| cywili, to wspomnieliby chyba o grupie F-16 ?

Przypominam, ze nad konwojem traktórów samolotów NATO nie bylo WCALE...



A kto tak powiedzial? Oczywiscie ze byly, nawet zdjecia pokazali. Ale
nie nad konwojem traktorow (tzn latali, ale nie zrzucali) tylko nad
konwojem ciezarowek wojskowych dalej przemieszanych gdzieniegdzie z
traktorami. Blad NATO polegal na tym, ze zobaczywszy na czele 20
ciezarowek, nie przyszlo im do glowy ze dalej moga byc i inne pojazdy,
zmieszane z ciezarowkami. Konwoj cywilny by poznali, ale kilku
traktorow miedzy ciezarowkami nie zauwayli. I jeden dostal 250kg
bomba... To wszystko, zadnych innych strat wsrod cywili sie nie
dopatrzylem, a nagralem te filmy i ogladalem po kilkanascie razy.
Reszta trafionych pojazdow to byly albo ciezarowki, albo COS co na
pewno nie bylo traktorem z przyczepa (widzialem pare razy w zyciu
traktor, nawet jezdzilem, stad wiem ze nie posuwa po szosie 70ka).
Moze masz na mysli ze NATO zaraz po ataku powiedzialo ze tam nie
latali ? Ja nie slyszalem zeby tak mowili, bylo tak ?


1 Maj 1999, 03:00
John Kelly



| Wymaga. Motyw jest chyba oczywisty - oskarzenie NATO o zniszczenia
| duzo wieksze, niz rzeczywiscie popelnili.

To sa z twojej strony jaja, a nie motyw...
Pozdrawiam
ALAMO



bo tylko nato uprawia propagande. milofile glosza prawde, cala prawde i
tylko prawde. bo uwazasz, ze ktos kto jest zdolny przeprowadzic
eksterminacje jakiejs grupy etnicznej na swoim terytorium nie jest
zdolny poswiecic kilku rodakow dla 'sprawy'? "przeciez to dla dobra
narodu... narod zrozumie... historia osadzi..."


1 Maj 1999, 03:00
John Kelly



| Ale NATO nie mowilo o zadnych innych samolotach, ani innym ataku.
| Skoro wspomnieli o bombie, ktora nie trafila w cel i mogla spasc na
| cywili, to wspomnieliby chyba o grupie F-16 ?

Przypominam, ze nad konwojem traktórów samolotów NATO nie bylo WCALE...
Pozdrawiam
ALAMO



a ja ci z kolei przypomne wypowiedz jakiejs szychy (kobiety) z ambasady
jug. w polsce: w kosowie nic sie nie dzieje.


1 Maj 1999, 03:00
John Kelly


| no chyba, ze w serbii dom uszkodzony to taki z popekanymi
| szybami.

Do tej pory tak wlasnie bylo... Pokazywali wybita szybe jako
powazne zniszczenia. Ale tym razem reporterzy mowili o mnostwie
zburzonych domow, a jeszcze wiekszej liczbie powaznie uszkodzonych
(zwalone sciany itp.).



mowili czy pokazywali? bo mowili rowniez o zestrzelonych samolotach,
zabitych pilotach a pokazali tylko jeden samolot...


4 Maj 1999, 03:00
Lukasz Bromirski


| To zależy czy wiatr jest, to zależy z jakiej wysokości się zrzuca.
Slyszalem ze zrzucane w Zatoce z B-52 bomby kasetowe wiatr znosil tak
bardzo, ze czasami spadaly kilkaset metrow od celu - nie dalo sie
przewidziec znoszenia, bo na roznych wysokosciach wiatr wial w rozne
strony.



Ja to nawet czytałem. Polecam raport GAO o operacji "Pustynna
Burza". Jest również dużo innych ciekawych rzeczy.

CBU to mozesz atakowac lotnisko (duzo delikatnych samolotow), sklad
paliw, zolnierzy w okopach, konwoj itp. ale nie koszary - co by
zrobily, tylko mase wiekszych i mniejszych dziur w dachu, ewentualnie
pozar.



Nie żartuj, Amizaur. CBU są wyśmienite do atakowania koszar -
tysiące dziur w dachu, na dole pożar i eksplozje małych szrapneli.
Jeśli wojsko siedziało jeszcze w koszarach - masakra.

Nie wiem ile to bylo, niepotrzebnie podawalem te 12 minut.



Niech będzie nawet 30 minut. Albo i godzina.

Tylko ze NATO nie mowilo o zadnych innych samolotach. Moze na
konferencji ktos ich spyta, czy byly w tym obszarze jakies inne.
F-16 tez by nie uslyszeli, tez latalyby bardzo wysoko.



Właśnie. Przypomina mi to że jeszcze nie czytałem zaległych newsów..

Sciany tych domow bylyby wrecz poszatkowane odlamkami, nie mowiac o
tym ze bombki z CBU nie zawala sciany a tym bardziej nie zburza domu
do fundamentow.



Zależy jaki, odpisałem ci na priva co do CBU wsadzić można.

| Ale to zdjęcie chłopa....też jest interesujące.
Zdjecie chlopa? I co w nim ciekawego ?



A...lubie takie. Prosty chłop jestem :)

mr0vka & gnu generation    ....supporting the best things under the sun


4 Maj 1999, 03:00
Lukasz Bromirski


W kwestii formalnej. CBU są mniej stabilne, bo mają mniejszą srednia gestosc
i bardziej "skomplikowany" moment bezwladnosci. Sa mniej celne tyle ze to w
niczym nie przeszkadza bo i tak pokrywaja jakis spory obszar. I nie waza 800
kg! Przynajmniej ja o takich nie wiem. CBU-75 (i generalnie inne z
zasobnikiem SUU-54) wazyla tone ale nie weszla na uzbrojenie na pelną skale.
Rockeye czyli bomby z zasobnikiem Mk7 waża mniej wiecej 250-350 kg. Bomby z
zasobnikiem SUU-30 waża jakies 300-350 kg, nowe CBU z zasobnikiem SUU-64 i
65 waża 380-430 kg.
W tym sek ze nic nie równają. Podpociski w bombach kasetowych waza zwykle
mniej niz 1 kg czasem nieco wiecej, wiec niczego nie zburzą. Tylko jakas
rosyjska zawiera 10 bomb 50-kg. One sa raczej do atakowania celów
powierzchniowych.



W kwestii formalnej odezwę się jutro po odgrzebaniu artykułu o
CBU i innych pochodnych. Bo akurat coś mi się wydaje, że jedna
z wersji miała jednak parę dosyć dużych podpocisków.

mr0vka & gnu generation    ....supporting the best things under the sun

6 Maj 1999, 03:00
Vitto





Bardzo ladna robota. To jednak Ci sie nie udalo:

Nie mówiąc już o tym, że to jednak ludzie i strzelaliby do
rodaków. Zrobiłbyś coś takiego? Ja nie, nie wolno ci w ten
sposób oceniać Jugosłowian, cokolwiek i jakkolwiek byś o
nich nie myślał.



Otorz skadinad wszyscy sa zgodni, ze serbowie strzelali juz do rodakow w
Kosowie...


NATO, samoloty i Fisk (oraz sznurek :))
Szyfrujemy w NATO
FR- prace nad nowym systemem obrony
Gra ciag dalszy
T34 kontra Tygrys
a w tle...
NMD fails back
Militarne aspekty konstytucji UE
L1A1 w Iraku.
2 mld USD dla IDF extra z USA w 07
Sterowiec dla Polski
Black Hawk Down!
Kuklinski
na co stawiamy?
Gruzja - KaÂłasze na zÂłom?
Kolekcja postów z for dyskusyjnych / Index
Linki,