Strona 1 z 21, 2


21 Sty 2002, 09:40
militaria

Mic:

Już pisałem, do Afganistanu ma
pojechać ponad 100 kontenerów.

Joj. 100 kontenerów na 300 ludzi, niezły współczynnik !  To teraz wiemy co
będzie robić tam tych 80 Gromowców. Będa pilnować kontenerów. Na inne zadania
zabraknie sił.

PP




21 Sty 2002, 13:02
Spyder

Mic:

Już pisałem, do Afganistanu ma
pojechać ponad 100 kontenerów.

Joj. 100 kontenerów na 300 ludzi, niezły współczynnik !  To teraz wiemy co
będzie robić tam tych 80 Gromowców. Będa pilnować kontenerów. Na inne
zadania
zabraknie sił.



    A czy nie sądzisz że wśród tych 300 ludzi znajdzie się choć garstka
wartowników?
Przecież w skład kontyngentów wchodzą nie tylko "żołnierze frontowi", ale
również ich zaplecze (m.in. wartownicy).
Siły specjalne wykonują inne zadania.


21 Sty 2002, 13:10
militaria

Spyder:|

 Â   A czy nie sądzisz (...)



Jedno co na pewno sądze, to to, że niektórzy nie maja poczucia humoru.

Choć swoją droga nie wykluczam, że mój scenariusz okaże sie jednak prawdziwy. A
po paru tygodniach Grom powróci w glorii chwały, bo upilnuje wszystkich
kontenerów, a przynajmniej ich większej części. Będzie się to
nazuwać "wypełnienie wszystkich bojowych zadań". Może nawet ktoś napisze o tym
książke.

PP


21 Sty 2002, 14:02
Spyder


Jedno co na pewno sądze, to to, że niektórzy nie maja poczucia humoru.



Poczucie humoru mam, nie wierzysz? :-))

Choć swoją droga nie wykluczam, że mój scenariusz okaże sie jednak
prawdziwy. A
po paru tygodniach Grom powróci w glorii chwały, bo upilnuje wszystkich
kontenerów, a przynajmniej ich większej części. Będzie się to
nazuwać "wypełnienie wszystkich bojowych zadań". Może nawet ktoś napisze o
tym
książke.



Możliwe, całkiem możliwe. Ale raczej nie dowiemy się na czy polegało owo
"wypełnienie wszystkich bojowych zadań".




21 Sty 2002, 16:55
Chmiel


Spyder:|

|  A czy nie sądzisz (...)

Jedno co na pewno sądze, to to, że niektórzy nie maja poczucia humoru.

Choć swoją droga nie wykluczam, że mój scenariusz okaże sie jednak
prawdziwy. A
po paru tygodniach Grom powróci w glorii chwały, bo upilnuje wszystkich
kontenerów, a przynajmniej ich większej części. Będzie się to
nazuwać "wypełnienie wszystkich bojowych zadań". Może nawet ktoś napisze o
tym
książke.



Wyglada na to, ze masz jakas osobista uraze do GROMu...To irytujace , czytac
w kolko takie teksty. Zrozumialbym gdybys sam byl doskonale przeszkolonym
specjalista, z prawdziwym doswiadczeniem bojowym , wtedy mozna podwazac ich
wyszkolenie czy przydatnosc w operacjach specjalnych, a tak....? Zenada.
_________________________________________
Michal "Chmiel" Chmielarz-AOTW Manifest member
10.bdsz (RIP) 6.BDSz
http://www.desant.to2.pl
http://www.paratrooper.net - Airborne of the Web


21 Sty 2002, 17:20
paszkowski

Chmiel:

Zrozumialbym gdybys sam byl doskonale przeszkolonym

specjalista



Może nie jestem doskonałym, ale jestem specjalistą w informacji, czy jak kto
woli w propagandzie. I widzę, że nie widze innych osiągnięc Gromu poza
propagandowymi.

PP


21 Sty 2002, 17:55
Mic


Może nie jestem doskonałym, ale jestem specjalistą w informacji, czy jak
kto
woli w propagandzie. I widzę, że nie widze innych osiągnięc Gromu poza
propagandowymi.



To ja się zapytam: co z tego, że mają sukcesy medialne. Kraj nasz od pewnego
czasu nie prowadzi wojen, terroryzmu u nas praktycznie nie ma, to gdzie ma
się ta jednostka sprawdzać?
Tam gdzie byli, w warunkach bojowych, radzili sobie nieźle.

Może to przejaw mojego infantylizmu, ale miło mi jest, gdy wiem, że mamy coś
na światowym poziomie. A nie można zaprzeczyć, że Grom prezentuje wysoki
poziom wyszkolenia.

Ale to jest takie typowe. Amerykanie będą się chwalić choćby najgorszą
rzeczą, będą robić z niej symbol, będą budować morale społeczeństwa w ten
sposób. A u nas? Nawet jak mamy coś dobrego to zaraz się zaczynają targi:
kto jest komuchem, solidaruchem, ze spółdzielni, a może to człowiek swetra?
I potem większość ludzi jest święcie przekonana, że wojsko BB jest najlepsze
na świecie, a u nas sam gnój.


21 Sty 2002, 17:58
Mic


Joj. 100 kontenerów na 300 ludzi, niezły współczynnik !  To teraz wiemy co
będzie robić tam tych 80 Gromowców. Będa pilnować kontenerów. Na inne
zadania
zabraknie sił.



Nie da się ukryć, że im bardziej wyspecjalizowane oddziały, tym więcej
kontenerów.
Jakby wysłać chłopaków tylko z tym co mają na plecach, to pewnie też by
sobie poradzili, nie? Parę kur by ukradli, chodzili brudni, a łączność
nawiązywali sygnałami dymnymi. :-P


21 Sty 2002, 18:43
REMOV


Może to przejaw mojego infantylizmu, ale miło mi jest, gdy wiem, że mamy
coś
na światowym poziomie. A nie można zaprzeczyć, że Grom prezentuje wysoki
poziom wyszkolenia.



    Martwić się należy przejściem pod opiekuńcze skrzydła MON. Chłopcy
nieco narzekają...

    REMOV


21 Sty 2002, 18:48
Mic


    Martwić się należy przejściem pod opiekuńcze skrzydła MON. Chłopcy
nieco narzekają...



Oj tak! MON już ciężko pracuje, żeby im udowodnić, że ich wartość bojowa to
tylko ładne wyglądanie w telewizorze. :-P


22 Sty 2002, 02:15
Chmiel


Chmiel:

Zrozumialbym gdybys sam byl doskonale przeszkolonym
| specjalista

Może nie jestem doskonałym, ale jestem specjalistą w informacji, czy jak
kto
woli w propagandzie. I widzę, że nie widze innych osiągnięc Gromu poza
propagandowymi.



Ale zes mnie rozbawil :-)))))))))))
Powinni ze soba zabierac ekipe reporterow?
Trzeba poprzegladac pare zagranicznych stron o SpecFor., skojarzyc pare
faktow, popatrzyc w TV "miedzy wierszami" i zawsze mozna troche wiecej sie
dowiedziec o dotychczasowej dzialalnosci GROM, specjalisto od informacji.
Wiecej niz o ich wielokrotnie przytaczanej akcji w b. Jugoslawii, ktora jak
podejrzewam oceniasz jako "bulke z maslem"...Fakt, wszedzie sa to
niedomowienia i niejasnosci ale przeciez chyba o to chodzi.
_________________________________________
Michal "Chmiel" Chmielarz-AOTW Manifest member
10.bdsz (RIP) 6.BDSz
http://www.desant.to2.pl
http://www.paratrooper.net - Airborne of the Web


22 Sty 2002, 02:15
Chmiel




| Może nie jestem doskonałym, ale jestem specjalistą w informacji, czy jak
kto
| woli w propagandzie. I widzę, że nie widze innych osiągnięc Gromu poza
| propagandowymi.

To ja się zapytam: co z tego, że mają sukcesy medialne. Kraj nasz od
pewnego
czasu nie prowadzi wojen, terroryzmu u nas praktycznie nie ma, to gdzie ma
się ta jednostka sprawdzać?



Otoz to. Nie nalezy zapominac o tym, ze jakos musieli sie wyszkolic do
takiego poziomu, by US SOF w pelni im zaufaly w paru sprawach (chocby
wysmiane przez paru ludzi z grupy Haiti) , a tego typu jednostki szkola sie
rowniez praktycznie , jak chociazby SAS w Kolumbii...gdzie przeciez GB ma
niewiele do gadania.

Tam gdzie byli, w warunkach bojowych, radzili sobie nieźle.

Może to przejaw mojego infantylizmu, ale miło mi jest, gdy wiem, że mamy
coś
na światowym poziomie. A nie można zaprzeczyć, że Grom prezentuje wysoki
poziom wyszkolenia.

Ale to jest takie typowe. Amerykanie będą się chwalić choćby najgorszą
rzeczą, będą robić z niej symbol, będą budować morale społeczeństwa w ten
sposób.



Ta , i powstaje okreslenie "ci zadufani w sobie Hamerykanie".... A w Polsce
malo kto zna wszystkie zwrotki naszego hymnu... nie mowiaz juz opoczuciu
jednosci.....

A u nas? Nawet jak mamy coś dobrego to zaraz się zaczynają targi:
kto jest komuchem, solidaruchem, ze spółdzielni, a może to człowiek
swetra?
I potem większość ludzi jest święcie przekonana, że wojsko BB jest
najlepsze
na świecie, a u nas sam gnój.



Dokladnie.
_________________________________________
Michal "Chmiel" Chmielarz-AOTW Manifest member
10.bdsz (RIP) 6.BDSz
http://www.desant.to2.pl
http://www.paratrooper.net - Airborne of the Web


22 Sty 2002, 03:41
Michal Grodecki


Chmiel:

Zrozumialbym gdybys sam byl doskonale przeszkolonym
| specjalista

Może nie jestem doskonałym, ale jestem specjalistą w informacji, czy jak kto
woli w propagandzie. I widzę, że nie widze innych osiągnięc Gromu poza
propagandowymi.



Bylo by bardzo zle gdybys widzial. Informacje o tego typu jednostkach i ich
akcjach "z definicji" nie powinny sie rozchodzic.

Michal


22 Sty 2002, 05:43
D**

Wyglada na to, ze masz jakas osobista uraze do GROMu...To irytujace ,
czytac
w kolko takie teksty. Zrozumialbym gdybys sam byl doskonale przeszkolonym
specjalista, z prawdziwym doswiadczeniem bojowym , wtedy mozna podwazac
ich
wyszkolenie czy przydatnosc w operacjach specjalnych, a tak....? Zenada.



ja analizuje na zimno wszystkie informacje, a z GROM-em spotkałem się w
1991r (wtedy nie wiedziałem że to oni a próbowali mnie werbować) i wynika z
tego że legenda GROMU nie jest tak do końca prawdziwa jak ją
reklamują........
myślę, że prawda jest po środku
i myslę, że GROM nie pozwala co by go pilnowali wartownicy - raczej pilnuje
sie sam :)).
D**


22 Sty 2002, 07:02
RED BARON


Tam gdzie byli, w warunkach bojowych, radzili sobie niezle.



Tego tak do konca nie mozna byc pewnym.

Może to przejaw mojego infantylizmu, ale miło mi jest, gdy wiem,
że mamy cos
na swiatowym poziomie. A nie można zaprzeczyć, że Grom
prezentuje wysoki
poziom wyszkolenia.



Skad wiesz ? Bo nasi politycy tak mowia co 10 minut w
telewizornii  ? Bo ta jednostka byla chwalona przez sojusznikow ?
To akurat dla mnie nie jest zaden argument bo czasem wypada
chwalic - z powodow politycznych czy ekonomicznych.

GROM tak naprawde jeszcze nic nie pokazal. Fakt, ze nie mial za
bardzo gdzie.

Nie mowie ze to przereklamowana jednostka ale po prostu nie ufam
zapewnieniom politykow o jej jakosci. Jednostka ktora sie caly
czas szkoli ale praktycznie nie bierze udzialu w zadnych akcjach
jest chyba jednak dosc zielona. Moze w Afganistanie cos im sie
przydarzy i nabeda troche doswiadczenia. Choc prawde mowiac to
watpie by amerykance powierzyli im jakies wazne i niebezpieczne
zadania. Od tego maja swoich - doswiadczonych.

PS: GROM to byl chyba tylko w Somalii na prawdziwej akcji nie ?
Jugoslawii nie licze bo tam to sciemniali jezdzac z politykami.

RED BARON

*********************************************
Ziemia jest pieklem innej planety
*********************************************


22 Sty 2002, 08:06
Witold Zaluska Jr.


PS: GROM to byl chyba tylko w Somalii na prawdziwej akcji nie ?
Jugoslawii nie licze bo tam to sciemniali jezdzac z politykami.



a zatrzymanie rzeznika z Vukowaru? i podobno uwolnienie jkaies wioski i
wybicie zbrojnej grupy ktora przetrzymywala jej mieszknacow jako
zakladnikow?

                                        Navy


22 Sty 2002, 08:06
Witold Zaluska Jr.


Skad wiesz ? Bo nasi politycy tak mowia co 10 minut w
telewizornii  ? Bo ta jednostka byla chwalona przez sojusznikow ?
To akurat dla mnie nie jest zaden argument bo czasem wypada
chwalic - z powodow politycznych czy ekonomicznych.

GROM tak naprawde jeszcze nic nie pokazal. Fakt, ze nie mial za
bardzo gdzie.

Nie mowie ze to przereklamowana jednostka ale po prostu nie ufam
zapewnieniom politykow o jej jakosci. Jednostka ktora sie caly



a skad wiesz ze Delta czy SEALs to dobre jednostki? przeciez o ich
osiagnieciach wiesz tylko od dziennikarzy i politykow

                                        Navy


22 Sty 2002, 08:25
paszkowski

Mic:

Tam gdzie byli, w warunkach bojowych, radzili sobie nieźle.



A skąd to wiesz. Informacje pochodzą tylko od bezpośrednio zainteresowanych.



A nie można zaprzeczyć, że Grom prezentuje wysoki

poziom wyszkolenia.



A to wiadomo również z rytualnych wypowiedzi polityków polskich i
grzecznościowych wypowiedzi gości zagranicznych.



PP


22 Sty 2002, 08:39
Adam


GROM tak naprawde jeszcze nic nie pokazal. Fakt, ze nie mial za
bardzo gdzie.

Nie mowie ze to przereklamowana jednostka ale po prostu nie ufam
zapewnieniom politykow o jej jakosci. Jednostka ktora sie caly
czas szkoli ale praktycznie nie bierze udzialu w zadnych akcjach
jest chyba jednak dosc zielona. Moze w Afganistanie cos im sie
przydarzy i nabeda troche doswiadczenia. Choc prawde mowiac to
watpie by amerykance powierzyli im jakies wazne i niebezpieczne
zadania. Od tego maja swoich - doswiadczonych.

PS: GROM to byl chyba tylko w Somalii na prawdziwej akcji nie ?
Jugoslawii nie licze bo tam to sciemniali jezdzac z politykami.

RED BARON



Pierwsze słyszę żeby GROM bawił w Somalii, ciekaw jestem skąd masz
takie info. Co do Jugosławii to chyba słyszałeś o pochwyceniu
"rzeźniku z Vukovaru" i potyczce z Serbami, tak że chyba oprócz
ściemniania z politykami cos jednak robili.
-AdAm


22 Sty 2002, 08:50
paszkowski

| Chmiel:



specjalisto od informacji.

Informacja nie jest wiarygodna jeśli nie jest potwierdzona przez więcej niż dwa
źródła. A tu mamy informacje tylko z jednej strony.

Ja nie twierdzę, że Grom jest źle wyszkolony. Twierdze tylko, że nie ma podstaw
do opinii, że jest super dobry. Niesmak budzą u mnie wypowiedzi byłych
Gromowców, oraz polityków jednoznacznie twierdzących np., że tylko Grom
dorównuje Amrykanom ,Brytyjczykom i Izraelczykom. Skąd oni to wiedzą ?

PP


22 Sty 2002, 08:50
paszkowski

Michał:

Bylo by bardzo zle gdybys widzial. Informacje o tego typu jednostkach i ich
akcjach "z definicji" nie powinny sie rozchodzic.



Masz racje. Tylko skąd te tabuny przekonanych, że Grom jest "jedną z
najlepszych jednostek tego typu na świecie" ? Oni to wiedzą bo powiedziało tak
kilku facetów. Kto chce niech wierzy. Ja wolę pozostać nieufny.

PP


22 Sty 2002, 09:42
D**

Michał:

| Bylo by bardzo zle gdybys widzial. Informacje o tego typu jednostkach i
ich
| akcjach "z definicji" nie powinny sie rozchodzic.

Masz racje. Tylko skąd te tabuny przekonanych, że Grom jest "jedną z
najlepszych jednostek tego typu na świecie" ? Oni to wiedzą bo powiedziało
tak
kilku facetów. Kto chce niech wierzy. Ja wolę pozostać nieufny.



i ja /nieufny/
D**


22 Sty 2002, 12:35
Antey

Pewnie :O) Ty i kolesie z wojsko byliście twardzi i the best
a GROM to gnój ;O)
Wiesz RED zrób janosika, marynkę .. i idź się leczyć...
Zrobisz przysługę sobie i innym...
A mnie się podobało jak określił Ciebie i Tobie podobnych
jedne ex-Gromowiec - "MFG". I ja się z nim zgadzam.
To tyle ode mnie, bo mnie wk******* ty p*********
defetysto.


22 Sty 2002, 12:36
Antey


a skad wiesz ze Delta czy SEALs to dobre jednostki?



ON byl w WOJSKU.  ;OP
I ON ma racje, a reszta to cywilbanda zdeprawowana przez CNN ;OP

22 Sty 2002, 12:41
Antey

myślę, że prawda jest po środku



Zgadzam się.


22 Sty 2002, 13:32
RED BARON


| a skad wiesz ze Delta czy SEALs to dobre jednostki?
ON byl w WOJSKU.  ;OP
I ON ma racje, a reszta to cywilbanda zdeprawowana przez CNN ;OP



O co ci chodzi czlowieku ? Jakies kompleksy czy tylko choroba
psychiczna ? Zejdz ze mnie. Ja nie zwyklem po prostu wierzyc w
czyjes zapewnienia tak "na slowo". Licza sie fakty. A fakt jest
taki ze GROM jest bardzo malo doswiadczona jednostka.

RED BARON

*********************************************
Ziemia jest pieklem innej planety
*********************************************


22 Sty 2002, 13:32
RED BARON


Pewnie :O) Ty i kolesie z wojsko byliscie twardzi i the best
a GROM to gnój ;O)
Wiesz RED zrób janosika, marynkę .. i idz się leczyć...
Zrobisz przysługę sobie i innym...
A mnie się podobało jak okreslił Ciebie i Tobie podobnych
jedne ex-Gromowiec - "MFG". I ja się z nim zgadzam.
To tyle ode mnie, bo mnie wk******* ty p*********
defetysto.



Ciekawy z ciebie przypadek deklu. Przepraszam ze osmielilem sie
miec inne zdanie od Jasnie Pana Anteya. Czlowieku , jestes
niepowazny.

PLONK.

RED BARON

*********************************************
Ziemia jest pieklem innej planety
*********************************************


22 Sty 2002, 13:32
RED BARON

Witold Zaluska Jr. :

a zatrzymanie rzeznika z Vukowaru? i podobno uwolnienie jkaies
wioski i
wybicie zbrojnej grupy ktora przetrzymywala jej mieszknacow jako
zakladnikow?



Ale to caly czas tylko jednostkowe przypadki.  W kolejnym liscie
pytasz skad wiem ze SAS jest dobry. Nie, nie tylko od politykow.
Kazdy kto sie choc troszke nimi interesowal wie w ilu konfliktach
uczesniczyly takie jednostki. W wojnach a nie w patrolowaniu
ulic.

RED BARON

*********************************************
Ziemia jest pieklem innej planety
*********************************************


22 Sty 2002, 14:25
Chmiel



| Tam gdzie byli, w warunkach bojowych, radzili sobie niezle.

Tego tak do konca nie mozna byc pewnym.

| Może to przejaw mojego infantylizmu, ale miło mi jest, gdy wiem,
że mamy cos
| na swiatowym poziomie. A nie można zaprzeczyć, że Grom
prezentuje wysoki
| poziom wyszkolenia.

Skad wiesz ? Bo nasi politycy tak mowia co 10 minut w
telewizornii  ? Bo ta jednostka byla chwalona przez sojusznikow ?
To akurat dla mnie nie jest zaden argument bo czasem wypada
chwalic - z powodow politycznych czy ekonomicznych.



Ale z powodow ekonomicznych czy politycznych nie przekazuje sie obcej badz
co badz jednostce , zadania ochrony doradcy d/s bezpieczenstwa preydenta.
USA, czym w czasie jego wyjazdow w zagrozone rejony swiata zajmuje sie
zawsze ktorys z Seal Teamow. A tak bylo w wypadku p. Perry'ego na Haiti. A o
tym czym jeszcze sie zasluzyli i gdzie strzelali (do kogo) mozna sie jeszcze
domyslic.

GROM tak naprawde jeszcze nic nie pokazal. Fakt, ze nie mial za
bardzo gdzie.



A co pokazala np. DELTA?

Nie mowie ze to przereklamowana jednostka ale po prostu nie ufam
zapewnieniom politykow o jej jakosci.



:-) ja politykom wogole nie ufam

Jednostka ktora sie caly
czas szkoli ale praktycznie nie bierze udzialu w zadnych akcjach
jest chyba jednak dosc zielona.



No jasne, a jak beda wykonywac prawdziwa akcje bojowa to na pewno zawiadomia
ekipe "Pod napieciem" i pana redaktora Wrone.....Widziales kiedys Delte albo
Sealsow w akcji? W filmie?

Moze w Afganistanie cos im sie
przydarzy i nabeda troche doswiadczenia. Choc prawde mowiac to
watpie by amerykance powierzyli im jakies wazne i niebezpieczne
zadania. Od tego maja swoich - doswiadczonych.



Tak, tych co odbijali zakladnikow z ambasady w Teheranie ...
Mnie niepokoi tylko jedno, operacje jakie bedzie wykonywal GROM beda
prawdopodobnie planowane przez amerykanskie SFC a chlopaki mieli ostatnimi
laty troche wpadek (zreszta przez ciagle dawanie ciala przez sluzby
wywiadowcze)

PS: GROM to byl chyba tylko w Somalii na prawdziwej akcji nie ?
Jugoslawii nie licze bo tam to sciemniali jezdzac z politykami.



kompletnie nie tak.
_________________________________________
Michal "Chmiel" Chmielarz-AOTW Manifest member
10.bdsz (RIP) 6.BDSz
http://www.desant.to2.pl
http://www.paratrooper.net - Airborne of the Web


22 Sty 2002, 14:25
Chmiel


| Chmiel:

specjalisto od informacji.

Informacja nie jest wiarygodna jeśli nie jest potwierdzona przez więcej
niż dwa
źródła. A tu mamy informacje tylko z jednej strony.



 Info o ich dzialaniach na Haiti (gdzie tlum byl podobny w swoich
zachowaniach) albo o schwytaniu zbrodniarza i walce w wiosce w Jugoslawii
znalazlem rowniez na stronach oficjalnych SFOR, USSF i innych...

Ja nie twierdzę, że Grom jest źle wyszkolony. Twierdze tylko, że nie ma
podstaw
do opinii, że jest super dobry. Niesmak budzą u mnie wypowiedzi byłych
Gromowców, oraz polityków jednoznacznie twierdzących np., że tylko Grom
dorównuje Amrykanom ,Brytyjczykom i Izraelczykom. Skąd oni to wiedzą ?



A jaka jednostka w Polsce dorownuje zawodowym jednostkom specjalnym USA ?
_________________________________________
Michal "Chmiel" Chmielarz-AOTW Manifest member
10.bdsz (RIP) 6.BDSz
http://www.desant.to2.pl
http://www.paratrooper.net - Airborne of the Web


22 Sty 2002, 15:50
Spyder


Oj tak! MON już ciężko pracuje, żeby im udowodnić, że ich wartość bojowa
to
tylko ładne wyglądanie w telewizorze. :-P



LUDZIE !! Może ktoś mi wreszcie wyjaśni dlaczego ten kraj jest tak p*****?
GROM jest naszą wizytówką na świecie, więc dlaczego zadufany w sobie MON
próbuje zastosować do wybijającego się ponad innych (w wyszkoleniu i
sprawności bojowej) GROM-u starą zasadę : "równaj w dół"? Bo ja tego nie
rozumiem.

Osoba (osoby) to robiące nie nadają się na dowódców!


22 Sty 2002, 15:55
Chmiel


Witold Zaluska Jr. :
| a zatrzymanie rzeznika z Vukowaru? i podobno uwolnienie jkaies
wioski i
| wybicie zbrojnej grupy ktora przetrzymywala jej mieszknacow jako
| zakladnikow?

Ale to caly czas tylko jednostkowe przypadki.  W kolejnym liscie
pytasz skad wiem ze SAS jest dobry. Nie, nie tylko od politykow.
Kazdy kto sie choc troszke nimi interesowal wie w ilu konfliktach
uczesniczyly takie jednostki. W wojnach a nie w patrolowaniu
ulic.



Polscy komandosi z 10th Commando tez walczyli na wojnie. To nic nie znaczy
gdyz wojna byla dawno (ta ostatnia bez polakow - 10 lat temu)
_________________________________________
Michal "Chmiel" Chmielarz-AOTW Manifest member
10.bdsz (RIP) 6.BDSz
http://www.desant.to2.pl
http://www.paratrooper.net - Airborne of the Web


22 Sty 2002, 17:19
REMOV


Masz racje. Tylko skąd te tabuny przekonanych, że Grom jest "jedną z
najlepszych jednostek tego typu na świecie" ? Oni to wiedzą bo
powiedziało tak
kilku facetów. Kto chce niech wierzy. Ja wolę pozostać nieufny.



    Wiesz, nie rozumiem o co Ci chodzi. Jaką metodę weryfikacji jednostki
specjalnej chciałbyś zastosować, aby stwierdzić jej jakość? Mają odbić
lotnisko w Entebbe? A może jakąś ambasadę spalić podczas akcji? A nawet jak
to zrobią poprawnie to i tak niczego nie weryfikuje. Pal licho nieufność -
nie ma sprawy, nikt nie każe Ci wierzyć w jakość danej formacji, ale
zastanów się nad jednym - czego tak naprawdę chciałbyś się dowiedzieć?
Uzyskać informacje z działań bojowych? Fajnie - za 5o lat. Coś innego? Co
Cię przekona, hę? :

    REMOV


23 Sty 2002, 05:49
Witold Zaluska Jr.


| a zatrzymanie rzeznika z Vukowaru? i podobno uwolnienie jkaies
| wioski i
| wybicie zbrojnej grupy ktora przetrzymywala jej mieszknacow jako
| zakladnikow?

Ale to caly czas tylko jednostkowe przypadki.



a czego sie spodziewales? wielki kampanii wojennych? jestem biednym krajem
a nie mocarstwem i trudno oczekiwac zeby nasze SZ co chwile braly udzial w
jakichs konfliktach. IMHO w skali naszego kraju to nie byly "jednostkowe
przypadki" ale zakonczone pelnym powodzeniem operacje.

W kolejnym liscie
pytasz skad wiem ze SAS jest dobry. Nie, nie tylko od politykow.
Kazdy kto sie choc troszke nimi interesowal wie w ilu konfliktach
uczesniczyly takie jednostki. W wojnach a nie w patrolowaniu
ulic.



a skad wiesz? byles tam? widziales ich? bo jesli nie wierzysz zapewnieniom
politykow i dziennikarzy dot. GROMu to dalczego wierzysz jesli chodzi o
jednostki zachodnie?

                                        Navy


23 Sty 2002, 06:02
Adam


ja analizuje na zimno wszystkie informacje, a z GROM-em spotkałem się w
1991r (wtedy nie wiedziałem że to oni a próbowali mnie werbować)
D**



Czy mógłbyś wyjawić okoliczności próby werbunku przez GROM? Szczerze
ciekaw jestem po prostu. Czy byłeś może wtedy w specwojsku (1PSK?,
6BDSz?) czy w policji, czy jakoś inaczej?
-AdAm

23 Sty 2002, 13:25
paszkowski

Chmiel:

A jaka jednostka w Polsce dorownuje zawodowym jednostkom specjalnym USA ?



A skąd ja mam to wiedzieć ? Są faceci, którzy twierdzą, że to oni dorównują.
Ale ja wolę być sceptykiem. Poczekam.

PP


23 Sty 2002, 13:30
paszkowski

Remov:

zastanów się nad jednym - czego tak naprawdę chciałbyś się dowiedzieć?
Uzyskać informacje z działań bojowych? Fajnie - za 5o lat.



może być. mój syn też jest ostrozny w ocenach, może on będzie mógł to
zweryfikowac.

 Coś innego? Co

Cię przekona



Odpowiem brutalnie, bo wojna jest brutalna. Prawie przekona mnie VM i kilka KW.
Całkiem przekona mnie VM lub KW, ale pośmiertnie.

PP


23 Sty 2002, 13:46
REMOV


A skąd ja mam to wiedzieć ? Są faceci, którzy twierdzą, że to oni
dorównują.
Ale ja wolę być sceptykiem. Poczekam.



    Na co? Podaj mi proszę metodę weryfikacji, co? :o))

    REMOV


23 Sty 2002, 13:50
Mic


Odpowiem brutalnie, bo wojna jest brutalna. Prawie przekona mnie VM i
kilka KW.
Całkiem przekona mnie VM lub KW, ale pośmiertnie.



Chciałem nieśmiało zaznaczyć, że wojna nie polega na tym żeby dać się zabić,
ale żeby zabić przeciwnika.
Odznaczenia pośmiertne oznaczają, że albo ktoś był wmanewrowany w sytuację
bez wyjścia, albo był odważny do granicy możliwości, albo sam się
wmanewrował w sytuację w której nie mógł sobie poradzić, ale zachował się
godnie. Jak coś pominąłem to można dopisać.
Natomiast nie zgodzę się, żeby miarą wyszkolenia były pośmiertne
odznaczenia.


23 Sty 2002, 14:15
paszkowski

Mic:

Chciałem nieśmiało zaznaczyć, że wojna nie polega na tym żeby dać się zabić,
ale żeby zabić przeciwnika.



Tak, ale odznaczenia (jeśli sa przyznawane zgodnie z zasadami) oznaczają, że
odznaczony zrobił coś więcej niż to co nakazywały mu reguły służby. A gdy coś
takiego ma miejsce, to wtedy można się chwalić.

Natomiast nie zgodzę się, żeby miarą wyszkolenia były pośmiertne
odznaczenia.



Nie o tym pisałem. Pisałem o sytuacji, w której jest jasne, że sprawa była
poważna i że ktoś zrobił tyle ile mógł, a nawet więcej.

PP


23 Sty 2002, 16:07
J.F.


Odznaczenia pośmiertne oznaczają, że albo ktoś był wmanewrowany w sytuację
bez wyjścia, albo był odważny do granicy możliwości, albo sam się
wmanewrował w sytuację w której nie mógł sobie poradzić, ale zachował się
godnie.



Czytaj: glupio - w obliczu przewazajacych sil wroga i braku poparcia
od wlasnej armii mogl sie z honorem podac po symbolicznej walce :-)

J.


23 Sty 2002, 18:15
Mic


Tak, ale odznaczenia (jeśli sa przyznawane zgodnie z zasadami) oznaczają,
że
odznaczony zrobił coś więcej niż to co nakazywały mu reguły służby. A gdy
coś
takiego ma miejsce, to wtedy można się chwalić.



Świetnie, ale jaki ma to związek z poziomem wyszkolenia jednostki. Takich
czynów dokonywali zwykli żołnierze, nie zawodowi, nie komandosi,ale tacy po
mobilizacji.

Nie o tym pisałem. Pisałem o sytuacji, w której jest jasne, że sprawa była
poważna i że ktoś zrobił tyle ile mógł, a nawet więcej.



Pisałeś, że uwierzysz, że Grom jest dobrze wyszkolony dopiero gdy zaczną
wracać w skrzynkach, a rodziny będą odbierać odznaczenia.


23 Sty 2002, 18:39
REMOV


może być. mój syn też jest ostrozny w ocenach, może on będzie
mógł to zweryfikowac.



    Wnuk znając życie, ale niech będzie.

 Coś innego? Co Cię przekona
Odpowiem brutalnie, bo wojna jest brutalna. Prawie przekona mnie
VM i kilka KW. Całkiem przekona mnie VM lub KW, ale
pośmiertnie.



    Pośmiertnie? Miarą wyszkolenia i jakości jednostki specjalnej -
pośmiertne wyróżnienia? Może inaczej - mogę przyjąć Twoje podejście, ale
wydaje mi się dziwaczne. No, wynika z tego chociażby to, że poza
jednostkami USA, Izraela czy UK to o żadnych innych nie będziesz mógł
powiedzieć nic... Bowiem medali nie było.

    REMOV


23 Sty 2002, 19:40
Chmiel



| Odznaczenia pośmiertne oznaczają, że albo ktoś był wmanewrowany w
sytuację
| bez wyjścia, albo był odważny do granicy możliwości, albo sam się
| wmanewrował w sytuację w której nie mógł sobie poradzić, ale zachował się
| godnie.

Czytaj: glupio - w obliczu przewazajacych sil wroga i braku poparcia
od wlasnej armii mogl sie z honorem podac po symbolicznej walce :-)



Choc w pewnych okolicznosciach poddanie sie jest zlym wyjsciem...Nie wiem
czy probowalbym sie poddac wybiegajac z lodzi Hobbarta....
_________________________________________
Michal "Chmiel" Chmielarz-AOTW Manifest member
10.bdsz (RIP) 6.BDSz
http://www.desant.to2.pl
http://www.paratrooper.net - Airborne of the Web


23 Sty 2002, 19:40
Chmiel


Remov:
| zastanów się nad jednym - czego tak naprawdę chciałbyś się dowiedzieć?
| Uzyskać informacje z działań bojowych? Fajnie - za 5o lat.

może być. mój syn też jest ostrozny w ocenach, może on będzie mógł to
zweryfikowac.

 Coś innego? Co
| Cię przekona

Odpowiem brutalnie, bo wojna jest brutalna. Prawie przekona mnie VM i
kilka KW.
Całkiem przekona mnie VM lub KW, ale pośmiertnie.




odznaczenia dla zolnierzy po hipotetycznej akcji? Przekonaja cie o ich
wysokim poziomie wyszkolenia? Slaby to ty nie jestes......
BTW nie jestem przekonany czy w sali tradycji Gromu , na tablicy pamieci sa
nazwiska WYLACZNIE tych ktorzy zgineli podczas cwiczen...I BTW jesli ktos
dostalby VM to i tak opinia publiczna by sie tego nie dowiedziala...
_________________________________________
Michal "Chmiel" Chmielarz-AOTW Manifest member
10.bdsz (RIP) 6.BDSz
http://www.desant.to2.pl
http://www.paratrooper.net - Airborne of the Web


24 Sty 2002, 02:07
D**


| Masz racje. Tylko skąd te tabuny przekonanych, że Grom jest "jedną z
| najlepszych jednostek tego typu na świecie" ? Oni to wiedzą bo
powiedziało tak
| kilku facetów. Kto chce niech wierzy. Ja wolę pozostać nieufny.
    Wiesz, nie rozumiem o co Ci chodzi. Jaką metodę weryfikacji jednostki
specjalnej chciałbyś zastosować, aby stwierdzić jej jakość? Mają odbić
lotnisko w Entebbe? A może jakąś ambasadę spalić podczas akcji? A nawet
jak
to zrobią poprawnie to i tak niczego nie weryfikuje. Pal licho nieufność -
nie ma sprawy, nikt nie każe Ci wierzyć w jakość danej formacji, ale
zastanów się nad jednym - czego tak naprawdę chciałbyś się dowiedzieć?
Uzyskać informacje z działań bojowych? Fajnie - za 5o lat. Coś innego? Co
Cię przekona, hę? :



GROM jest ok' ale:
1. za dużo reklamy
2. za dużo szumu
3. wątpliwe wykorzystanie
4. upolitycznianie
5. robi za całą naszą armie - a co z armią ?? /jak tylko GROM się nadaje??/
6. takim formacją służy:
        - dużo kasy
        - świetny dowódca
        - świety spokój /tajemnica/
        - jasne zadania / a nie robienie za zapchajdziure
           i towar eksportowy/.
7. jak bedzie olimpiada jednostek spec. i przywiozą złoty medal to będą
najlepsi na świecie - do następnej. Na razie są jedną z najlepiej
wyszkolonych i przygotowanych jednostek o małym doświadczeniu i tradycjach a
najwiekszą wojnę toczą z politykami i biedą w kraju.

to tyle
wasz D**


24 Sty 2002, 04:45
Witold Zaluska Jr.


Czytaj: glupio - w obliczu przewazajacych sil wroga i braku poparcia
od wlasnej armii mogl sie z honorem podac po symbolicznej walce :-)



a np. w wojnie ZSRR-Afganistan, bedac radzieckim zolnierzem poddalbys sie?
bo ja bym wolal zginac w walce

                                        Navy


24 Sty 2002, 07:03
Antey

Ciekawy z ciebie przypadek deklu.



A żebyś wiedział, że ciekawy ! Do tego stopnia porąbany, że
dopuszczam do siebie myśl, że i w naszym kraju można
z pomocą specjalistów stworzyć coś na poziomie, np.
jednostkę specjalną której ( jeszcze ) nie skrytykowano
na Discovery Ch.

Przepraszam ze osmielilem sie
miec inne zdanie od Jasnie Pana Anteya.



1) nie nabijaj się z naszego prezydenta ;OP
2) przeproś tych których obraziłeś. Mnie raczej żal, że
kolejnemu człowiekowi tzw "wojsko" poza dupą
wyszlifowało również korę mózgową...

Czlowieku , jestes
niepowazny.



cyt :
"Tego tak do konca nie mozna byc pewnym."
i zaraz potem
"GROM tak naprawde jeszcze nic nie pokazal."
Czyli pewnym być nie można, ale TY wiesz.
Taką sprzecznośc uważasz za poważną ?

PLONK.



Pójdzie w kosmos, ale wzajemnie.


24 Sty 2002, 07:03
Antey

O co ci chodzi czlowieku ?




o zbawiennym wpływie fali, dobrej zabawie z "janosik&spółka"
cały szacunek dla Ciebie jakoś tak się sam... rozpłynął.
Teraz, z niezachwianą pewnością przenosząc jedyny znany
Tobie wzorzec na zupełnie inną jednostkę, innych ludzi.
NIe dopuszczasz do siebie myśli, że politycy, TV mogą
czasem ( nawet nieświadomie ) powiedzieć prawdę...
BO MY Twoim zdaniem, z definicji nie możemy być dobrzy...

Chodzi o to, że nie dopuszczasz  w ogóle możliwości że
możemy być nawet lepsi od innych, a tych którzy twierdza inaczej
zbywasz powtarzajace te same agrumenty, przy okazji
zaprzeczajac samemu sobie. ( w drugim poście ).

Jakies kompleksy czy tylko choroba psychiczna ?



Pomyliłeś chyba kolejność. Po drugie, faktycznie mogę
być chory - wierzę, że mój kraj nie jest jedynie
ścierniskiem i że nas też stać na coś na poziomie.

Zejdz ze mnie.



A wchodziłem ? Nie sądzę.

Ja nie zwyklem po prostu wierzyc w
czyjes zapewnienia tak "na slowo".



A my mamy wierzyć w Twoje, bo ty nie wierzysz....?
Wtedy będzie OK ? Im mniej mówi się o takich jednostkach, tym
lepiej dla nich.

Licza sie fakty. A fakt jest
taki ze GROM jest bardzo malo doswiadczona jednostka.



A co dokładnie, poza Twoimi słowami o tym świadczy ?
Wiesz o wszystkim gdzie byli, co robili itp ?
Jak dotąd, w TV nie pokazano żadneg gromowca
powieszonego na lufie wrogiego czołgu.
Więc niczego nie zawalili - przynajmniej poważnie.
Ale Ty  pod pretekstem "dostrzegania niewygodnych faktów"
potrafisz jednynie z typowo polską upierdliwością szukać
dziury w całym. Uważasz, że sceptycyzm zapewnia Ci nietykalność.
A właśnie przez takich, kraj wygląda.. jak wygląda.


24 Sty 2002, 07:53
Adam


Odpowiem brutalnie, bo wojna jest brutalna. Prawie przekona mnie VM i kilka KW.
Całkiem przekona mnie VM lub KW, ale pośmiertnie.

PP



Przypomnę że taki jeden nieufny już był. Jako dowodu żadał medali z
zawodów jednostek specjalnych... Chodził w sweterku :-) Czy ludziom
porzeba jakichś super duper przekonujacych dowodów na profesjonalizm
GROM-u, po to żeby móc się zachwycać supermenami z GROM-u tak jak
tabuny ludzi wznieca sie Sealsami czy Zielonymi Beretami?
Dodam jeszcze, iż wypowiedzi typu "GROM jest przereklamowany bo nic
nie słychać o jego bohaterskich bojowych akcjach i nie wiadomo ilu
ludzi rzeczywiście oni pozabijali oraz ilu ich poginęło" to czysta
bzdura i żenada. Polska to nie USA i nie grzebie się w działaniach
bojowych na całym świecie, tak więc jasne jest, że bojowym
doświadczeniem nie dorównują amerykańskim komandosom. Zauważyć jednak
trzeba, iż w Stanach specjednostek jest masa i nie wszystkie walczą
równo wszędzie. Na polskie warunki i potrzeby GROM jest szkolony
optymalnie, odbywają chociażby ćwiczenia zagraniczne w pełnym zakresie
z tymi "najlepszymi", biorą udział w realnych działaniach na misjach
(Haiti, Bośnia, Kosowo). Podobnie zresztą jak SAS czy KSK. I nie jest
to tylko ochrona VIP-ów, jak bywało w Slavonii, gdzie faktycznie
charakter misji był przeważnie właściwie policyjny. Działają tam gdzie
jest jakiś sens rzucać tą polską jednostkę. Co niby mieliby więcej
robić, rozpirzyć "od czapy" jakiś kraj afrykański dla rozgłosu i
zdobycia doświadczenia. Wyrokowanie że GROM jest kiepski czy gorszy od
innych, albo że super extra nie ma sensu.
Przy okazji w Bośni były małe przypadki, w których Polacy dawali sobie
rade lepiej od Jankesów nie z powodu doświadczenia tylko zwykłej
zdolności do improwizacji i przystosowywania się np. przy problemach
technicznych ze sprzetem Jankesi wzywali szybko pomoc, a Polacy
spokojnie jak Adam Słodowy przy pomocy "szpulki od nici, szprychy
rowerowej i żyłki wędkarskiej" sprawnie rozwiązywali problem. Jankesom
szczęki opadały ze zdumienia że tak można nieregulaminowo.
-AdAm


24 Sty 2002, 08:10
cavscout






| Przy okazji w Bośni były małe przypadki, w których Polacy dawali sobie
rade lepiej od Jankesów nie z powodu doświadczenia tylko zwykłej
zdolności do improwizacji i przystosowywania się np. przy problemach
technicznych ze sprzetem Jankesi wzywali szybko pomoc, a Polacy
spokojnie jak Adam Słodowy przy pomocy "szpulki od nici, szprychy
rowerowej i żyłki wędkarskiej" sprawnie rozwiązywali problem. Jankesom
szczęki opadały ze zdumienia że tak można nieregulaminowo.



W jednostkach amertykanskich do takich "napraw" ma sie 4 podtawowe
zeczy:Leatharman, 100MPH tape (taka mocna tasma samo przylepna), 550 Cord(b.
mocny sznurek) i zip-strips.  Nie raz naprawialo sie nasze HMMWV w ten sposob.  
Trzymaly sie w tedy na slowo honoru.  Ale to zalezy od heci.  Jak tamci jakesi
byli combat arms to sa do dupy.  Combat Support i Combat Service and Support,
juz nie sa tacy zyciowi.  Ale potrzeba jest matka wynalazku :)
Robert


24 Sty 2002, 14:10
Tadek Jablonski

"

| Jakies kompleksy czy tylko choroba psychiczna ?
Pomyliłeś chyba kolejność. Po drugie, faktycznie mogę
być chory - wierzę, że mój kraj nie jest jedynie
ścierniskiem i że nas też stać na coś na poziomie.

| Licza sie fakty. A fakt jest
| taki ze GROM jest bardzo malo doswiadczona jednostka.
A co dokładnie, poza Twoimi słowami o tym świadczy ?
Wiesz o wszystkim gdzie byli, co robili itp ?
Jak dotąd, w TV nie pokazano żadneg gromowca
powieszonego na lufie wrogiego czołgu.



 A ile wrazych czolgow ci straszliwi gromowcy zniszczyli???

 Jak dotad to "najlepszy oddzial specjalny swiata" ma problem aby sie
przedostac z punktu A do punktu B, czyli mowiac po prostu nie umieja
zrobic czegos co jest w stanie zalatwic przecietna agencja
trekkingowa.

W latach 70-tych polscy alpinisci organizowali chalupnicza metoda i w
piwnicy u wujka Stacha wyprawy w gory Afganistanu, gdzie dzialali w
terenie w ktorym wiekszosc gromowcow zrobila by w pory. Prosze mnie
dobrze zrozumiec, nie chce przyrownywac dzialan bojowych do uprawiania
alpinizmu, chodzi mi raczej o to ze Grom a poprzez niego cale Sily
Zbrojne PRL(bis) nie sa w stanie dokonac rzeczy bardzo prostej :
transportu kilkudziesieciu ludzi plus sprzet na odleglosc kilku
tysiecy kilometrow.

jeszcze raz: Grom ma problemy z podstawowa logistyka, jak to rozwiaza
to moze im sie uda do kogos wystrzelic. Tego rodzaju jednostka powinna
byc samo wystarczalna jezeli chodzi o transport, a nie krygowac sie
jak panienka, bo czegos tam nie maja, ale chcieli by a nawet moga.

"if you can't run with big dogs, stay on the porch!"

Więc niczego nie zawalili - przynajmniej poważnie.
Ale Ty  pod pretekstem "dostrzegania niewygodnych faktów"
potrafisz jednynie z typowo polską upierdliwością szukać
dziury w całym. Uważasz, że sceptycyzm zapewnia Ci nietykalność.
A właśnie przez takich, kraj wygląda.. jak wygląda.



Kraj jest taki jaki jest, bo wszyscy sie nawzajem poklepuja zamiast
dostrzec podstawowe problemy i je rozwiazac.
A polscy alpinisci dostawali sie do Afganistanu, droga powietrzna i
ladowa - objetnym leszczem, jescze w 1978 roku bylo chyba ze 30 wypraw
zorgranizowanych przez prywatnych ludzi bez pomocy zajebistego panstwa
polskiego

Teraz panstwo polskie nie potrafi zrobic tego samego ?


24 Sty 2002, 15:21
Spyder


| Remov:
| Coś innego? Co Cię przekona

Odpowiem brutalnie, bo wojna jest brutalna. Prawie przekona mnie VM i
kilka KW.
Całkiem przekona mnie VM lub KW, ale pośmiertnie.



    Jeżeli już mówimy o odznaczeniach, to czy uważasz że nadają je
oficjalnie i z całą pompą? Przecież to są jednostki specjalne, z natury
tajne, więc....
A pośmiertnie? Może na hucznym apelu poległych? Żeby wszyscy poznali twarze
rodzin zabitego?
Tak się nie robi! Odznaczenia są na pewno, tylko że tajne. Przecież nadając
odznaczenie należy podać za co zainteresowany je otrzymał, nie? Zmierzamy do
podawanie szczegółów poszczególnych akcji specjalnych (tajemnica wojskowa
nadal obowiązuje).

Pozdrawiam


25 Sty 2002, 03:09
militaria

Mic:

Takich

czynów dokonywali zwykli żołnierze, nie zawodowi, nie komandosi,ale tacy po
mobilizacji.



Ja nie dzielę żołnierzy na "zwykłych", zawodowych, komandosów. Ja ich dzielę na
dobrych i złych. Nie twierdze oczywiście, że żołnierze Gromu sa źli, ja po
prostu nie wiem jacy są.
A w kwestii formalnej to komandosi - ci z pierwszych jednostek tak nazywanych
to byli żołnierze z poboru, choć do tych jednostek zgłaszali się sami, np.
żołnierze kompanii komandosów w 2 Korpusie Polskim.

Pisałeś, że uwierzysz, że Grom jest dobrze wyszkolony dopiero gdy zaczną
wracać w skrzynkach, a rodziny będą odbierać odznaczenia.



Jeśli tak to odebrałeś, to źle się wyraziłem. Chodziło mi o to, kiedy
żołnierzem mozna się chwalić.

PP


25 Sty 2002, 03:19
militaria

Remov

    Pośmiertnie? Miarą wyszkolenia i jakości jednostki specjalnej -
pośmiertne wyróżnienia?



Już pisałem, że źle sie wyraziłem. Chodziło mi wagę wykonywanego zadania i
możliwość chwalenia się.

PP


25 Sty 2002, 03:24
militaria

Chmiel:

odznaczenia dla zolnierzy po hipotetycznej akcji? Przekonaja cie o ich
wysokim poziomie wyszkolenia?



Już pisałem, że źle sie wyraziłem. Chodziło mi wagę wykonywanego zadania i
możliwość chwalenia się.

BTW nie jestem przekonany czy w sali tradycji Gromu , na tablicy pamieci sa
nazwiska WYLACZNIE tych ktorzy zgineli podczas cwiczen...



Bajkopisarz nr 415.

I BTW jesli ktos

dostalby VM to i tak opinia publiczna by sie tego nie dowiedziala...



Tajne odznaczenia ?  To byłoby ciekawe i odkrywcze podejście do samego sensu
odznaczeń bojowych. A jakie kolejne pole do puszczania oka do publiczności.
Można by nawet zasugerowac, że w kieszeni ma się odebrany od sojuszników VC,
tylko ze pokazac go nie wolno.

PP


25 Sty 2002, 03:28
Mic


Ja nie dzielę żołnierzy na "zwykłych", zawodowych, komandosów. Ja ich
dzielę na
dobrych i złych.



Oprócz tego jest jeszcze podział ze względu na zadania które mogą wykonać.

specjalnych, wyszkolonego za ciężkie pieniądze, żeby zasłużył na medal
pośmiertny.

Jeśli tak to odebrałeś, to źle się wyraziłem. Chodziło mi o to, kiedy
żołnierzem mozna się chwalić.



To się różnimy. Ja bym się chwalił żołnierzami, którzy wykonali zadanie,
"natłukli" przeciwnika i wrócili cali do domu.
Stosują Twoje kryteria, powinno się uznać bitwę pod Kircholmem za klęskę
oręża polskiego, a przynajmniej pomijać wstydliwym milczeniem. :-P


25 Sty 2002, 03:29
militaria

Spyder:

    Jeżeli już mówimy o odznaczeniach, to czy uważasz że nadają je
oficjalnie i z całą pompą? Przecież to są jednostki specjalne, z natury
tajne, więc....
A pośmiertnie? Może na hucznym apelu poległych? Żeby wszyscy poznali twarze
rodzin zabitego?
Tak się nie robi! Odznaczenia są na pewno, tylko że tajne. Przecież nadając
odznaczenie należy podać za co zainteresowany je otrzymał, nie? Zmierzamy do
podawanie szczegółów poszczególnych akcji specjalnych (tajemnica wojskowa
nadal obowiązuje).



Już pisałem o "tajnych odznaczeniach" i okazuje się że miałem rację. Ty już
twierdzisz, że są tajne odznaczenia, może wiesz jakie ?
Oznaczenia wcale nie są tajne, bo przecież wiadomo, że Petelicki dostał Krzyż
Zasługi z Mieczami. I wcale nikt nie musiał podawać szczegółów za co. Tylko, że
to odznaczenie de facto nie jest bojowe.

PP


25 Sty 2002, 03:34
militaria

GROM jest ok' ale:
1. za dużo reklamy
2. za dużo szumu
3. wątpliwe wykorzystanie
4. upolitycznianie
5. robi za całą naszą armie - a co z armią ?? /jak tylko GROM się nadaje??/
6. takim formacją służy:
        - dużo kasy
        - świetny dowódca
        - świety spokój /tajemnica/
        - jasne zadania / a nie robienie za zapchajdziure
           i towar eksportowy/.
7. jak bedzie olimpiada jednostek spec. i przywiozą złoty medal to będą
najlepsi na świecie - do następnej. Na razie są jedną z najlepiej
wyszkolonych i przygotowanych jednostek o małym doświadczeniu i tradycjach a
najwiekszą wojnę toczą z politykami i biedą w kraju.



Na wszystko zgoda, prosze powiedz mi tylko skąd wiesz, że  

Na razie są jedną z najlepiej

wyszkolonych i przygotowanych jednostek



chyba, że dodamy polskich jednostek

PP




--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


25 Sty 2002, 04:20
Witold Zaluska Jr.


 A ile wrazych czolgow ci straszliwi gromowcy zniszczyli???



a od kiedy jedn.spec. sluza do niszczenia czolgow? (chba ze zaliczyc do
tego naprowadzanie lotnictwa)

 Jak dotad to "najlepszy oddzial specjalny swiata" ma problem aby sie



kto tak mowi? bo nie widzialem takiej wypowiedzi na grupie, anie nie
slyszalem od politykow

przedostac z punktu A do punktu B, czyli mowiac po prostu nie umieja
zrobic czegos co jest w stanie zalatwic przecietna agencja
trekkingowa.



po 1. przezut nie nalezy do zadan GROMu... oni sa przezucani a nie
przeuzcaja
po 2. uwierz mi ze taki przezut to cos duzo wiekszego niz wyjazd 10
osobowej wycieczki na weekend

W latach 70-tych polscy alpinisci organizowali chalupnicza metoda i w
piwnicy u wujka Stacha wyprawy w gory Afganistanu, gdzie dzialali w
terenie w ktorym wiekszosc gromowcow zrobila by w pory. Prosze mnie



rozumiem ze jechali tam na wiele miesiecy, brali kilkadziesiat kontenerow
sprzetu, jechali w 300 osobowej grupie i wiedzieli ze beda walczyli z
uzbrojonym przeciwnikiem?

dobrze zrozumiec, nie chce przyrownywac dzialan bojowych do uprawiania
alpinizmu, chodzi mi raczej o to ze Grom a poprzez niego cale Sily
Zbrojne PRL(bis) nie sa w stanie dokonac rzeczy bardzo prostej :
transportu kilkudziesieciu ludzi plus sprzet na odleglosc kilku
tysiecy kilometrow.



powtarzam! to nie GROM jest jednostka czy sila przezucajaca!

jeszcze raz: Grom ma problemy z podstawowa logistyka, jak to rozwiaza



na jakiej podstawie tak sadzisz?

to moze im sie uda do kogos wystrzelic. Tego rodzaju jednostka powinna
byc samo wystarczalna jezeli chodzi o transport, a nie krygowac sie
jak panienka, bo czegos tam nie maja, ale chcieli by a nawet moga.



po 1. nie do konca... nawet Delta czy SEALs nie jest samowystarczalna
tylko wspolpracuja ze 160 SOAR, SAS kozysta z pomoc SBS, lotnictwa i...
British Airways

                                        Navy


25 Sty 2002, 06:01
Adam


 A ile wrazych czolgow ci straszliwi gromowcy zniszczyli???



To ma niby być wykładnikiem wartości oddziału specjalnego? Bzdura na
resorach. Przy okazji ile w takim razie zniszczyli czołgów np. goście
z Seal-u, którymi wzniecają się tłumy militarystów?

 Jak dotad to "najlepszy oddzial specjalny swiata" ma problem aby sie....



Po co ten cynizm.

jeszcze raz: Grom ma problemy z podstawowa logistyka, jak to rozwiaza
to moze im sie uda do kogos wystrzelic. Tego rodzaju jednostka powinna
byc samo wystarczalna jezeli chodzi o transport, a nie krygowac sie
jak panienka, bo czegos tam nie maja, ale chcieli by a nawet moga.



Bzdura. Seal, Zielone Berety, SAS, izraelskie Sayerety nie mają
własnego transportu i korzystają z usług sił powietrznych. W USA tylko
jest oddzielny specjalny 160 pułk lotniczy do zadan specjalnych w tym
min. do wspierania działania jankeskich komandosów. Żadna formacja
specjalna nie jest samowystarczalna pod wzgledem transportu, gdyby
chciała to owszem wojacy mogą coś skombinować po swojemu: porwac,
wynająć itp. Tylko po to przecież istnieje transportowe lotnictwo
wojskowe.

Cały czas walisz w GROM jakby ta żenada z transportem była ich winą,
jakby to oni marudzili. Człowieku, to tylko jednostka wojskowa

chcą. Ich samych cała sytuacja mocno pewnie wkurza. Nie ich sprawa, że
Polska nie ma tak naprawdę wystarczającej sprawnej ilości samolotów
transportowych. (Jest tylko trochę An-26 w Krakowie)

Kraj jest taki jaki jest, bo wszyscy sie nawzajem poklepuja zamiast
dostrzec podstawowe problemy i je rozwiazac.



Ty zaś dostrzegasz problem transportu lotniczego w jednostce GROM i za
przykład rozwiązania tego zagadnienia podajesz wyprawy polskich
alpinistów (poniżej)...

A polscy alpinisci dostawali sie do Afganistanu, droga powietrzna i
ladowa - objetnym leszczem, jescze w 1978 roku bylo chyba ze 30 wypraw
zorgranizowanych przez prywatnych ludzi bez pomocy zajebistego panstwa
polskiego

Teraz panstwo polskie nie potrafi zrobic tego samego ?



To co, ma niby zorganizowac zrzutki na samoloty, czy może poszukac
sponsorów?
Z całym szacunkiem, Ty chcesz jakieś dziwactwa robić? Jest żenada i
syf i trudno, trzeba kupić wreszcie parę tych CASA i tyle.
Pozdrawiam.
-AdAm


25 Sty 2002, 06:35
RED BARON

Witold Zaluska Jr. :

|  Jak dotad to "najlepszy oddzial specjalny swiata" ma problem
aby sie

kto tak mowi? bo nie widzialem takiej wypowiedzi na grupie, anie
nie
slyszalem od politykow



A chocby Dziewulski tak powiedzial.

rozumiem ze jechali tam na wiele miesiecy, brali kilkadziesiat
kontenerow
sprzetu, jechali w 300 osobowej grupie i wiedzieli ze beda
walczyli z
uzbrojonym przeciwnikiem?



Nie jada tam na wojne. Juz sie skonczyla.

RED BARON

*********************************************
Ziemia jest pieklem innej planety
*********************************************


25 Sty 2002, 07:55
paszkowski

Mic:

| Jeśli tak to odebrałeś, to źle się wyraziłem. Chodziło mi o to, kiedy
| żołnierzem mozna się chwalić.

To się różnimy. Ja bym się chwalił żołnierzami, którzy wykonali zadanie,
"natłukli" przeciwnika i wrócili cali do domu.



Masz rację. Tylko, że w przypadku Gromu nie bardzo wiadomo, co i jak oni
robili. Mówia, że w perfekcyjnej akcji bojowej schwytali "rzeźnika z Vukowaru".
A ja "słyszałem", że podłożyli mu dziwke, która go upiła do nieprzytomności i
dała cynk. A oni go tylko wskadzili do worka. Toż to brudna robota, dla mnie
mało wojskowa i nie ma się czym chwalic.

Stosują Twoje kryteria, powinno się uznać bitwę pod Kircholmem za klęskę
oręża polskiego, a przynajmniej pomijać wstydliwym milczeniem. :-P



A co nie było poległych ?  Byli, bo była to prawdziwa wojna i prawdziwe
zwycięstwo i wykonanie zadania.

PP


25 Sty 2002, 08:36
Stanisław Witold Czarnecki



Masz rację. Tylko, że w przypadku Gromu nie bardzo wiadomo, co i jak oni
robili. Mówia, że w perfekcyjnej akcji bojowej schwytali "rzeźnika z Vukowaru".
A ja "słyszałem", że podłożyli mu dziwke, która go upiła do nieprzytomności i
dała cynk. A oni go tylko wskadzili do worka. Toż to brudna robota, dla mnie
mało wojskowa i nie ma się czym chwalic.



Czyli ujeli nietknietego goscia bez jednego wystrzalu? Brawo! Swiadczy o
umiejetnosci korzystania z inteligencji i o pragmatyzmie.
Roboty wojskowe dla mnie nigdy nie sa czyste.

| Stosują Twoje kryteria, powinno się uznać bitwę pod Kircholmem za klęskę
| oręża polskiego, a przynajmniej pomijać wstydliwym milczeniem. :-P

A co nie było poległych ?  Byli, bo była to prawdziwa wojna i prawdziwe
zwycięstwo i wykonanie zadania.



GROM nie jest jednostka do wygrywania bitew w otwartym polu.

Stan


25 Sty 2002, 08:37
paszkowski

Stan:

Roboty wojskowe dla mnie nigdy nie sa czyste.



Tylko, że wersja która podałem jest nie dla żołnierzy tylko dla
agentów. "Moralne" zasady działania żołnierza i ubola są (powinny być) jednak
różne.

| A co nie było poległych ?  Byli, bo była to prawdziwa wojna i prawdziwe
| zwycięstwo i wykonanie zadania.

GROM nie jest jednostka do wygrywania bitew w otwartym polu.



Najwyraźnie nie śledzisz dyskusji, bo Twój post nijak nie pasuje do mojego o
Kircholmie.

PP


25 Sty 2002, 08:50
Stanisław Witold Czarnecki



Stan:

| Roboty wojskowe dla mnie nigdy nie sa czyste.

Tylko, że wersja która podałem jest nie dla żołnierzy tylko dla
agentów. "Moralne" zasady działania żołnierza i ubola są (powinny być) jednak
różne.



Operacje stricte wojskowe to tylko czesc zadan GROMu.

| A co nie było poległych ?  Byli, bo była to prawdziwa wojna i prawdziwe
| zwycięstwo i wykonanie zadania.

| GROM nie jest jednostka do wygrywania bitew w otwartym polu.

Najwyraźnie nie śledzisz dyskusji, bo Twój post nijak nie pasuje do mojego o
Kircholmie.



Sledze. Zwracam po prostu uwage, zeby nie wyciagac przykladow z lasu.
Ale jesli chcesz to i ja wypowiem swoje zdanie w kwestii strat: nie uwazam,
zeby wysokosc strat byla sama w sobie miernkiem wartosci czegokolwiek,
podobnie jak posmiertne odznaczenia.

Stan


25 Sty 2002, 09:00
paszkowski

Stan:

Operacje stricte wojskowe to tylko czesc zadan GROMu.



A to już ich problem.

nie uwazam,
zeby wysokosc strat byla sama w sobie miernkiem wartosci czegokolwiek,
podobnie jak posmiertne odznaczenia.



Jesli były straty bojowe, to prznajmniej wiadomo, że przeciwnikiem nie było np.
przedszkole. A jak sa odznaczenia to znaczy (teoretycnie), że ktoś zrobił cos
więcej niz rutyna nakazywała.

PP


25 Sty 2002, 09:12
Stanisław Witold Czarnecki



Stan:

| Operacje stricte wojskowe to tylko czesc zadan GROMu.

A to już ich problem.



Dales przyklad w jaki sposob GROM wykonal powierzone mu zadanie. IMHO ich
metoda byla lepsza niz wyslanie karla z rogiem, aby w niego zadal, po czym
zalozenie paradnych mundorow i ustawienie sie w szyku na udeptanej ziemi.
Jesli nie odpowiada ci typ zadan jakie wykonuje GROM zglaszaj pretensje
wobec jego zwierzchnikow.

nie uwazam,
| zeby wysokosc strat byla sama w sobie miernkiem wartosci czegokolwiek,
| podobnie jak posmiertne odznaczenia.

Jesli były straty bojowe, to prznajmniej wiadomo, że przeciwnikiem nie było np.
przedszkole. A jak sa odznaczenia to znaczy (teoretycnie), że ktoś zrobił cos



Niekoniecznie. W walce z przedszkolem tez mozna wyjac z kieszeni sama
zawleczke, zamiast calego granatu, lub niechcacy strzelic koledze w plecy.

więcej niz rutyna nakazywała.



IMHO, akcja dobrze zaplanowana to taka, w ktorej wystarczy zrobic to, "za co
nam zaplacono". Jesli ktos musial zdobyc sie na heroiczne czyny, to znaczy,
ze ktos inny dal dupy. A jesli ktos z poruwy serca, niezmuszony
okolicznosciami bawil sie w bohatera, to zadne mdale mu sie nie naleza.

Stan


25 Sty 2002, 10:17
Witold Zaluska Jr.


|  Jak dotad to "najlepszy oddzial specjalny swiata" ma problem
| kto tak mowi? bo nie widzialem takiej wypowiedzi na grupie, anie
| nie
| slyszalem od politykow
A chocby Dziewulski tak powiedzial.



ze GROM jest _najlepsza_jednostka_na_swiecie_?

| rozumiem ze jechali tam na wiele miesiecy, brali kilkadziesiat
kontenerow
| sprzetu, jechali w 300 osobowej grupie i wiedzieli ze beda
walczyli z
| uzbrojonym przeciwnikiem?
Nie jada tam na wojne. Juz sie skonczyla.



ale potyczki ogniowe i walki sie zdarzaja

                                        Navy


25 Sty 2002, 10:19
Witold Zaluska Jr.


Masz rację. Tylko, że w przypadku Gromu nie bardzo wiadomo, co i jak oni
robili. Mówia, że w perfekcyjnej akcji bojowej schwytali "rzeźnika z Vukowaru".
A ja "słyszałem", że podłożyli mu dziwke, która go upiła do nieprzytomności i
dała cynk. A oni go tylko wskadzili do worka. Toż to brudna robota, dla mnie
mało wojskowa i nie ma się czym chwalic.



ja slyszalem inna wersje ale jesli tak bylo to wygladal raczej na robote
wywiadu a nie jedn. woj.

                                        Navy


25 Sty 2002, 10:20
Witold Zaluska Jr.


Operacje stricte wojskowe to tylko czesc zadan GROMu.



a pozostale to niby jakie? GROM to jw!

                                        Navy


25 Sty 2002, 13:05
Adam


Masz rację. Tylko, że w przypadku Gromu nie bardzo wiadomo, co i jak oni
robili. Mówia, że w perfekcyjnej akcji bojowej schwytali "rzeźnika z Vukowaru".
A ja "słyszałem", że podłożyli mu dziwke, która go upiła do nieprzytomności i
dała cynk. A oni go tylko wskadzili do worka. Toż to brudna robota, dla mnie
mało wojskowa i nie ma się czym chwalic.



Do kroćset! Wierutna Bzdura! Czego Ty u licha chcesz? Żeby współcześni
komandosi czy w ogóle wojacy ganiali w zwartych szeregach z
wypolerowanymi hełmami i dumnie wypartymi piersiami przystrojomymi w
medale? To właśnie niby jest bardziej wojskowe? Może jeszcze zarzucisz
tym wg. Ciebie nikczemnym żołnierzom, że używanie kamuflazu to przejaw
tchórzostwa, a snajperzy to cisi psychicznie pokrzywieni mordercy.
Przewracasz do góry nogami całą taktykę wprowadzenia działań bojowych.
W walce liczy się wykonanie konkretnego zadania przy określonych
kryteriach, a te z kolei są między innymi jasno wytyczone przez
konwencje, prawa  i zwyczaje wojenne. W tych umowach wpisana już jest
etyka, tam np. zdefiniowano co jest humanitarnym zabijaniem a co nie i
co jest zbrodnią, a co nie - wszystko jasne.
Jak byś wolał pojmać tego goscia? Jaki jest Twój czysty sposób ? Może
poprosić go grzecznie czy też z pieśnia ojczyźnianą na ustach w ataku
w pełnym rynsztunku narażając życie swoje i kamratów. Tak to można
dostać wspaniałą kulkę i tyle z całego chrzanienia się. Ale jaka
cudownie prawdziwie żołnierska malownicza śmierć i potem koledzy mogą
się chwalić, że było pieknie i prawdziwie wojskowo. Oczywiście
najbardziej chwalić to by się mogli goście co siedzą wygodnie w
domkach i nie im przyjdzie zajrzec w oczy śmierci...

Jeśli to prawda z ta jak piszesz dziwką (właśnie, czy to etyczne tak
nazywać kobietę, której nie znasz) to znaczy, że GROM wykazał się
sprytem, profesjonalnym podejściem i wysoką skutecznością przy
minimalizacji ryzyka strat. Brawo. I nie jest mniej wojskowe od
spojrzenia w oczy wroga i spokojnego rozwalenia mu łba kawałkiem
metalu kal. 7.62 i przyglądaniu się rozbryzganemu mózgowi na ścienie,
a na tym miedzy innymi polega żołnierskie rzemiosło.

A co nie było poległych ?  Byli, bo była to prawdziwa wojna i prawdziwe
zwycięstwo i wykonanie zadania.

PP



Bardzo proszę, podaj przykład nieprawdziwej wojny i nieprawdziwego
zwyciestwa, które inni uważają w swej głupocie za prawdziwe. Czy
przypadkiem nie jest tak, że trupów Waść potrzebujesz i malowniczych
bitew z trąbieniem do ataku.
-AdAm


25 Sty 2002, 13:51
Antey

Tajne odznaczenia ?  To byłoby ciekawe i odkrywcze podejście do samego
sensu
odznaczeń bojowych.



W US Army podobno są tzw. "czarne odznaczenia"
- uhonorowani nie mogą ich nosić, ale informacja
 nich znajduje się w aktach osobowych żołnierza.

Ponadto, odznaczenia przyzawane są konkretnemu
człowiekowi za konkretne czyny, a nie wieszane
na żołnierzu ku radości publiki.
Jeśli daje się odznaczenie, to musi być powód
- jesli jest on tajny, to i takie powinno być odznaczenie.
Co w tym odkrywczego ?


25 Sty 2002, 18:10
Mikolaj M.


Mic:

| Jeśli tak to odebrałeś, to źle się wyraziłem. Chodziło mi o to, kiedy
| żołnierzem mozna się chwalić.

| To się różnimy. Ja bym się chwalił żołnierzami, którzy wykonali zadanie,
| "natłukli" przeciwnika i wrócili cali do domu.

Masz rację. Tylko, że w przypadku Gromu nie bardzo wiadomo, co i jak oni
robili. Mówia, że w perfekcyjnej akcji bojowej schwytali "rzeźnika z Vukowaru".
A ja "słyszałem", że podłożyli mu dziwke, która go upiła do nieprzytomności i
dała cynk. A oni go tylko wskadzili do worka. Toż to brudna robota, dla mnie
mało wojskowa i nie ma się czym chwalic.



Dobra robota to wykonanie zadania przy minimalnych (czyli najlepiej 0)
stratach wlasnych. Dostarczyli faceta? Dostarczyli. Jakie straty
wlasne? 0? Czyli dobra robota i nie ma sie co czepiac.

Pozdrawiam

m.


26 Sty 2002, 04:20
paszkowski

Stan:

W walce z przedszkolem tez mozna wyjac z kieszeni sama

zawleczke, zamiast calego granatu, lub niechcacy strzelic koledze w plecy.



A to jest raczej wypadek, niż strata bojowa.

PP


26 Sty 2002, 04:25
paszkowski

m.

Dobra robota to wykonanie zadania przy minimalnych (czyli najlepiej 0)
stratach wlasnych. Dostarczyli faceta? Dostarczyli. Jakie straty
wlasne? 0? Czyli dobra robota i nie ma sie co czepiac.



Ale to nie jest robota wojskowa, tylko raczej wywiadowcza.

PP


26 Sty 2002, 04:25
paszkowski

AdaM:

Do kroćset! Wierutna Bzdura! Czego Ty u licha chcesz? Żeby współcześni
komandosi czy w ogóle wojacy ganiali w zwartych szeregach z
wypolerowanymi hełmami i dumnie wypartymi piersiami przystrojomymi w
medale? To właśnie niby jest bardziej wojskowe? Może jeszcze zarzucisz
tym wg. Ciebie nikczemnym żołnierzom, że używanie kamuflazu to przejaw
tchórzostwa, a snajperzy to cisi psychicznie pokrzywieni mordercy.
Przewracasz do góry nogami całą taktykę wprowadzenia działań bojowych.
W walce liczy się wykonanie konkretnego zadania przy określonych
kryteriach, a te z kolei są między innymi jasno wytyczone przez
konwencje, prawa  i zwyczaje wojenne. W tych umowach wpisana już jest
etyka, tam np. zdefiniowano co jest humanitarnym zabijaniem a co nie i
co jest zbrodnią, a co nie - wszystko jasne.
Jak byś wolał pojmać tego goscia? Jaki jest Twój czysty sposób ? Może
poprosić go grzecznie czy też z pieśnia ojczyźnianą na ustach w ataku
w pełnym rynsztunku narażając życie swoje i kamratów. Tak to można
dostać wspaniałą kulkę i tyle z całego chrzanienia się. Ale jaka
cudownie prawdziwie żołnierska malownicza śmierć i potem koledzy mogą
się chwalić, że było pieknie i prawdziwie wojskowo. Oczywiście
najbardziej chwalić to by się mogli goście co siedzą wygodnie w
domkach i nie im przyjdzie zajrzec w oczy śmierci...

Jeśli to prawda z ta jak piszesz dziwką (właśnie, czy to etyczne tak
nazywać kobietę, której nie znasz) to znaczy, że GROM wykazał się
sprytem, profesjonalnym podejściem i wysoką skutecznością przy
minimalizacji ryzyka strat. Brawo. I nie jest mniej wojskowe od
spojrzenia w oczy wroga i spokojnego rozwalenia mu łba kawałkiem
metalu kal. 7.62 i przyglądaniu się rozbryzganemu mózgowi na ścienie,
a na tym miedzy innymi polega żołnierskie rzemiosło.

Bardzo proszę, podaj przykład nieprawdziwej wojny i nieprawdziwego
zwyciestwa, które inni uważają w swej głupocie za prawdziwe. Czy
przypadkiem nie jest tak, że trupów Waść potrzebujesz i malowniczych
bitew z trąbieniem do ataku.



Proszę skróć swój elaborat o 80 %, to wtedy go przeczytam.

PP


26 Sty 2002, 04:35
paszkowski

Antey:

W US Army podobno są tzw. "czarne odznaczenia"



W tej grupie za często pojawia sie słowo "podobno".

Jeśli daje się odznaczenie, to musi być powód
- jesli jest on tajny, to i takie powinno być odznaczenie.



Nieprawda. Jak facet wykonał tajne zadanie i zasłużył na odznaczenie to
1. zadanie nie jest już tajne dla npl, bo własnie usuwa jego skutki
2. jeśli nie chcemy ujawniać po naszej stronie szczegółów to nie ujawniamy, a
mówimy tylko, że odznaczenie przyznano, za wzorowe wykoanie i odznaczenie sie
szczególnym męstwem przekraczającym normy zwykłego obowiązku żołnierskiego itd.
A w komunikacie dla prasy możemy nawet zmyślić historyjkę.

PP


26 Sty 2002, 06:26
Adam


Tylko, że wersja która podałem jest nie dla żołnierzy tylko dla
agentów. "Moralne" zasady działania żołnierza i ubola są (powinny być) jednak
różne.
PP



Słyszałeś kiedyś pojęcie "fortel"? Od najdawniejszych czasów jest to
element sztuki wojennej uznawany za najlepszy, najskuteczniejszy i
przy tym znacząco okreslający wysokie arkana żołnierskiego rzemiosła.
Takie powszechnie znane posunięcie wojenne jak Koń Trojański mówi Ci
coś. Czy to też Twoim zdaniem była metoda "ubecka"? Bo cała plejada
przeróznych praktyków i teoretyków sztuki wojennej takie własnie
fortele uznaje za najwyższy kunszt i jest przykładem szczególnie do
naśladowania dla jednostek specjalnych. Notabene Amerykańskie Siły
Specjalne "Zielone Berety" mają za symbol miedzy innymi konia
trojańskiego. Czy za "ubeckie" uważasz wszelkie wyczyny książkowego
Imć Pana Zagłoby, które cieszyły się uznaniem innych szanowanych
wojaków? Pod takie niegodne wg. Ciebie zachowania żołnierza a tylko
właściwe dla "ubola", można by zakwalifikować nawet zwykłe uderzenia
oskrzydlające - przecież ich zasadą jest uderzac w najsłbszy punkt
przeciwnika.
-AdAm

26 Sty 2002, 06:55
Antey

{ ciach ..}
"Atosie, doprawy dziwny byłby z Ciebie generał  armii.
Biłbyś się tylko w południe, a nieprzyjaciela kazałbyś
ostrzegać o porze ataku * "
A. Dumas "Dwadzieścia lat później"..
-----

Więc uważasz, że na wojnie wygrywa uczciwy ?


26 Sty 2002, 08:28
RED BARON

Witold Zaluska Jr. :

ze GROM jest _najlepsza_jednostka_na_swiecie_?



"Nie ma lepszych na swiecie" - dokladnie to sa jego slowa.

| rozumiem ze jechali tam na wiele miesiecy, brali
kilkadziesiat
| kontenerow
| sprzetu, jechali w 300 osobowej grupie i wiedzieli ze beda
| walczyli z
| uzbrojonym przeciwnikiem?
| Nie jada tam na wojne. Juz sie skonczyla.

ale potyczki ogniowe i walki sie zdarzaja



Prawda.

RED BARON

*********************************************
Ziemia jest pieklem innej planety
*********************************************


26 Sty 2002, 09:28
Adam


Proszę skróć swój elaborat o 80 %, to wtedy go przeczytam.

PP



Takie podejście do tekstu pisanego może tłumaczyć skąd u Ciebie te,
moim zdaniem dziwne bo chyba nie powierzchowne, pojęcie na temat
wojennych klimatów, być może po prostu nie czytasz materiałów, które
zawierają troszkę więcej literek niż krótka wzmianka prasowa. To tyle
jeśli chodzi o ironię z mojej strony.
Jeśli Cie jakoś uraziłem, przepraszam, nie mam nic do Ciebie, tylko
szczerze mówiąc lekko mnie zatkała Twoja opinia o "ubeckim"
charakterze akcji GROM-u. Nie znam Ciebie, ale równie łatwo Ci
przychodzi wyrokować w sprawie żołnierzy, których nie znasz, a starasz
sie szkalować i których zdajesz się pouczać co do technik prowadzenia
działań.
Nie zgadzam sie z tym, gdyż grzebię w tematach militarnych od lat i
zaiste dziwię się jak dziwnie, lekko i gładko rozdzielasz i
systematyzujesz co jest właściwe prawdziwym żołnierzom, a co
wywiadowi.
Pozdrawiam.
-AdAm


26 Sty 2002, 12:28
Mikolaj M.


m.

| Dobra robota to wykonanie zadania przy minimalnych (czyli najlepiej 0)
| stratach wlasnych. Dostarczyli faceta? Dostarczyli. Jakie straty
| wlasne? 0? Czyli dobra robota i nie ma sie co czepiac.

Ale to nie jest robota wojskowa, tylko raczej wywiadowcza.



Zawsze mi sie wydawalo, ze grupy typu GROM dzialaja na pograniczu tych
dwoch sfer, wykorzystujac te techniki, ktore im najbardziej w danej
chwili pasuja.

ps. poczytaj ,,Czarna kompanie''. Serio.

Pozdrawiam

m.


26 Sty 2002, 16:07
Antey

W tej grupie za często pojawia sie słowo "podobno".



Nie służyłem w armii amerykańskiej.
( ani MW. ani lotnictwie...)

Nieprawda. Jak facet wykonał tajne zadanie i zasłużył na odznaczenie to
1. zadanie nie jest już tajne dla npl, bo własnie usuwa jego skutki



Niekoniecznie. Założenie podsłuchu w hiper-dobrze strzeżonej
bazie, jesli zostanie ujawnione, to nie zasłużył na order.

2. jeśli nie chcemy ujawniać po naszej stronie szczegółów to nie
ujawniamy, a
mówimy tylko, że odznaczenie przyznano, za wzorowe wykoanie i odznaczenie
sie
szczególnym męstwem przekraczającym normy zwykłego obowiązku żołnierskiego



itd.
Czasami utajanianie sięga tego stopnia, że należy utajnić
sam fakt, że robiono cokolwiek.

A w komunikacie dla prasy możemy nawet zmyślić historyjkę.



Kłamstwa też potrafią mówić.


26 Sty 2002, 17:10
Spyder


m.

| Dobra robota to wykonanie zadania przy minimalnych (czyli najlepiej 0)
| stratach wlasnych. Dostarczyli faceta? Dostarczyli. Jakie straty
| wlasne? 0? Czyli dobra robota i nie ma sie co czepiac.

Ale to nie jest robota wojskowa, tylko raczej wywiadowcza.

PP



Jednostki specjalne typu GROM nie mogą działać bez dobrze zaplanowanego i
wykonanego rozpoznania wywiadowczego. Sami lubią też stosować te techniki
wywiadowcze, które minimalizują ryzyko strat własnych.


27 Sty 2002, 08:09
J.F.


Antey:
| W US Army podobno są tzw. "czarne odznaczenia"
W tej grupie za często pojawia sie słowo "podobno".




| Jeśli daje się odznaczenie, to musi być powód
| - jesli jest on tajny, to i takie powinno być odznaczenie.

Nieprawda. Jak facet wykonał tajne zadanie i zasłużył na odznaczenie to
1. zadanie nie jest już tajne dla npl, bo własnie usuwa jego skutki



A niekoniecznie - moze zalozyl podsluch na Kremlu.
A moze wykonal zadanie w kraju neutralnym, i co prawda maly sabotaz
w Chinach byl dla dobra Ameryki, ale przeciez Ameryka sie do tego nie
moze przyznac. A moze uratowal z narazeniem zycia trasport broni
dla Kurdow czy Palestynczykow  ?

2. jeśli nie chcemy ujawniać po naszej stronie szczegółów to nie ujawniamy, a
mówimy tylko, że odznaczenie przyznano, za wzorowe wykoanie i odznaczenie sie
szczególnym męstwem przekraczającym normy zwykłego obowiązku żołnierskiego itd.
A w komunikacie dla prasy możemy nawet zmyślić historyjkę.



Mozna i tak - tylko potem sie koledzy beda dziwic - zaraz, przeciez
on nigdy w Iraku nie byl, wiec za co ten order - i przy piwie
dyskutowac zasadnosc przyznania. A wrog podsluchuje.

Albo attache kulturalny w Moskwie dostaje po roku sluzby Order Zaslugi
za wybitne osiagniecia w dyplomacji - co na to radziecki kontrwywiad ?

J.


27 Sty 2002, 14:05
paszkowski

AdaM:

(...)
łatwo Ci

przychodzi wyrokować w sprawie żołnierzy, których nie znasz, a starasz
sie szkalować i których zdajesz się pouczać co do technik prowadzenia
działań.



W Twoim zdaniu widać na czym polega nieporozumienie. Ja nie wyrokuję w sprawie
Gromu. Ja oceniam, że materiał dowodowy jest zbyt słaby by wyrok wydawać. To
Ci, którzy ze mną dyskutują wydali wyrok, że są wśród najlepszych na świecie.
A kogo i jakimi słowami szkaluje ?

PP


27 Sty 2002, 16:45
Chmiel


I BTW jesli ktos
| dostalby VM to i tak opinia publiczna by sie tego nie dowiedziala...

Tajne odznaczenia ?  To byłoby ciekawe i odkrywcze podejście do samego
sensu
odznaczeń bojowych. A jakie kolejne pole do puszczania oka do
publiczności.
Można by nawet zasugerowac, że w kieszeni ma się odebrany od sojuszników
VC,
tylko ze pokazac go nie wolno.



Rany, sam mam dyplom , ktorego nie moge pokazac. Ani umiescic w CV.
_________________________________________
Michal "Chmiel" Chmielarz-AOTW Manifest member
10.bdsz (RIP) 6.BDSz
http://www.desant.to2.pl
http://www.paratrooper.net - Airborne of the Web


27 Sty 2002, 16:55
paszkowski

Chmiel:

Rany, sam mam dyplom , ktorego nie moge pokazac. Ani umiescic w CV.



To gratuluje. Ale to nie jest odznaczenie bojowe, z opisaną pragmatyką i latami
tradycji.

PP


28 Sty 2002, 03:03
Stanisław Witold Czarnecki



Stan:

W walce z przedszkolem tez mozna wyjac z kieszeni sama
| zawleczke, zamiast calego granatu, lub niechcacy strzelic koledze w plecy.

A to jest raczej wypadek, niż strata bojowa.



Mam przeczucie, ze w czasie dzialan zbrojnych niewiele wypadkow bywa

raporcie, ze kogos w nocy komandosi wroga udusili, niz, ze po pijaku
wlasnymi zygowinami sie zakrztusil.

Stan



Strona 1 z 21, 2


Pokrewne tematy

List "buntownika" z PKW Afganistan na NFOW
Amerykanscy zolnierze zagineli w Afganistanie
Amerykanie w Afganistanie ugrzęźli na dobre
Kobiety z GROMu do Afganistanu?
vz.58 / AK, było w Morsie
Co by bylo gdyby D - day sie nie udal ?
jak to z ROLANDAMI było
OT Estonia szykuje sie do 8 maja
frajerzy czyli my
Synowie saddama zabici ?
OHlaP w Gdyni wg Papu
Koniec plotek, czas konkretów...
MiG 1.42
"Wojna Stulecia"
Sterowiec dla Polski
Kolekcja postów z for dyskusyjnych / Index
Linki,