Strona 1 z 21, 2


11 Lis 2006, 14:59
Michał Grodecki

Trochę zdjęć jest na

Warto obejrzeć, choćby z powodu udziału grup rekonstrukcyjnych.
Zauważyłem grupy rekonstruujące przedwojenne WP, PSZ na zachodzie i
partyzantkę - LWP (wojennego) nie było czy po prostu nie nawinęło się
fotografowi w obiektyw?



11 Lis 2006, 15:15
peb...@poczta.onet.pl

Mnie od pewnego czasu intryguje co innego. Obecność na wojskowej uroczystości
oddziałów policji i SG. To taka nowa świecka tradycja. Służby te nie są cześcią
sił zbrojnych - SG może wejść w ich skład jedynie w czasie wojny. Są to służby
cywilne, choć uzbrojone i umundurowane.
Należałoby konsekwentnie dołączyć do uroczystości przedstawicieli innych służb
państwowych - prokuratorów, sędziów, nauczycieli, medyków (z przewagą młodych
pielęgniarek), tramwajarzy, kanalarzy .....

pbp


11 Lis 2006, 15:25
Piotr Meyer


Należałoby konsekwentnie dołączyć do uroczystości przedstawicieli innych służb
państwowych - prokuratorów, sędziów, nauczycieli, medyków (z przewagą młodych
pielęgniarek), tramwajarzy, kanalarzy .....



Tu jest pewien problem - żadna z wymienionych grup nie ma jednolitego
munduru paradnego - a w roboczych łachach na paradę nie wyślesz, co?

11 Lis 2006, 15:29
Michał Grodecki


Mnie od pewnego czasu intryguje co innego. Obecność na wojskowej uroczystości
oddziałów policji i SG. To taka nowa świecka tradycja. Służby te nie są cześcią
sił zbrojnych - SG może wejść w ich skład jedynie w czasie wojny. Są to służby
cywilne, choć uzbrojone i umundurowane.
Należałoby konsekwentnie dołączyć do uroczystości przedstawicieli innych służb
państwowych - prokuratorów, sędziów, nauczycieli, medyków (z przewagą młodych
pielęgniarek), tramwajarzy, kanalarzy .....



Tramwajarze już nie bardzo, przynajmniej w Krakowie nie są państwowi -
to w kwestii formalnej. A co meritum sprawy - masz rację.




11 Lis 2006, 15:30
Michał Grodecki



| Należałoby konsekwentnie dołączyć do uroczystości przedstawicieli innych służb
| państwowych - prokuratorów, sędziów, nauczycieli, medyków (z przewagą młodych
| pielęgniarek), tramwajarzy, kanalarzy .....

Tu jest pewien problem - żadna z wymienionych grup nie ma jednolitego
munduru paradnego - a w roboczych łachach na paradę nie wyślesz, co?



Młode pielęgniarki mogą w roboczych, jak najbardziej.


11 Lis 2006, 15:33
Piotr Meyer


| Tu jest pewien problem - żadna z wymienionych grup nie ma jednolitego
| munduru paradnego - a w roboczych łachach na paradę nie wyślesz, co?

Młode pielęgniarki mogą w roboczych, jak najbardziej.



Właściwie to tak - ale jest inny problem: one są niejednolite.
Nie ma stadaryzacji (a jeśli jest, to nie jest przestrzegana),
więc różnią się krojem i odcieniami. Nieładnie by to wyglądało...


11 Lis 2006, 15:32
peb...@poczta.onet.pl

Michał Grodecki
Tramwajarze już nie bardzo, przynajmniej w Krakowie nie są państwowi -
to w kwestii formalnej. A co meritum sprawy - masz rację.




ciesze się, że mam rację co do meritum i że ne tylko mnie denerwuje
przyklejanie na sowiecką modłę policji do wojska.

11 Lis 2006, 15:40
Michał Grodecki



| Tu jest pewien problem - żadna z wymienionych grup nie ma jednolitego
| munduru paradnego - a w roboczych łachach na paradę nie wyślesz, co?
| Młode pielęgniarki mogą w roboczych, jak najbardziej.

Właściwie to tak - ale jest inny problem: one są niejednolite.
Nie ma stadaryzacji (a jeśli jest, to nie jest przestrzegana),
więc różnią się krojem i odcieniami. Nieładnie by to wyglądało...



A nawet gdyby była standaryzacja (trzymam się z daleka od służby zdrowia
- od razu się lepiej czuję - więc nie jestem na bieżąco)to kobiety i tak
coś przerobią - "przecież nie pokażę się w tym samym co Iksińska!", "źle
na mnie leży kieszeń w tym miejscu, odpruję i naszyję gdzie indziej".


11 Lis 2006, 15:40
peb...@poczta.onet.pl

Piotr 'aniou' Meyer
Nie ma stadaryzacji (a jeśli jest, to nie jest przestrzegana),
więc różnią się krojem i odcieniami.



Ale pozecież brak standardyzacji to teraz najbardziej modny wojskowy szpan. Nie
oglądasz tv? - jeden nieogolony, drugi nieostrzyżony, karabiny obklejone
plasterkami, a oporządzenie posztukowane sznurowadłami.

Nieładnie by to wyglądało...



Oceniając różne grupy zawodowe, to piguły zawsze wyglądały wg mnie
najładniej ...

pbp


11 Lis 2006, 15:42
ALEX Honved

*Michał Grodecki*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

Trochę zdjęć jest na




awp=1163274838.456&ticaid=12aa5

Warto obejrzeć, choćby z powodu udziału grup rekonstrukcyjnych.
Zauważyłem grupy rekonstruujące przedwojenne WP, PSZ na zachodzie i
partyzantkę - LWP (wojennego) nie było czy po prostu nie nawinęło
się
fotografowi w obiektyw?



Mnie zaskoczył człowiek w "plamiaku". ZTCW "plamiaki" jako pierwsi
wprowadził Wehrmacht pod koniec  2WŚ. Zatem kto on zacz ?


11 Lis 2006, 15:35
Robert Tomasik

Tu jest pewien problem - żadna z wymienionych grup nie ma jednolitego
munduru paradnego - a w roboczych łachach na paradę nie wyślesz, co?



No ale kilka jednolicie umundurowanych by się znalazło. A nawet niektóre
uzbrojone. Moim zdaniem bardzo celna uwaga. czemu nie było tam: Służb Ochrony
Kolei, Celników, Urzędu Kontroli Skarbowej, Górników (nie wiem, czy mają jeszcze
mundury), Straży pożarnej, Straży Miejskich i Gminnych.


11 Lis 2006, 15:48
Michał Grodecki


*Michał Grodecki*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

| Trochę zdjęć jest na

awp=1163274838.456&ticaid=12aa5
| Warto obejrzeć, choćby z powodu udziału grup rekonstrukcyjnych.
| Zauważyłem grupy rekonstruujące przedwojenne WP, PSZ na zachodzie i
| partyzantkę - LWP (wojennego) nie było czy po prostu nie nawinęło
| się
| fotografowi w obiektyw?

Mnie zaskoczył człowiek w "plamiaku". ZTCW "plamiaki" jako pierwsi
wprowadził Wehrmacht pod koniec  2WŚ. Zatem kto on zacz ?



"Plamiastych" mundurów trochę tam było - podaj numer fotki to pogadamy o
konkretach.


11 Lis 2006, 15:58
Piotr Meyer


Ale pozecież brak standardyzacji to teraz najbardziej modny wojskowy szpan. Nie
oglądasz tv? - jeden nieogolony, drugi nieostrzyżony, karabiny obklejone
plasterkami, a oporządzenie posztukowane sznurowadłami.



Ale wiesz, ja pracuję w takim miejscu, że żołnierze maszerujacy
na defilady przechodzą tuż obok i mam okazję ich sobie obejrzeć
- ci dzisiejsi wyglądali nieźle. Ale zapewnie nie musieli sami
sobie kupować mundurów...

[...]

Oceniając różne grupy zawodowe, to piguły zawsze wyglądały wg mnie
najładniej ...



Szczególnie młode? ;)


11 Lis 2006, 16:00
REMOV


Zatem kto on zacz ?



    Oj, znajomość historii się kłania, to przecież powstaniec warszawski.
Podczas walk partyzanci zdobyli zapasy mundurów maskujących i korzystali z
nich dosyć powszechnie.

    REMOV


11 Lis 2006, 16:26
ALEX Honved

*Michał Grodecki*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

| Mnie zaskoczył człowiek w "plamiaku". ZTCW "plamiaki" jako pierwsi
| wprowadził Wehrmacht pod koniec  2WŚ. Zatem kto on zacz ?

"Plamiastych" mundurów trochę tam było - podaj numer fotki to
pogadamy o konkretach.



2, 20, 22, 26, 29
BTW 24 jest boskie ]:-


11 Lis 2006, 16:30
ALEX Honved

*REMOV*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

| Zatem kto on zacz ?
    Oj, znajomość historii się kłania,



Z 2WŚ w Europie interesuje mnie ACz i Wehrmacht, dużo bardziej wolę
Daleki Wschód ]:-D

 to przecież powstaniec

warszawski. Podczas walk partyzanci zdobyli zapasy mundurów
maskujących i korzystali z nich dosyć powszechnie.



Czyli mundury Wehrmachtu. THX


11 Lis 2006, 16:44
rotax


Czyli mundury Wehrmachtu. THX



Raczej Waffen SS


11 Lis 2006, 16:46
Michał Grodecki


*Michał Grodecki*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

| Mnie zaskoczył człowiek w "plamiaku". ZTCW "plamiaki" jako pierwsi
| wprowadził Wehrmacht pod koniec  2WŚ. Zatem kto on zacz ?
| "Plamiastych" mundurów trochę tam było - podaj numer fotki to
| pogadamy o konkretach.

2,



1 Samodzielna Brygada Spadochronowa - czyli brytyjski mundur
spadochroniarski z polskim orłem.

20,



Niemiecki mundur z orzełkiem na czapce - czyli partyzant, być może
powstaniec warszawski

22,



Jak 2

26,  29



Jak 20. Czy parasol na opasce oznacza harcerski batalion AK "Parasol"?


11 Lis 2006, 16:49
REMOV


Z 2WŚ w Europie interesuje mnie ACz i Wehrmacht



    Bez przesady, historię własnego państwa należy znać, nawet jeżeli
bardziej interesuje Cię coś innego.

Czyli mundury Wehrmachtu.



    Nie tylko, na zdjęciach była również brytyjska bluza maskująca
spadochroniarzy "Denison Smock".

    REMOV


11 Lis 2006, 16:46
peb...@poczta.onet.pl

Michał Grodecki



LWP (wojennego) nie było czy po prostu nie nawinęło się
fotografowi w obiektyw?



Nr 27 jak byk to "berlingowiec".
Przypominam, że czegoś takiego jak LWP nigdy oficjalnie nie było.

pbp


11 Lis 2006, 16:54
peb...@poczta.onet.pl

Raczej Waffen SS



Te ze Stawek tak. Ale mokotowskie kombinezony to albo Werhmacht, albo jakaś
słuzba robocza, tyle, że te drugie maskujące raczej nie były.

pbp


11 Lis 2006, 16:56
Michał Grodecki


| Michał Grodecki
LWP (wojennego) nie było czy po prostu nie nawinęło się
| fotografowi w obiektyw?

Nr 27 jak byk to "berlingowiec".



Fakt, przeskoczyło mi. Chyba pora do okulisty po mocniejsze szkła. Przy
okazji - co to za samochód na tej samej fotce?

Przypominam, że czegoś takiego jak LWP nigdy oficjalnie nie było.



Też prawda.


11 Lis 2006, 17:00
Michał Grodecki



| Zatem kto on zacz ?
    Oj, znajomość historii się kłania, to przecież powstaniec warszawski.
Podczas walk partyzanci zdobyli zapasy mundurów maskujących i korzystali z
nich dosyć powszechnie.



Tytułem uzupełnienia tematu "niemieckie mundury w polskich formacjach
zbrojnych okresu II wojny światowej" - takie przypadki zdarzały się nie
tylko w powstaniu warszawskim, były charakterystyczne dla różnej maści
partyzantki (zresztą nie tylko polskiej). Niemieckich "panterek"
maskujących używały też czasami pododdziały rozpoznawcze 1 i 2 Armii WP
- tylko nie pytajcie jak zwiadowcy rozwiązywali problem powrotu przez
własne linie w takiej sytuacji bo nie wiem.


11 Lis 2006, 17:13
REMOV


Przy okazji - co to za samochód na tej samej fotce?



    Dodge T214, w jednej ze swoich wersji (WC51, WC52?).

    REMOV


11 Lis 2006, 17:01
ALEX Honved

*REMOV*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

| Z 2WŚ w Europie interesuje mnie ACz i Wehrmacht
    Bez przesady, historię własnego państwa należy znać, nawet
jeżeli bardziej interesuje Cię coś innego.



Jestem Polakiem i znam. Ale detale w stylu naszywek, to nie muszę
znać.

| Czyli mundury Wehrmachtu.
    Nie tylko, na zdjęciach była również brytyjska bluza maskująca
spadochroniarzy "Denison Smock".



Czyli jaka armia wprowadziła jako pierwsza "plamiaki" ?


11 Lis 2006, 17:06
ALEX Honved

*rotax*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

| Czyli mundury Wehrmachtu. THX

Raczej Waffen SS



Skoro już o elitarnych jednostkach mowa, spotkałem się z trzema
armiami NKWD. I takie pytanie mam: skoro Sowieci "naprodukowali" 29
(OIDP) armii ACz, w 1941,  to na co armie NKWD ? Niue mam na myśli
niesławnych Kompanii Zaporowych, tylko armie frontowe. Jakieś elitarne
wojska jak Waffen SS ?


11 Lis 2006, 17:10
ALEX Honved

*Michał Grodecki*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

| 2,

1 Samodzielna Brygada Spadochronowa - czyli brytyjski mundur
spadochroniarski z polskim orłem.

| 20,

Niemiecki mundur z orzełkiem na czapce - czyli partyzant, być może
powstaniec warszawski

| 22,

Jak 2

| 26,  29

Jak 20. Czy parasol na opasce oznacza harcerski batalion AK
"Parasol"?



Czyli kto pierwszy wprowadził "plamiaki" ? ZTCW Niemcy pierwsi
wprowadzili, brzydkie zgniłozielone. Brzydkie to fakt, za to bardzo
sensowne.


11 Lis 2006, 17:13
Jerzy Makieła


Fakt, przeskoczyło mi. Chyba pora do okulisty po mocniejsze szkła. Przy
okazji - co to za samochód na tej samej fotce?



Dodge WC-51


11 Lis 2006, 17:22
REMOV


Jestem Polakiem i znam. Ale detale w stylu naszywek, to
nie muszę znać.



    Ale jak widać gościa z biało-czerwoną opaską na ramieniu w mundurze
maskującym, to jakaś lampka w głowie powinna Ci się zapalić.

Czyli jaka armia wprowadziła jako pierwsza "plamiaki" ?



    Włoska, wprowadziła po roku testów w 1929 wzór /telo/ /mimetico/ , co
ciekawe, pozostał w służbie do roku... 1990.

    REMOV


11 Lis 2006, 17:26
peb...@poczta.onet.pl

jaka armia wprowadziła jako pierwsza "plamiaki" ?



To ja zapytam o to, co ja lubię. Czy jest jakaś armia, która do dziś NIE
wprowadziła tych beznadziejnie obrzydliwych plamiaków?

pbp


11 Lis 2006, 17:31
Greg


Skoro już o elitarnych jednostkach mowa, spotkałem się z trzema
armiami NKWD. I takie pytanie mam: skoro Sowieci "naprodukowali" 29
(OIDP) armii ACz, w 1941,  to na co armie NKWD ? Niue mam na myśli
niesławnych Kompanii Zaporowych, tylko armie frontowe. Jakieś elitarne
wojska jak Waffen SS ?



Konieczność. Ssanie frontowe wymagało wykorzystania NKWD w roli zwykłego
mięsa armatniego. Z tą "elitarnością" to bym nie przesadzał (podobnie
jak z "elitarnością" W-SS).

Pozdrawiam
Greg


11 Lis 2006, 17:27
ALEX Honved

*REMOV*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

| Jestem Polakiem i znam. Ale detale w stylu naszywek, to
| nie muszę znać.
    Ale jak widać gościa z biało-czerwoną opaską na ramieniu w
mundurze maskującym, to jakaś lampka w głowie powinna Ci się
zapalić.



Może i powinna. Bardziej mnie zainteresowało skąd taki mundur w
wojskach polskich.

| Czyli jaka armia wprowadziła jako pierwsza "plamiaki" ?
    Włoska, wprowadziła po roku testów w 1929 wzór /telo/
/mimetico/ , co ciekawe, pozostał w służbie do roku... 1990.



Jakiś link?


11 Lis 2006, 17:38
REMOV


Czy jest jakaś armia, która do dziś NIE
wprowadziła tych beznadziejnie obrzydliwych plamiaków?



    Owszem, jak najbardziej - m.in. Izraelczycy czy Austriacy (choć
oczywiście mieli jakieś tam małe "romanse" z mundurami plamiastymi, jednak
po dziś dzień nadal używają jednobarwnych).

    REMOV


11 Lis 2006, 17:43
REMOV


Może i powinna. Bardziej mnie zainteresowało skąd taki mundur
w wojskach polskich.



    Coś trudno mi uwierzyć, że pierwszy raz się o tym dowiedziałeś. Ile Ty
masz lat?

Jakiś link?



    Słuchaj, pal licho Twoją nikłą znajomość historii własnego kraju, ale
czy naprawdę tak bardzo skomplikowane jest wpisanie do Google'a frazy "telo
mimetico", skoro już Ci podano na tacy samą nazwę? Nie przesadzasz trochę z
byciem wygodnym?

    REMOV


11 Lis 2006, 17:39
ALEX Honved

*Greg*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

Konieczność. Ssanie frontowe wymagało wykorzystania NKWD w roli
zwykłego mięsa armatniego.



Bajki. W 1941 ACz liczyła jakieś 5 milionów żołnierzy, w 1945 prawie
11 milionów. Dodając koszmarne straty ludzkie z 1941, jak dla
naprzykładu 600 tysięcy jeńców w Kijowie.

Z tą "elitarnością" to bym nie
przesadzał (podobnie jak z "elitarnością" W-SS).



Poczytaj wspomnienia frontowców. O ile Wehrmacht w latach 1944/45 był
ogólnie cienki, o tyle Waffen SS nadal był ciężkim orzechem do
zgryzienia.


11 Lis 2006, 17:41
ALEX Honved

*Użytkownik*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

jaka armia wprowadziła jako pierwsza "plamiaki" ?

To ja zapytam o to, co ja lubię. Czy jest jakaś armia, która do
dziś NIE wprowadziła tych beznadziejnie obrzydliwych plamiaków?



zapewne taka, której sztab generalny jest bezdennie głupi.


11 Lis 2006, 17:41
peb...@poczta.onet.pl

    REMOV
 Â   Owszem, jak najbardziej - m.in. Izraelczycy czy Austriacy (choć
oczywiście mieli jakieś tam małe "romanse" z mundurami plamiastymi, jednak
po dziś dzień nadal używają jednobarwnych).



No tak Izraelczycy na wojnie się znają, choć oliwkowe mundury na pustyni?
Ale Austryjacy - czyżby jak zwykle oszczędzali i używali jeszcze tych z KuK
Armii?

pbp


11 Lis 2006, 17:55
REMOV


No tak Izraelczycy na wojnie się znają, choć oliwkowe mundury na
pustyni?



    Jakiś tydzień temu odwiedzałem okoliczne pustynie i to doskonale się w
tym terenie kamufluje, co skądinąd widać było na wszelkiego rodzaju
zdjęciach z ostatniego konfliktu z Libanem.

Ale Austryjacy - czyżby jak zwykle oszczędzali i używali
jeszcze tych z KuK  Armii?



    Nie. To może zabrzemieć śmiesznie, ale Österreichs Bundesheer od
początku lat 60. do 1978 używała kamuflażu plamiastego Fleckerlteppich, ale
ostatecznie odeszła od niego i zastąpiła go jednobarwnym. Tylko komandosi
austriaccy (Jagdkommando) stosują kamuflaż plamiasty, co zabawniejsze...
węgierski 1990 M.

    REMOV


11 Lis 2006, 17:56
REMOV


zapewne taka, której sztab generalny jest bezdennie głupi.



    Długo myślałeś nad taką wielce "mondrom" ripostą? :

    REMOV


11 Lis 2006, 17:57
ALEX Honved

*REMOV*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

| Może i powinna. Bardziej mnie zainteresowało skąd taki mundur
| w wojskach polskich.
    Coś trudno mi uwierzyć, że pierwszy raz się o tym dowiedziałeś.



Niby dlaczego ?? Bo mnie nie interesuje Europa tylko Daleki Wschód ?
ATSD zapytałem bo nie wiedziałem, ale jak masz tak odpowiadać, to
lepiej daj sobie spokój. Ku obustronnej korzyścii.

Ile Ty masz lat?



Uznam że nie było tego pytania, bo jest dosyć obraźliwe :-/

| Jakiś link?
    Słuchaj, pal licho Twoją nikłą znajomość historii własnego
kraju,




swojego kraju znam.

 ale czy naprawdę tak bardzo skomplikowane jest wpisanie do

Google'a frazy "telo mimetico", skoro już Ci podano na tacy samą
nazwę? Nie przesadzasz trochę z byciem wygodnym?



A chce mi się ? Armia włoska nawet nie jest w ogonie moich
zainteresowań.


11 Lis 2006, 18:06
REMOV


Uznam że nie było tego pytania, bo jest dosyć obraźliwe :-/



    A podobno tylko kobiet o wiek się nie pyta, zatem bardzo przepraszam
Panią :o)




    A co to ma do rzeczy? Akurat nie ma to nic wspólnego ani z detalami,
ani z naszywkami.

A historię swojego kraju znam.



    Ale tutaj chodzi o ciut bardziej szczegółową znajomość niż uzyskiwana w
podstawówce data bitwy pod Grunwaldem.

A chce mi się ? Armia włoska nawet nie jest w ogonie moich
zainteresowań.



    Jeżeli nie chce Ci się wpisać tego do Google'a, to po co mam się męczyć
podając Ci to na tacy? Może Ci się nie chcieć kliknąć. Nie zapytam ponownie
o wiek, ale Twoje wypowiedzi rażą infantylizmem.

    REMOV


11 Lis 2006, 18:12
milita...@radio.com.pl

    REMOV
Tylko komandosi
austriaccy (Jagdkommando) stosują kamuflaż plamiasty, co zabawniejsze...
węgierski 1990 M.



To znacze, że jest to kamuflaż austro-węgierski.
Taki nawet byłbym w stanie polubić, choć to nie to co szaroniebieski mundur
Landwerzystów, Honwedów itd

pbp


11 Lis 2006, 18:17
ALEX Honved

*REMOV*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

| Uznam że nie było tego pytania, bo jest dosyć obraźliwe :-/
    A podobno tylko kobiet o wiek się nie pyta, zatem bardzo
przepraszam Panią :o)



Pytanie o wiek sugeruje poziom piaskownicy, jakbyś nie wiedział.

    A co to ma do rzeczy? Akurat nie ma to nic wspólnego ani z
detalami, ani z naszywkami.



Owszem "plamiaki" to są detale w Powstaniu Warszawskim. Dużo
ważniejsze są: geneza, cele, skład sił powstańczych, przebieg itp

| A historię swojego kraju znam.
    Ale tutaj chodzi o ciut bardziej szczegółową znajomość niż
uzyskiwana w podstawówce data bitwy pod Grunwaldem.



Takiś mocny ? To rzuć jakiś temat i zobaczymy ]:-D

| A chce mi się ? Armia włoska nawet nie jest w ogonie moich
| zainteresowań.
    Jeżeli nie chce Ci się wpisać tego do Google'a, to po co mam
się męczyć podając Ci to na tacy? Może Ci się nie chcieć kliknąć.



Może kiedyś wrzuce, jak mi się będzie chciało. Na obecną chwilę wolę
Armię Cesarską ]:-D

Nie zapytam ponownie o wiek, ale Twoje wypowiedzi rażą
infantylizmem.



To trzeba było nie odpowiadać skoro jestem taki infantylny.


11 Lis 2006, 18:20
REMOV


To znacze, że jest to kamuflaż austro-węgierski.



    W sumie to jest informacja przepisana za stroną o kamuflażu
(http://www.kamouflage.net/), nie wiem czy tak jest w istocie.

Taki nawet byłbym w stanie polubić, choć to nie to co szaroniebieski
mundur  Landwerzystów, Honwedów itd



    Mhm. Kurczę, uświadomiłem sobie, że gdzieś zgubiłem moją ulubioną
czapkę polową Österreichs Bundesheer z 1981. Zima idzie i trzeba ją
odnaleźć ;o)

    REMOV


11 Lis 2006, 18:28
REMOV


Pytanie o wiek sugeruje poziom piaskownicy, jakbyś
nie wiedział.



    Naprawdę? To idę po łopatkę i wiaderko, okopię się obok huśtawki, acz
łatwo zauważyć, że im bardziej osobnik młody i niedojrzały, tym bardziej
się obraża i dąsa pytany o wiek ;o)

Owszem "plamiaki" to są detale w Powstaniu Warszawskim. Dużo
ważniejsze są: geneza, cele, skład sił powstańczych, przebieg itp



    Jasssne, a to wszystko studiujesz bez żadnego materiału zdjęciowego? Bo
tak się dziwnie składa, że powstaniec w niemieckim mundurze przewija się
niemal wszędzie. Proponuję jednak zastosować lepsze wykręty, ok? :o)

Takiś mocny ? To rzuć jakiś temat i zobaczymy ]:-D



    A może być broń strzelecka? No? ;o)

Może kiedyś wrzuce, jak mi się będzie chciało.



    Co ja pisałem o wypowiedziach na poziomie przedszkola? Dorośnij nieco,
dobrze? Przecież taka riposta jest wyjątkowo głupawa.

To trzeba było nie odpowiadać skoro jestem taki infantylny.



    Odpowiedzi zaczęły razić niedojrzałością, gdy zacząłeś bełkotać o tym,
co Cię interesuje, a co nie i, że wpisywać Ci się nie chce czegoś wpisać.
Można rzec, że wówczas "czar prysł".

    REMOV


11 Lis 2006, 18:41
ALEX Honved

*REMOV*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

| Pytanie o wiek sugeruje poziom piaskownicy, jakbyś
| nie wiedział.
    Naprawdę? To idę po łopatkę i wiaderko, okopię się obok
huśtawki, acz łatwo zauważyć, że im bardziej osobnik młody i
niedojrzały, tym bardziej się obraża i dąsa pytany o wiek ;o)



To idź

| Owszem "plamiaki" to są detale w Powstaniu Warszawskim. Dużo
| ważniejsze są: geneza, cele, skład sił powstańczych, przebieg itp
    Jasssne, a to wszystko studiujesz bez żadnego materiału
zdjęciowego?



A na jaki ch*j mi zdjęcia mundurów do strategii i celów???

 Bo tak się dziwnie składa, że powstaniec w niemieckim

mundurze przewija się niemal wszędzie.



Zapewne też plamiaku, no tak to tak powszechna fotka.

 Proponuję jednak zastosować

lepsze wykręty, ok? :o)

| Takiś mocny ? To rzuć jakiś temat i zobaczymy ]:-D
    A może być broń strzelecka? No? ;o)



Miała być historia Polski, bo nieznajomość tejże mi zarzucasz, ale
stoi zakład ]:-D

| Może kiedyś wrzuce, jak mi się będzie chciało.
    Co ja pisałem o wypowiedziach na poziomie przedszkola? Dorośnij
nieco, dobrze? Przecież taka riposta jest wyjątkowo głupawa.



Ty tak twierdzisz. Może dotrze do Ciebie że armie włoskie, francuskie,
brytyjskie zlewam, bo mnie one *nie* *interesują* ? Jedyną która mnie
interesuje to Armia Cesarska ]:-D A jeżeli pytam to z ciekawości. Bo
chcę się czegoś dowiedzieć

| To trzeba było nie odpowiadać skoro jestem taki infantylny.
    Odpowiedzi zaczęły razić niedojrzałością, gdy zacząłeś bełkotać
o tym, co Cię interesuje, a co nie i, że wpisywać Ci się nie chce
czegoś wpisać. Można rzec, że wówczas "czar prysł".



A to już nie mój problem.


11 Lis 2006, 18:59
REMOV


To idź



    Tylko skończę się śmiać, ok? :o)

A na jaki ch*j mi zdjęcia mundurów do strategii i celów???



    W tym samym celu, co wiedza o silnikach przydatna jest w komentowaniu
rozwoju motoryzacji w Azji. Naprawdę masz aż taki problem ze zrozumieniem
tego faktu?

Zapewne też plamiaku, no tak to tak powszechna fotka.



    Jak najbardziej.

Miała być historia Polski, bo nieznajomość tejże mi zarzucasz



    A, to się niezrozumieliśmy.

Ty tak twierdzisz.



    Jak najbardziej. Ja tak twierdzę, bowiem ja się pod tym podpisuję. Ale

Może dotrze do Ciebie że armie włoskie, francuskie,
brytyjskie zlewam, bo mnie one nie interesują ?



    Bez urazy, ale bredzisz. Nie można analizować armii japońskiej bez
znajomości wzorców na jakich była ona budowana, a należą do nich również
rozwiązania tych państw. Więc albo stosujesz błędną metodę, albo korzystasz

jeszcze gorsze świadectwo. Armia Cesarska nie istnieje i nie istniała w
próżni, tylko w realnym świecie, a badanie jej musi być powiązane choćby ze
znajomością wojsk przeciwnika na danym teatrze działań, bo to rzutowało na
strategię. No już, dziecko zrozumiało, jak bezsensowne są jego wykręty, czy
nadal nie bardzo? :o)

A jeżeli pytam to z ciekawości. Bo chcę się czegoś dowiedzieć



    Jak widać nie bardzo chcesz się czegoś dowiedzieć, skoro jak sam

zaprzeczasz. Trochę konsekwencji w wypowiedziach.

A to już nie mój problem.



    Chyba jednak Twój, inaczej nie poświęciłbyś na odpowiadanie i
wymyślanie wykrętów tyle czasu. Chyba, że po raz kolejny, nie panujesz nad
swoimi działaniami ;o)

    REMOV


11 Lis 2006, 19:14
Radoslaw F


| Konieczność. Ssanie frontowe wymagało wykorzystania NKWD w roli
| zwykłego mięsa armatniego.

Bajki. W 1941 ACz liczyła jakieś 5 milionów żołnierzy, w 1945 prawie
11 milionów. Dodając koszmarne straty ludzkie z 1941, jak dla
naprzykładu 600 tysięcy jeńców w Kijowie.



Co nie oznacza że byli pod ręką w chwili potrzeby.
Przeciwlotniczy pułk NKWD bronił przed bombardowaniami
zimowej drogi do Leningradu (na jeziorze).
Jak to wyczytałem ciekawy dla mnie był sam fakt istnienia
takiej jednostki, do dziś nie wiem czy były inne specjalizowane
jednostki NKWD np. pancerne czy artyleryjskie.

| Z tą "elitarnością" to bym nie
| przesadzał (podobnie jak z "elitarnością" W-SS).

Poczytaj wspomnienia frontowców. O ile Wehrmacht w latach 1944/45 był
ogólnie cienki, o tyle Waffen SS nadal był ciężkim orzechem do
zgryzienia.



Dostawał więcej/częściej uzupełnienia.
Czytałeś książkę Leona Degrella ? dostał jako uzupełnienia osobowe
Holenderskich robotników pracujących w Rzeszy. I nie byli to ochotnicy.
Jak to sie ma do elitarności SS ?
Elitarność skończyła się jak powstały braki ludzkie, skończyli
się ideologicznie nastawieni ochotnicy a przyszli normalni
poborowi.

Pozdrawiam


11 Lis 2006, 19:24
ALEX Honved

*REMOV*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

| A na jaki ch*j mi zdjęcia mundurów do strategii i celów???
    W tym samym celu, co wiedza o silnikach przydatna jest w
komentowaniu rozwoju motoryzacji w Azji. Naprawdę masz aż taki
problem ze zrozumieniem tego faktu?



A zapewne Sztab Generalny też planuje w oparciu o kolory mundurów.

| Zapewne też plamiaku, no tak to tak powszechna fotka.
    Jak najbardziej.



Widać nie spotkałem skoro pytam.

| Miała być historia Polski, bo nieznajomość tejże mi zarzucasz
    A, to się niezrozumieliśmy.



To jak, stoi ? Jedno pytanie za jedno i okaże się kto jest mocny ]:-P

dotrze do Ciebie że armie włoskie, francuskie,

| brytyjskie zlewam, bo mnie one nie interesują ?
    Bez urazy, ale bredzisz. Nie można analizować armii japońskiej
bez znajomości wzorców na jakich była ona budowana, a należą do
nich również rozwiązania tych państw.



A słyszałeś o hekatombach ofiar przy zdobywaniu Port Artura? A
słyszałeś o szaleńczo-samobójczych atakach "banzaj" To Ty bredzisz.
Armia Cesarska jest zupełnie niepodobna do europejskiej/amerykańskiej

| A to już nie mój problem.
    Chyba jednak Twój, inaczej nie poświęciłbyś na odpowiadanie i
wymyślanie wykrętów tyle czasu. Chyba, że po raz kolejny, nie
panujesz nad swoimi działaniami ;o)



To prawda że gdy brakuje argementów merytorycznych, zaczynają się
wycieczki osobiste, no cóz, tylko na tyle Cię stać


11 Lis 2006, 19:46
ALEX Honved

*Radoslaw F*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

| Konieczność. Ssanie frontowe wymagało wykorzystania NKWD w roli
| zwykłego mięsa armatniego.

| Bajki. W 1941 ACz liczyła jakieś 5 milionów żołnierzy, w 1945
| prawie 11 milionów. Dodając koszmarne straty ludzkie z 1941, jak
| dla naprzykładu 600 tysięcy jeńców w Kijowie.

Co nie oznacza że byli pod ręką w chwili potrzeby.



W tak zmilitaryzowanym kraju ? Bajki. Poza tym Armie NKWD sformowano
*przed* 22 czerwca

Przeciwlotniczy pułk NKWD bronił przed bombardowaniami
zimowej drogi do Leningradu (na jeziorze).
Jak to wyczytałem ciekawy dla mnie był sam fakt istnienia
takiej jednostki, do dziś nie wiem czy były inne specjalizowane
jednostki NKWD np. pancerne czy artyleryjskie.
| Z tą "elitarnością" to bym nie
| przesadzał (podobnie jak z "elitarnością" W-SS).

| Poczytaj wspomnienia frontowców. O ile Wehrmacht w latach 1944/45
| był ogólnie cienki, o tyle Waffen SS nadal był ciężkim orzechem do
| zgryzienia.

Dostawał więcej/częściej uzupełnienia.
Czytałeś książkę Leona Degrella ? dostał jako uzupełnienia osobowe
Holenderskich robotników pracujących w Rzeszy. I nie byli to
ochotnicy. Jak to sie ma do elitarności SS ?
Elitarność skończyła się jak powstały braki ludzkie, skończyli
się ideologicznie nastawieni ochotnicy a przyszli normalni
poborowi.



Na froncie zachodnim powszechnie i nie bezpodstawnie uważano, że
Wehrmacht to betka, dopiero Waffen SS to prawdziwy przeciwnik. Co
zresztą potwierdziła zimowa ofensywa w Ardenach.


12 Lis 2006, 03:33
Piotr Meyer


*Radoslaw F*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

| Konieczność. Ssanie frontowe wymagało wykorzystania NKWD w roli
| zwykłego mięsa armatniego.

| Bajki. W 1941 ACz liczyła jakieś 5 milionów żołnierzy, w 1945
| prawie 11 milionów. Dodając koszmarne straty ludzkie z 1941, jak
| dla naprzykładu 600 tysięcy jeńców w Kijowie.

| Co nie oznacza że byli pod ręką w chwili potrzeby.

W tak zmilitaryzowanym kraju ? Bajki. Poza tym Armie NKWD sformowano
*przed* 22 czerwca



Rrrany, przecież nie zakładali, że dostaną tak po tyłku, jak dostali
- nawet jeśli odrzucimy wszystkie tezy Suworowa to i tak logicznym
wydaje się być to, że po wstępnym zamieszaniu i odzyskaniu incjatywy
Rosjanie nie zamierzali stawać na dotychczasowej granicy i grozić zza
niej paluszkiem: "No, no, żeby mi to było przedostatni raz". A jeśli
chcieli iść do przodu to oznacza,  że weszliby na teren przeciwnika
i oddziały NKWD miałyby pełne ręce roboty. Przecież to przerabialiśmy
na własnej skórze.


12 Lis 2006, 05:46
PBKR

| Oceniając różne grupy zawodowe, to piguły zawsze wyglądały wg mnie
| najładniej ...

Szczególnie młode? ;)



tylko skąd wziąść młode piguły ??

te nieliczne które pokończyły pielęgniarskie stiudium siedzą w Angli,
Szwecji, Niemczech

a zawodowe szkoły pielęgniarskie ktoś mądry pare lat temu na potęgę
likwidował tłumacząc że nie ma takiej potrzeby

więc w szpitalach młodych pielęgniarek raczej nie uświadczysz, są takie od
35 lat w górę


12 Lis 2006, 05:52
Michał Grodecki


| Oceniając różne grupy zawodowe, to piguły zawsze wyglądały wg mnie
| najładniej ...
| Szczególnie młode? ;)

tylko skąd wziąść młode piguły ??

te nieliczne które pokończyły pielęgniarskie stiudium siedzą w Angli,
Szwecji, Niemczech

a zawodowe szkoły pielęgniarskie ktoś mądry pare lat temu na potęgę
likwidował tłumacząc że nie ma takiej potrzeby

więc w szpitalach młodych pielęgniarek raczej nie uświadczysz, są takie od
35 lat w górę



Jeszcze jeden powód żeby omijać szpitale (i w ogóle służbę zdrowia)
szerokim łukiem - co od jakiegoś czasu robię i dzięki temu czuję się
zdecydowanie lepiej.


12 Lis 2006, 06:38
Piotr Wyderski


Jeszcze jeden powód żeby omijać szpitale (i w ogóle służbę zdrowia)
szerokim łukiem



Taa... tylko jak zrobić, by to "służba" "zdrowia" omijała Ciebie?

- co od jakiegoś czasu robię



Ale niezależnie od tego haracz płacisz...

    Pozdrawiam
    Piotr Wyderski


12 Lis 2006, 06:36
Tomasz Maćkowiak

| Należałoby konsekwentnie dołączyć do uroczystości przedstawicieli innych
| służb
| państwowych - prokuratorów, sędziów, nauczycieli, medyków (z przewagą
| młodych
| pielęgniarek), tramwajarzy, kanalarzy .....

Tu jest pewien problem - żadna z wymienionych grup nie ma jednolitego
munduru paradnego - a w roboczych łachach na paradę nie wyślesz, co



Lekarzy już mamy w kamaszach, cierpliwości ;-)

Pozdrawiam,
T.


12 Lis 2006, 06:33
ALEX Honved

*Piotr Meyer*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

Rrrany, przecież nie zakładali, że dostaną tak po tyłku, jak dostali
- nawet jeśli odrzucimy wszystkie tezy Suworowa to i tak logicznym
wydaje się być to, że po wstępnym zamieszaniu i odzyskaniu incjatywy
Rosjanie nie zamierzali stawać na dotychczasowej granicy i grozić
zza niej paluszkiem: "No, no, żeby mi to było przedostatni raz". A
jeśli chcieli iść do przodu to oznacza,  że weszliby na teren
przeciwnika
i oddziały NKWD miałyby pełne ręce roboty.



Z tym że tymi zadaniami zajmowały się oddziały NKWD z pionu
bezpieczeństwo, a nie z pionu wojsko.

 Przecież to

przerabialiśmy na własnej skórze.



Ano niestety


12 Lis 2006, 06:49
majster







63274838.456&ticaid=12aa5
Warto obejrzeć, choćby z powodu udziału grup rekonstrukcyjnych.
Zauważyłem grupy rekonstruujące przedwojenne WP, PSZ na zachodzie i
partyzantkę - LWP (wojennego) nie było czy po prostu nie nawinęło się
fotografowi w obiektyw?



A ja tak przy okazji troche na inny temat. Czy dobrze widziałem, że Radek
stał na trybunie honorowej w czapce uszance?

12 Lis 2006, 07:03
REMOV


A zapewne Sztab Generalny też planuje w oparciu o kolory mundurów.



    Pewnie. Jeżeli rozpoznanie dowodzi, że na danym kierunku jest dużo
kolorów przeciwników :o)

Widać nie spotkałem skoro pytam.



    I to mnie, przyznaję, nieco dziwi.

To jak, stoi ? Jedno pytanie za jedno i okaże się kto jest
mocny ]:-P



    Podejrzewam, że doprowadzi to do tego, że pozostaną dwa pytania bez
odpowiedzi. Zawsze można coś takiego wymyślić, w stylu: "czym zasłużył się
dla Katowic mój dziadek?". I leżysz.

A słyszałeś o szaleńczo-samobójczych atakach "banzaj"



    A powiedz mi, na jakim etapie pisania odpowiedzi *wmówiłeś* sobie, że

dopisujesz i polemizujesz z sobą, a nie z kimś innym.

Armia Cesarska jest zupełnie niepodobna do
europejskiej/amerykańskiej



    Teraz już mam potwierdzenie, że nie masz o niej zielonego pojęcia.
Japończycy na etapie tworzenia swoich SZ kopiowali wzorce europejskie -
oczywiście nie oznacza to, bo znowu coś sobie uroisz i nie zrozumiesz - że
było to kopiowanie wszystkiego i dosłowne. No teraz chłopak zrozumiał, czy
nadal nie bardzo?

To prawda że gdy brakuje argementów merytorycznych



    A przypomnisz światu, który to typ w rozmowie zaprzeczał sobie z jednej
strony wypisując, że jest ciekawy, a z drugiej, że nie chce mu się szukać?
I jakich argumentów metytorycznych ma niby brakować, kiedy wystarczy
zacytować Twoje wielce "mondre" wypowiedzi (o SG Cahalu nawet nie wspomnę)
:o)

    REMOV


12 Lis 2006, 07:24
J. F.


tylko skąd wziąść młode piguły ??

te nieliczne które pokończyły pielęgniarskie stiudium siedzą w Angli,
Szwecji, Niemczech

a zawodowe szkoły pielęgniarskie ktoś mądry pare lat temu na potęgę
likwidował tłumacząc że nie ma takiej potrzeby



Unijne przepisy - pielegniarka ma miec _wyzsze_ studia,
wiec w tych szkolach nalezaloby dr [nauk medycznych] i profesorow
zatrudnic zeby je na wyzsze szkoly przemianowac.

Zreszta ponoc wydzialy pielegniarstwa maja sie dobrze - jak nie
przyszle emigrantki, to maja platne studentki z Malezji :-)

WAM jeszcze istnieje ? Moze tam wydzial pielegniarski i obowiazkowe
defilady :-)

J.


12 Lis 2006, 07:27
Piotr Meyer


Z tym że tymi zadaniami zajmowały się oddziały NKWD z pionu
bezpieczeństwo, a nie z pionu wojsko.



A tu mnie masz. Nie zdawałem sobie sprawy z takiego podziału.
To miało jakieś osobne nazwy/struktury? Może te oddziały o
których piszesz miały np. za zadanie zwalczać partyzantkę?

12 Lis 2006, 09:56
ALEX Honved

*Piotr Meyer*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

| Z tym że tymi zadaniami zajmowały się oddziały NKWD z pionu
| bezpieczeństwo, a nie z pionu wojsko.

To miało jakieś osobne nazwy/struktury?



3 piony:
Politrucy
Bezpieczeństwo, w tym formacje konwojowe, od biedy można podciągnąć
pod wojsko
Wojsko
Przez analogię Allgemeine SS i Waffen SS, pion politruków pominąć

 Może te oddziały o

których piszesz miały np. za zadanie zwalczać partyzantkę?



Wątpie i to bardzo. To były pełnokrwiste frontowe armie NKWD.
BTW Nie byłeś aby w Łodzi, tak w 2002, jako współorganizator konwentu
?


12 Lis 2006, 07:30
ALEX Honved

*J.F.*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

WAM jeszcze istnieje ?



Niestety nie, podpięty pod cywilną AM.


12 Lis 2006, 10:14
ALEX Honved

*REMOV*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

| Widać nie spotkałem skoro pytam.
    I to mnie, przyznaję, nieco dziwi.



Tak bywa

| To jak, stoi ? Jedno pytanie za jedno i okaże się kto jest
| mocny ]:-P
    Podejrzewam, że doprowadzi to do tego, że pozostaną dwa pytania
bez odpowiedzi. Zawsze można coś takiego wymyślić, w stylu: "czym
zasłużył się dla Katowic mój dziadek?". I leżysz.



Zatem pas.

| A słyszałeś o szaleńczo-samobójczych atakach "banzaj"
    A powiedz mi, na jakim etapie pisania odpowiedzi *wmówiłeś*

coś do wypowiedzi sobie dopisujesz i polemizujesz z sobą, a nie z
kimś innym.

| Armia Cesarska jest zupełnie niepodobna do
| europejskiej/amerykańskiej
    Teraz już mam potwierdzenie, że nie masz o niej zielonego
pojęcia. Japończycy na etapie tworzenia swoich SZ kopiowali wzorce
europejskie - oczywiście nie oznacza to, bo znowu coś sobie uroisz
i nie zrozumiesz - że było to kopiowanie wszystkiego i dosłowne.



Dokładnie to miałem na mysli, skopiowali podstawy. Całą resztę
opracowali sami.
BTW Nie europejskie tylko amerykańskie

 No

teraz chłopak zrozumiał, czy nadal nie bardzo?



Zapytaj chłopaka, może odpowie.

| To prawda że gdy brakuje argementów merytorycznych
    A przypomnisz światu, który to typ w rozmowie zaprzeczał sobie
z jednej strony wypisując, że jest ciekawy, a z drugiej, że nie
chce mu się szukać?



Ciekawiło mnie jaka formacja *polska* nosiła plamiaki. Odpowiedź
otrzymałem, za co dziękuję. Armia włoska interesuje mnie tyle co nic.
Gdzie niby sobie zaprzeczam ???


12 Lis 2006, 12:23
p47




| Należałoby konsekwentnie dołączyć do uroczystości przedstawicieli
innych służb
| państwowych - prokuratorów, sędziów, nauczycieli, medyków (z przewagą
młodych
| pielęgniarek), tramwajarzy, kanalarzy .....

| Tu jest pewien problem - żadna z wymienionych grup nie ma jednolitego
| munduru paradnego - a w roboczych łachach na paradę nie wyślesz, co?

Młode pielęgniarki mogą w roboczych, jak najbardziej.



A nawet bez!  :-)

p47


12 Lis 2006, 15:11
Michał Łoś



| *Michał Grodecki*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

| | Mnie zaskoczył człowiek w "plamiaku". ZTCW "plamiaki" jako pierwsi
| | wprowadził Wehrmacht pod koniec  2WŚ. Zatem kto on zacz ?
| "Plamiastych" mundurów trochę tam było - podaj numer fotki to
| pogadamy o konkretach.

| 2,

1 Samodzielna Brygada Spadochronowa - czyli brytyjski mundur
spadochroniarski z polskim orłem.



RH 1 SBS "Najkrótszą drogą" (SHR PSZ na Zachodzie)

| 20,

Niemiecki mundur z orzełkiem na czapce - czyli partyzant, być może
powstaniec warszawski

| 22,

Jak 2

| 26,  29

Jak 20. Czy parasol na opasce oznacza harcerski batalion AK "Parasol"?

--



tak, były grupy powstańcze GRH "Kampinos",GRH Zgrupowania "Radosław",GRH
"Parasol"
Michał Grodecki
Uwaga - w nagłówku adres antyspamowy




12 Lis 2006, 15:55
Piotr Meyer


| Młode pielęgniarki mogą w roboczych, jak najbardziej.

A nawet bez!  :-)



Tego się, obawiam, nie doczekamy... :-(


12 Lis 2006, 15:57
Piotr Meyer


BTW Nie byłeś aby w Łodzi, tak w 2002, jako współorganizator konwentu
?



Ni. Łódź znam tylko z pocztówek :)

12 Lis 2006, 16:17
ALEX Honved

Ni. Łódź znam tylko z pocztówek :)



Mylić się jest rzeczą ludzką, wybacz pomyliłem osoby.


12 Lis 2006, 17:53
Robert_L


| Należałoby konsekwentnie dołączyć do uroczystości przedstawicieli innych
| służb
| państwowych - prokuratorów, sędziów, nauczycieli, medyków (z przewagą
| młodych
| pielęgniarek), tramwajarzy, kanalarzy .....



poza pierwszymi dwoma grupami zawodowymi pozostałe nie są państwowe, sorry
inna epoka....
rl


13 Lis 2006, 03:19
peb...@poczta.onet.pl

rl

poza pierwszymi dwoma grupami zawodowymi pozostałe nie są państwowe, sorry
inna epoka....




pbp


13 Lis 2006, 06:33
REMOV


Dokładnie to miałem na mysli, skopiowali podstawy. Całą resztę
opracowali sami.



    Nie, Japonia nie istniała w informacyjnej pustce i pełnymi garściami
czerpała z doświadczeń innych państw.

BTW Nie europejskie tylko amerykańskie



    Europejskie również - a niby na jakiej bazie powstawały wzorce
japońskich wojsk lądowych, marynarki wojennej i tak dalej? Czy Twoja wiedza
na ten temat sprowadza się do oglądnięcia filmu "Ostatni samuraj"? ;o)

Ciekawiło mnie jaka formacja *polska* nosiła plamiaki. Odpowiedź
otrzymałem, za co dziękuję. Armia włoska interesuje mnie tyle co nic.
Gdzie niby sobie zaprzeczam ???



    Z jednej strony pisząc, że nie chce Ci się wpisać danej frazy do

prościej?

    REMOV


13 Lis 2006, 07:05
Necro



| | Oceniając różne grupy zawodowe, to piguły zawsze wyglądały wg mnie
| | najładniej ...
| Szczególnie młode? ;)

| tylko skąd wziąść młode piguły ??

| te nieliczne które pokończyły pielęgniarskie stiudium siedzą w Angli,
| Szwecji, Niemczech

| a zawodowe szkoły pielęgniarskie ktoś mądry pare lat temu na potęgę
| likwidował tłumacząc że nie ma takiej potrzeby

| więc w szpitalach młodych pielęgniarek raczej nie uświadczysz, są takie od
| 35 lat w górę

Jeszcze jeden powód żeby omijać szpitale (i w ogóle służbę zdrowia)
szerokim łukiem - co od jakiegoś czasu robię i dzięki temu czuję się
zdecydowanie lepiej.

--
Michał Grodecki



Szpitale mają to do siebie, że możesz tam trafić nagle i nie z
własnej woli... a później wykończy Ciebie polski syf :)

Pozdrawiam, Necro

http://oto-polska.blogspot.com


13 Lis 2006, 08:27
ALEX Honved

*REMOV*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

| Dokładnie to miałem na mysli, skopiowali podstawy. Całą resztę
| opracowali sami.
    Nie, Japonia nie istniała w informacyjnej pustce i pełnymi
garściami czerpała z doświadczeń innych państw.



Ale też wiele opracowali sami.

| BTW Nie europejskie tylko amerykańskie
    Europejskie również - a niby na jakiej bazie powstawały wzorce
japońskich wojsk lądowych, marynarki wojennej i tak dalej? Czy
Twoja wiedza na ten temat sprowadza się do oglądnięcia filmu
"Ostatni samuraj"? ;o)



Tak bywa. Tam dla naprzykładu do wiedziałem się o "jednostce 731" ,
"jednostce 100", rzezi Nankinu itd.

| Ciekawiło mnie jaka formacja *polska* nosiła plamiaki. Odpowiedź
| otrzymałem, za co dziękuję. Armia włoska interesuje mnie tyle co
| nic. Gdzie niby sobie zaprzeczam ???
    Z jednej strony pisząc, że nie chce Ci się wpisać danej frazy do
Google'a z drugiej, że tematem jesteś zainteresowany. Mam to



Wpisałem do googla, obejrzałem. Dzięki za informacje.


13 Lis 2006, 08:44
REMOV


Ale też wiele opracowali sami.



    Temu nie zaprzeczałem.

Tak bywa. Tam dla naprzykładu do wiedziałem się o "jednostce 731" ,
"jednostce 100", rzezi Nankinu itd.



    Z "Ostatniego samuraja"!? ;o)

    REMOV


13 Lis 2006, 09:09
ALEX Honved

*REMOV*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

| Tak bywa. Tam dla naprzykładu do wiedziałem się o "jednostce 731" ,
| "jednostce 100", rzezi Nankinu itd.
    Z "Ostatniego samuraja"!? ;o)



Boś trafił jak kulą w płot. Cesarstwo Japonii to moja wielka
miłość ]:-D Od jakichś 10 lat chłonę wszystko co dotyczy
Cesarstwa ]:-D
Swego czasu, mimo niechęci listowiczów, ostawałem że bomby jądrowe
zrzucone na *cywilne* miasta japońskie, to zbrodnie przeciwko
ludzkości.
W szmatławcu pt Polityka był kiedyś artykuł o Bitwie pod Cuszimą.
Pamiętam jeden tekst: " pod Cuszimą Japończycy zatopili nie tylko
flotę rosyjską, zatopili coś więcej, mit o wyższości białej rasy".
Przepiękne słowa ]:-D


13 Lis 2006, 09:22
J. F.


Swego czasu, mimo niechęci listowiczów, ostawałem że bomby jądrowe
zrzucone na *cywilne* miasta japońskie, to zbrodnie przeciwko
ludzkości.



Ale wiesz te dwie bomby uratowaly zycie znacznie wiekszej ilosci ...
Japonczykow, ktorzy zgineliby w czasie inwazji :-)

A trzeba przyznac ze Japonczycy podbitej ludnosci tez nie traktowali
dobrze ..

W szmatławcu pt Polityka był kiedyś artykuł o Bitwie pod Cuszimą.
Pamiętam jeden tekst: " pod Cuszimą Japończycy zatopili nie tylko
flotę rosyjską, zatopili coś więcej, mit o wyższości białej rasy".
Przepiękne słowa ]:-D



Ale tak mowiac szczerze to planowania strategicznego nie mieli za
grosz. Wojne przegrali zanim ja na dobre zaczeli ..

J.


13 Lis 2006, 09:33
ALEX Honved

*J.F.*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

| Swego czasu, mimo niechęci listowiczów, ostawałem że bomby jądrowe
| zrzucone na *cywilne* miasta japońskie, to zbrodnie przeciwko
| ludzkości.

Ale wiesz te dwie bomby uratowaly zycie znacznie wiekszej ilosci ...
Japonczykow, ktorzy zgineliby w czasie inwazji :-)



Znam Tetsu-go. Ale można było rozwiązać temat bomb inaczej. Zrzucić na
jakieś niezamieszkane rejony, albo dać ultimatum. Wbrew pozorom rząd
japoński nie był ani głupi, ani zaślepiony.

A trzeba przyznac ze Japonczycy podbitej ludnosci tez nie traktowali
dobrze ..




| W szmatławcu pt Polityka był kiedyś artykuł o Bitwie pod Cuszimą.
| Pamiętam jeden tekst: " pod Cuszimą Japończycy zatopili nie tylko
| flotę rosyjską, zatopili coś więcej, mit o wyższości białej rasy".
| Przepiękne słowa ]:-D

Ale tak mowiac szczerze to planowania strategicznego nie mieli za
grosz. Wojne przegrali zanim ja na dobre zaczeli ..



Bo i nie mieli jakichkolwiek szans na wygranie. Jedyna nadzieja to
zajęcie Azji i Wysp Oceanii, i natychmiastowe rozmowy pokojowe z USA.
BTW Słyszałeś zapewne o 9 marca 1945 w Tokio.


13 Lis 2006, 10:12
Marek Aszyk

Znam Tetsu-go. Ale można było rozwiązać temat bomb inaczej. Zrzucić na
jakieś niezamieszkane rejony, albo dać ultimatum. Wbrew pozorom rząd
japoński nie był ani głupi, ani zaślepiony.



Nie jest to takie oczywiste. Pierwszą bombę zrzucono 6 sierpnia, drugą 9.
Dlaczego nie zdecydowali się na kapitulacje po pierwszym ataku atomowym?
Mieli wystarczająco dużo czasu. Zrzucenie bomby atomowej na np.
niezamieszkałą wyspę mogło zostać odebrane przez Japończyków jako oznaka
słabości i przynieść skutek odwrotny od zamierzonego. Amerykanie, w tamtym
czasie, bomb atomowych zbyt wiele nie posiadali.

13 Lis 2006, 10:24
ALEX Honved

*Marek Aszyk*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

| Znam Tetsu-go. Ale można było rozwiązać temat bomb inaczej.
| Zrzucić na jakieś niezamieszkane rejony, albo dać ultimatum. Wbrew
| pozorom rząd japoński nie był ani głupi, ani zaślepiony.
Nie jest to takie oczywiste. Pierwszą bombę zrzucono 6 sierpnia,
drugą 9. Dlaczego nie zdecydowali się na kapitulacje po pierwszym
ataku atomowym?



Bo to nie Europejczycy. Bushido wyraźnie mówi że wojownik się nie
poddaje, ma zginąć, ale nie może się poddać. Musiało dojść do naprawdę
przerażających faktów, by uznali że czas przyjąć to co nie do
przyjęcia i zaakceptować to co nie do zaakceptowania. Musiał zaważyć
Autorytet Ostateczny, czyli Cesarz.

 Mieli wystarczająco dużo czasu. Zrzucenie bomby

atomowej na np. niezamieszkałą wyspę mogło zostać odebrane przez
Japończyków jako oznaka słabości i przynieść skutek odwrotny od
zamierzonego. Amerykanie, w tamtym czasie, bomb atomowych zbyt
wiele nie posiadali.



ZTCW planowali dwie kolejne


13 Lis 2006, 10:50
REMOV


Boś trafił jak kulą w płot. Cesarstwo Japonii to moja wielka
miłość



    Miejmy nadzieję, że nie jest to miłość ślepa i dostrzegasz wady
wybranki ... i swoje ;o)

Swego czasu, mimo niechęci listowiczów, ostawałem że bomby
jądrowe zrzucone na *cywilne* miasta japońskie, to zbrodnie przeciwko
ludzkości.



    Czy możesz mi zdefiniować, co rozumiesz przez "zbrodnię przeciwko
ludzkości"? Bombardowanie miast jako takie (podczas ataków z wykorzystaniem
broni atomowej zginęło mniej osób niż przy bombardowaniu bombami
klasycznymi, przypominam), czy w ogóle zastosowanie broni A?

W szmatławcu pt Polityka



    Dlaczego niby ten tygodnik jest "szmatławcem" i który z tygodników
"szmatławcem" nie jest według Ciebie? Chyba, że to takie Twoje określenie
domowe, które zna jedynie Twój chomik i domownicy.

    REMOV


13 Lis 2006, 11:04
ALEX Honved

*REMOV*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

| Boś trafił jak kulą w płot. Cesarstwo Japonii to moja wielka
| miłość
    Miejmy nadzieję, że nie jest to miłość ślepa i dostrzegasz wady
wybranki ...



Swego czasu pragńąłem wybyć do Cesarstwa. Ale tam pozostałbym tylko
gaidzinem :-(

 i swoje ;o)

Jestem otwarty na konstruktywną krytykę, nikt nie jest doskonały.

| Swego czasu, mimo niechęci listowiczów, ostawałem że bomby
| jądrowe zrzucone na *cywilne* miasta japońskie, to zbrodnie
| przeciwko ludzkości.
    Czy możesz mi zdefiniować, co rozumiesz przez "zbrodnię
przeciwko ludzkości"?



Atak przeciwko cywilom

 Bombardowanie miast jako takie (podczas

ataków z wykorzystaniem broni atomowej zginęło mniej osób niż przy
bombardowaniu bombami klasycznymi, przypominam), czy w ogóle
zastosowanie broni A?



Wiem o tym, dlatego 9 marca nazwałem "dniem hańby białej rasy"

| W szmatławcu pt Polityka
    Dlaczego niby ten tygodnik jest "szmatławcem" i który z
tygodników "szmatławcem" nie jest według Ciebie? Chyba, że to takie
Twoje określenie domowe, które zna jedynie Twój chomik i domownicy.



określenie domowe


13 Lis 2006, 13:47
J. F.


| Pamiętam jeden tekst: " pod Cuszimą Japończycy zatopili nie tylko
| flotę rosyjską, zatopili coś więcej, mit o wyższości białej rasy".
| Przepiękne słowa ]:-D

| Ale tak mowiac szczerze to planowania strategicznego nie mieli za
| grosz. Wojne przegrali zanim ja na dobre zaczeli ..

Bo i nie mieli jakichkolwiek szans na wygranie. Jedyna nadzieja to
zajęcie Azji i Wysp Oceanii, i natychmiastowe rozmowy pokojowe z USA.
BTW Słyszałeś zapewne o 9 marca 1945 w Tokio.



To trzeba bylo tak robic. A jak nie bylo szans to nie trzeba bylo
wojny zaczynac - bo to dowodzi nizszosci zoltej rasy :-)

Mowiac szczerze mieli dwa kierunki z cieniem szansy:
-zaatakowac ZSRR, podpisac pokoj i zapewnic sobie razem z
  Niemcami spokojne zaplecze na pare lat.

-Po ataku na PH zajac hawaje i zaczac niepokoic wschodnie wybrzeze
 USA. I pozwolic Niemcom ustabilizowac swoja pozycje. A potem pokojowo
 grzecznie USA przeprosic, wycofac sie z Hawajow ale wynegocjowac
 sobie wolna reke np w Chinach i Filipinach - tam gdzie USA prestizowo
 moga odpuscic ..

J.


13 Lis 2006, 13:56
Marek Aszyk

| Nie jest to takie oczywiste. Pierwszą bombę zrzucono 6 sierpnia,
| drugą 9. Dlaczego nie zdecydowali się na kapitulacje po pierwszym
| ataku atomowym?

Bo to nie Europejczycy. Bushido wyraźnie mówi że wojownik się nie
poddaje, ma zginąć, ale nie może się poddać. Musiało dojść do naprawdę
przerażających faktów, by uznali że czas przyjąć to co nie do
przyjęcia i zaakceptować to co nie do zaakceptowania. Musiał zaważyć
Autorytet Ostateczny, czyli Cesarz.



Takim przerażającym faktem miało by być demonstracyjne zdetonowanie bomby
atomowej gdzieś na nieużytkach? Tu nie chodziło o stopniowanie groźby a o
wywołanie wstrząsu. To tak, jak ze strzelaniem do tłumu - pierwsza salwa w
powietrze tylko rozzuchwala, pierwsza salwa musi być w tłum, druga może być
w powietrze.


13 Lis 2006, 14:15
ALE

| Nie jest to takie oczywiste. Pierwszą bombę zrzucono 6 sierpnia,
| drugą 9. Dlaczego nie zdecydowali się na kapitulacje po pierwszym
| ataku atomowym?

| Bo to nie Europejczycy. Bushido wyraźnie mówi że wojownik się nie
| poddaje, ma zginąć, ale nie może się poddać. Musiało dojść do naprawdę
| przerażających faktów, by uznali że czas przyjąć to co nie do
| przyjęcia i zaakceptować to co nie do zaakceptowania. Musiał zaważyć
| Autorytet Ostateczny, czyli Cesarz.
Takim przerażającym faktem miało by być demonstracyjne zdetonowanie bomby
atomowej gdzieś na nieużytkach? Tu nie chodziło o stopniowanie groźby a o
wywołanie wstrząsu. To tak, jak ze strzelaniem do tłumu - pierwsza salwa w
powietrze tylko rozzuchwala, pierwsza salwa musi być w tłum, druga może
być w powietrze.



Nie wiadomo czy to Rowecki pisał jest uniwersalną zasadą.
Nie czytałem "Walk ulicznych" ale skądinąd wiem że opierał się na
wydarzeniach podczas
tłumienia zamieszek w Niemczech.
Na pewno ta zasada zapewnia dowódcy pewność - żołnierze którzy zaczeli
strzelać
do tłumu nie przejdą na jego stronę.


13 Lis 2006, 15:16
ALEX Honved

*Marek Aszyk*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

Takim przerażającym faktem miało by być demonstracyjne zdetonowanie
bomby atomowej gdzieś na nieużytkach? Tu nie chodziło o
stopniowanie groźby a o wywołanie wstrząsu. To tak, jak ze
strzelaniem do tłumu - pierwsza salwa w powietrze tylko
rozzuchwala, pierwsza salwa musi być w tłum, druga może być w
powietrze.



Nie dogadamy się. Ja mam swoje zdanie, Ty swoje. Proponuję pas.


13 Lis 2006, 15:34
ALEX Honved

*J.F.*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

| Bo i nie mieli jakichkolwiek szans na wygranie. Jedyna nadzieja to
| zajęcie Azji i Wysp Oceanii, i natychmiastowe rozmowy pokojowe z
| USA. BTW Słyszałeś zapewne o 9 marca 1945 w Tokio.

To trzeba bylo tak robic.



A co ja, premier Japonii ówczesnej???

 A jak nie bylo szans to nie trzeba bylo

wojny zaczynac - bo to dowodzi nizszosci zoltej rasy :-)



Rasista ?
Po za tym Amerykanie wzięli za temat najgorzej jak umieli. Podobnie
jak Ty nie mieli pojęcia o japońskim sposobie rozumowania.


13 Lis 2006, 16:12
Saiko Kila


*ALEX Honved*, która zaskrzeczała:

 A jak nie bylo szans to nie trzeba bylo
| wojny zaczynac - bo to dowodzi nizszosci zoltej rasy :-)
Rasista ?
Po za tym Amerykanie wzięli za temat najgorzej jak umieli. Podobnie
jak Ty nie mieli pojęcia o japońskim sposobie rozumowania.



Hm, a w którym momencie Amerykanie popełnili błąd? Chyba nie mówisz o
zrzuceniu bomb atomowych tylko o jakichś wydarzeniach z pierwszej fazy
wojny.

/BTW mimo zenskiego nicka jestem facetem, tak na wszelki wypadek ;)/


13 Lis 2006, 16:36
ALEX Honved

*Saiko Kila*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

|  A jak nie bylo szans to nie trzeba bylo
| wojny zaczynac - bo to dowodzi nizszosci zoltej rasy :-)

| Rasista ?
| Po za tym Amerykanie wzięli za temat najgorzej jak umieli. Podobnie
| jak Ty nie mieli pojęcia o japońskim sposobie rozumowania.

Hm, a w którym momencie Amerykanie popełnili błąd?



Przypierając Japonię do muru


13 Lis 2006, 17:12
Saiko Kila


*ALEX Honved*, która zaskrzeczała:

| Po za tym Amerykanie wzięli za temat najgorzej jak umieli. Podobnie
| jak Ty nie mieli pojęcia o japońskim sposobie rozumowania.

| Hm, a w którym momencie Amerykanie popełnili błąd?
Przypierając Japonię do muru



Chodzi o ostatnie miesiące wojny plus uzycie bomb atomowych? Ale to była
niezła wymówka dla cesarza, jak mieli wygrać nie robiąc tego? A to ze od
początku (1941) starali się nie popuszczać, to tez dobry pomysł -
przeciez wielu japońskich dowódców nie wierzyło w zwycięstwo od
początku, ale im to nie przeszkadzało specjalnie. IMHO właśnie
przyparcie do muru i zadanie ogromnych strat to było jedyne wyjście dla
Amerykanów. Czy mozna było negocjować?


13 Lis 2006, 17:46
ALEX Honved

*Saiko Kila*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

*ALEX Honved*, która zaskrzeczała:



Wypraszam sobie takie teksty, moja wrotka jest pełna szacunku !!!

| Po za tym Amerykanie wzięli za temat najgorzej jak umieli.
| Podobnie jak Ty nie mieli pojęcia o japońskim sposobie
| rozumowania.

| Hm, a w którym momencie Amerykanie popełnili błąd?

| Przypierając Japonię do muru

Chodzi o ostatnie miesiące wojny plus uzycie bomb atomowych?



Chodzi o mniesiące przedwojene. Głupiej nie dało się tego rozegrać a
Amnmerykanie to ostatni debile


13 Lis 2006, 18:26
J. F.


| Hm, a w którym momencie Amerykanie popełnili błąd?
| Przypierając Japonię do muru

| Chodzi o ostatnie miesiące wojny plus uzycie bomb atomowych?

Chodzi o mniesiące przedwojene. Głupiej nie dało się tego rozegrać a
Amnmerykanie to ostatni debile



Ale wiesz - celem Amerykanow, a dokladniej prezydenta, bylo
wywolanie wojny .. niby nie z wlasnej winy ..

J.


13 Lis 2006, 21:50
p47

*J.F.*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

| Bo i nie mieli jakichkolwiek szans na wygranie. Jedyna nadzieja to
| zajęcie Azji i Wysp Oceanii, i natychmiastowe rozmowy pokojowe z
| USA. BTW Słyszałeś zapewne o 9 marca 1945 w Tokio.

| To trzeba bylo tak robic.

A co ja, premier Japonii ówczesnej???

 A jak nie bylo szans to nie trzeba bylo
| wojny zaczynac - bo to dowodzi nizszosci zoltej rasy :-)

Rasista ?
Po za tym Amerykanie wzięli za temat najgorzej jak umieli. Podobnie
jak Ty nie mieli pojęcia o japońskim sposobie rozumowania.



Amerykanie (tj rzad) wzieli się za temat bardzo rozsadnie i z pełnym
rozeznaniem spodziewanych reakcji Japonczyków.
Chcieli wojny z Japonia i Niemcami, ale tak, by odpowwiedzialnośc za jej
wybuch spada na te państwa no i to osiagnęli. nastroje pacyfistyczne, anawet
odpowiednie, wcześniejsze  uchwały kongresu znikneły w kilka dni
bezpowrotnie..

p47


13 Lis 2006, 21:53
p47

(..)

| | Hm, a w którym momencie Amerykanie popełnili błąd?

| Przypierając Japonię do muru

| Chodzi o ostatnie miesiące wojny plus uzycie bomb atomowych?

Chodzi o mniesiące przedwojene. Głupiej nie dało się tego rozegrać a
Amnmerykanie to ostatni debile



jacy debile??!!,- osiągneli bez brudzenia sobie rąk dokładnie to co
chcieli,- wojnę (mimo silnych nastrojów pacyfistycznych popartych ustawami)
, a nastepnie zniszczenie potęgi wojskowej Japonii i zwasalizowanie jej
polityczne;-)

p47


14 Lis 2006, 07:18
REMOV


Swego czasu pragńąłem wybyć do Cesarstwa. Ale tam pozostałbym
tylko gaidzinem :-(



    Do końca Twoich dni.

| Czy możesz mi zdefiniować, co rozumiesz przez "zbrodnię
| przeciwko ludzkości"?
Atak przeciwko cywilom



    A kto to jest "cywil" w tym przypadku, czyli wojny totalnej? Ktoś
pracujący w fabryce zbrojeniowej się do tego zalicza czy nie? Logistykę
wojskową obsługiwaną przez osoby cywilne też w pełni określasz cywilami
(np. koleje, transport samochodowy etc.)?

Wiem o tym, dlatego 9 marca nazwałem "dniem hańby białej rasy"



    Nie odpowiedziałeś na pytanie.

    REMOV


14 Lis 2006, 08:46
ALEX Honved

*p47*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

Amerykanie (tj rzad) wzieli się za temat bardzo rozsadnie i z pełnym
rozeznaniem spodziewanych reakcji Japonczyków.
Chcieli wojny z Japonia i Niemcami, ale tak, by odpowwiedzialnośc
za jej wybuch spada na te państwa no i to osiagnęli. nastroje
pacyfistyczne, anawet odpowiednie, wcześniejsze  uchwały kongresu
znikneły w kilka dni bezpowrotnie..



Widać za dużo nasłuchałem się amerykańskiej propagandy, jaki to
miłujący pokój kraj i ich celem jest jedynie ratowanie Chin przed
okupacją japońską. Mea culpa.


14 Lis 2006, 08:53
ALEX Honved

*REMOV*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

| Czy możesz mi zdefiniować, co rozumiesz przez "zbrodnię
| przeciwko ludzkości"?
| Atak przeciwko cywilom
    A kto to jest "cywil" w tym przypadku, czyli wojny totalnej?



Jakiś nauczyciel czy urzędnik, mimo wszystko, nie zasługuje na bomby z
nieba.

Ktoś pracujący w fabryce zbrojeniowej się do tego zalicza czy nie?



A jest uzbrojony? Strzela z karabinu do wroga?
A jeżeli już chcieli zaszpanować posiadaniem broni jądrowej, można
było użyć na jakieś koszary. A tak to Amerykanie unurzali się we krwi
bezbronnych ludzi.

Logistykę wojskową obsługiwaną przez osoby cywilne też w pełni
określasz cywilami (np. koleje, transport samochodowy etc.)?



Tak.

| Wiem o tym, dlatego 9 marca nazwałem "dniem hańby białej rasy"
    Nie odpowiedziałeś na pytanie.



Teraz już chyba lepiej.


14 Lis 2006, 09:14
REMOV


Jakiś nauczyciel czy urzędnik, mimo wszystko, nie zasługuje na
bomby z nieba.



    A jest ktoś, kto na bomby "zasługuje"? Od kiedy?

A jest uzbrojony? Strzela z karabinu do wroga?



    A co to ma za znaczenie? Czyli 2/3 żołnierzy odpowiedzialnych za
logistykę wojskową, których zadaniem jest dostarczanie broni, amunicji,
materiałów pędnych są cywilami? Podczas większości wojen byli uzbrojeni
jedynie pro forma o ile w ogóle i bynajmniej nie zajmowali się strzelaniem
do nikogo.

A jeżeli już chcieli zaszpanować posiadaniem broni jądrowej, można
było użyć na jakieś koszary.



    Mam wrażenie, że Tobie się chyba skala pomyliła. I niespecjalnie
rozumiesz, co to jest broń strategiczna.

A tak to Amerykanie unurzali się we krwi bezbronnych ludzi.




łzawego sloganu wystarcza za argumentację? I mam się nie pytać o Twój wiek,
tak? ;o)

| Logistykę wojskową obsługiwaną przez osoby cywilne też w pełni
| określasz cywilami (np. koleje, transport samochodowy etc.)?
Tak.



    Mimo, że jest to część machiny wojskowej? Mimo, że oni podają amunicję
strzelającym, budują czołgi, tworzą rakiety i tak dalej? To może odpowiedz
mi na pytanie, idąc o krok dalej - nawigator na pokładzie wojskowego
samolotu też jest cywilem? Nie strzela, nie ma broni? A radiotelegrafista?

Teraz już chyba lepiej.



    Nie bardzo. Co więcej, wychodzi na to, że masz spory problem z spójną
logiką wypowiedzi.

    REMOV


14 Lis 2006, 09:41
ALEX Honved

*REMOV*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

| Jakiś nauczyciel czy urzędnik, mimo wszystko, nie zasługuje na
| bomby z nieba.
    A jest ktoś, kto na bomby "zasługuje"? Od kiedy?



No pisze przecie że nie uznaje mordowania cywili.

| A jest uzbrojony? Strzela z karabinu do wroga?
    A co to ma za znaczenie?



Duże. Człowiek zakładający mundur, traci prawa cywila, nabywa prawa,
ale też obowiązki i ryzyko wojskowego.

 Czyli 2/3 żołnierzy odpowiedzialnych za

logistykę wojskową, których zadaniem jest dostarczanie broni,
amunicji, materiałów pędnych są cywilami?



A widziałeś żołnierza który jest cywilem? Bo ja nie.

 Podczas większości wojen

byli uzbrojeni jedynie pro forma o ile w ogóle i bynajmniej nie
zajmowali się strzelaniem do nikogo.



Ale mundury nosili, czyli byli wojskiem. A wojskowym nie przysługują
prawa cywili.

| A jeżeli już chcieli zaszpanować posiadaniem broni jądrowej, można
| było użyć na jakieś koszary.
    Mam wrażenie, że Tobie się chyba skala pomyliła. I niespecjalnie
rozumiesz, co to jest broń strategiczna.



Oświeć zatem, a nie czepiaj się.

| A tak to Amerykanie unurzali się we krwi bezbronnych ludzi.

powiedzieć łzawego sloganu wystarcza za argumentację?



Skoro uważasz że Amerykanie to aniołki to możesz tak uważać. Imo mają
na sumieniu zbrodnie wojenne i w niczym nie są lepsi od Japończyków. I
nie chodzi mi tylko o Hiroshimę i Nagasaki. Amerykanie mają o wiele
więcej na sumieniu.

 I mam się nie

pytać o Twój wiek, tak? ;o)



Skoro tak bardzo Cię to interesuje to mam 35. Zadowolony?

    Mimo, że jest to część machiny wojskowej? Mimo, że oni podają
amunicję strzelającym, budują czołgi, tworzą rakiety i tak dalej?
To może odpowiedz mi na pytanie, idąc o krok dalej - nawigator na
pokładzie wojskowego samolotu też jest cywilem? Nie strzela, nie ma
broni? A radiotelegrafista?



Chyba o czymś nie wiem, bo jeszcze nie słyszałem o cywilach w samolota
ch wojskowych.

| Teraz już chyba lepiej.
    Nie bardzo. Co więcej, wychodzi na to, że masz spory problem z
spójną logiką wypowiedzi.



Popracuję nad tym.


14 Lis 2006, 10:44
REMOV


| A jest ktoś, kto na bomby "zasługuje"? Od kiedy?
No pisze przecie że nie uznaje mordowania cywili.



    Natomiast mordowanie nie-cywili uznajesz? Ciekawe...

Duże. Człowiek zakładający mundur, traci prawa cywila, nabywa
prawa, ale też obowiązki i ryzyko wojskowego.



    W armiach z poboru, dajmy na to? Tak nawiasem mówiąc, jeszcze niedawno
w polskiej Konstytucji był artykuł: "Obrona Ojczyzny jest najświętszym
obowiązkiem każdego obywatela", nie było tutaj żadnego rozróżnienia na
cywila i nie-cywila.

A widziałeś żołnierza który jest cywilem? Bo ja nie.



    Żołnierz to jest obywatel danego państwa w mundurze. Ty masz za to
jakieś dziwne rozróżnienie między cywilem a żołnierzem.

Ale mundury nosili, czyli byli wojskiem. A wojskowym nie
przysługują prawa cywili.



    Innymi słowy, sugerujesz, że aby móc bombardować zakłady przemysłowe
produkujące broń, cele strategiczne, cała logistykę i tak dalej, wszyscy
pracujący w nich powinni z chwilą rozpoczęcia wojny automatycznie być
zmilitaryzowani i uzyskać status żołnierza? Dotyczy to na przykład, kobiet
wkręcających zapalniki, młodzieży przez wiekiem poborowym pracującej na
stanowiskach pomocniczych i tak dalej. Lub opcjonalnie, nie mają oni prawa
do pracy w czymkolwiek powiązanym z machiną państwa toczącego wojnę. Bo z
chwilą, gdy się w to zaangażują automatycznie tracą status cywila. Tylko
przy takich założeniach można uznać bombardowanie ich za "zbrodnicze".

Oświeć zatem, a nie czepiaj się.



    Oświecam pytaniem kierunkowym: jaka była siła rażenia broni atomowej?
Porównywalna z siłą rażenia: a) granatu, b) bomby lotniczej, c) bardzo
dużej liczby pocisków artyleryjskich?

Skoro uważasz że Amerykanie to aniołki to możesz tak uważać.




podstaw. Prosiłem już chyba, żebys polemizował ze mną, a nie ze swoimi
wizjami, ok?

Chyba o czymś nie wiem, bo jeszcze nie słyszałem o cywilach w
samolotach wojskowych.



    Piloci-oblatywacze fabryk samolotów są cywilami. Testują samoloty
wojskowe. Z chwilą, gdyby przeciwnik zaatakował ich w powietrzu, jaki mają
według Ciebie status? A to tylko jeden z przykładów.

    REMOV


14 Lis 2006, 11:26
ALEX Honved

*REMOV*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-

| A jest ktoś, kto na bomby "zasługuje"? Od kiedy?
| No pisze przecie że nie uznaje mordowania cywili.
    Natomiast mordowanie nie-cywili uznajesz? Ciekawe...



Wojskowy ma wpisane ryzyko śmierci w zawód.

| Duże. Człowiek zakładający mundur, traci prawa cywila, nabywa
| prawa, ale też obowiązki i ryzyko wojskowego.
    W armiach z poboru, dajmy na to?



Wiem że 99,99 % poborowych idzie z przymusu, a nie z chęci. A
teoretyzując, jak nosiłem mundur, wybuchłaby wojna to nie pogoniono by
mnie na front? Też nie miałbym nic do powiedzenia.

| A widziałeś żołnierza który jest cywilem? Bo ja nie.
    Żołnierz to jest obywatel danego państwa w mundurze. Ty masz za
to jakieś dziwne rozróżnienie między cywilem a żołnierzem.



Ja mam dziwne, większość armii ma dziwne, nawet jakieś dziwne
konwencje regulowały różnice między cywilami a żołnierzami. Wszyscy
jacyś dziwni jesteśmy.

Tylko przy takich założeniach można uznać bombardowanie ich za
"zbrodnicze".



Widzę że się nie dogadamy. Ja uważam że Amerykanie dopuścili się
zbrodni wojennych, Ty że to aniołki i niewiniątka. Proponuję pas.

| Oświeć zatem, a nie czepiaj się.
    Oświecam pytaniem kierunkowym: jaka była siła rażenia broni
atomowej? Porównywalna z siłą rażenia: a) granatu, b) bomby
lotniczej, c) bardzo dużej liczby pocisków artyleryjskich?



Podobno Amerykanie tak doskonale rozumieli Japończyków, że udało im
się sprowokować ich do wojny. Skoro tak dobrze wiedzieli to jakoś
przeoczyli fakt, że Japonia, nawet w obliczu klęski, się nie podda? I
będzie walczyć do ostatecznej zagłady?
I jakie znaczenie ma fakt posiadania broni nuklearnej? Amerykanie
nawet bez niej wykazali się wyjątkowym okrucieństwem i barbarzyństwem.

| Skoro uważasz że Amerykanie to aniołki to możesz tak uważać.

wypowiedzi bez podstaw. Prosiłem już chyba, żebys polemizował ze
mną, a nie ze swoimi wizjami, ok?



Wynajdujesz jakichś radiotelegrafistów, oblatywaczy, sztabowców. Był
ktoś taki w Hiroshimie czy Nagasaki? Nawet jeżeli to przytłaczającą
masą ofiar bomb jądrowych byli zwykli szarzy ludzie, którzy chcieli tę
wojnę przetrwać. I po prostu żyć.

| Chyba o czymś nie wiem, bo jeszcze nie słyszałem o cywilach w
| samolotach wojskowych.
    Piloci-oblatywacze fabryk samolotów są cywilami.



W Związku zdRadzieckim to wojskowi zawodowi. I cała Twoja teoria
posypała się w gruzy.

Testują
samoloty wojskowe. Z chwilą, gdyby przeciwnik zaatakował ich w
powietrzu, jaki mają według Ciebie status? A to tylko jeden z
przykładów.



I ilu było takich oblatywaczy, w szarej masie cywili? Jakiś nic nie
znaczący ułamek promila?



Strona 1 z 21, 2


Pokrewne tematy

Debata antyterrorystyczna w Warszawie + Wywaid z Polko
syreny nad Warszawą
Kursk zwycięstwo Rosjan?
2 mld USD dla IDF extra z USA w 07
pociski uranowe.
Ciezarowka o nosnosci 320 ton [Humor]
Skurwysyny i degeneraci
sky o ataku na hotel
Gdzie stawia się pomniki SS...?
USA idzie na wojne (atomowa)
Gripen po polsku
kosowo
NOWY Orlean
S-300 vs. F-117
Pastuchy zabraÂły nam wczoraj 50 kg uranu na bombkĂŞ
Kolekcja postów z for dyskusyjnych / Index
Linki,