29 Lis 1997, 03:00
Rafal Wojciechowski

Poltonowy ladunek w dzisiejszych czasach to dokladnie 500 kg do
udzwigniecia.
Teraz tylko trzeba kupic kilkadziesiat helikopterkow transportowych dla
naszej nowoczesnej i bogatej armii i mogemy mykac w powietrze naszymi
samochodzikami.
To tylko gwoli przypomnienia o ilosci smiglowcow w wyposazeniu Wojska
Polskiego, a wszczegolnosci nowoczesnych. Pozatym pomysl malych sprzecikow
z zamontowanymi PPK jest calkiem rozsadny, wystarczy pograc w Steel
Panthers 2 i zobaczyc co wyprawia banda Humvikow z TOW-ami. Co prawda to
tylko gra, ale ma calkiem wysoki wskaznik realizmu.

Rafal Wojciechowski




30 Lis 1997, 03:00
SZTAJMES


Poltonowy ladunek w dzisiejszych czasach to dokladnie 500 kg do
udzwigniecia.
Teraz tylko trzeba kupic kilkadziesiat helikopterkow transportowych dla
naszej nowoczesnej i bogatej armii i mogemy mykac w powietrze naszymi
samochodzikami.



Jezeli patrzyc na ta sprawe w ten sposob, to nalezy zaczac od zmiany obuwia
naszej armii.
Na to tez nie ma pieniedzy.Lepiej wiec modernizowac w nieskonczonosc stare
trupy niz zmienic koncepcje ? Koncepcje ktora za kilka lat moim zdaniem
bedzie mocno przestarzala.W dobie rozwoju techniki zaden potezny stwor
niezaleznie jak opancerzony nie bedzie mial racji bytu na nowoczesnym polu
walki.Wejdzmy odwaznie w 21 wiek z nowa koncepcja.Pojedynczy zolnierz, lub
najwyzej kilkuosobowe oddzialy, szybkie sposoby przemieszczania sie,
nasycenie technika.Ja rozumiem ze stali ci u nas dostatek i mozemy budowac
dowolnie wielkie monstra, powiekszac opancerzenie,instalowac coraz wieksze
silniki, produkowac coraz dluzsze lufy.Tylko po co ? Szybko poruszajaca sie
dwojka, trojka zolnierzy w malym zwrotnym pojezdzie, silne uzbrojenie, to
jest to co moze zmienic wynik.
I nie koniecznie musza byc to pojazdy o jakich poprzednio pisalem.To tylko
przyklad jak w tani sposob mozna zmienic oblicze naszej armii.

To tylko gwoli przypomnienia o ilosci smiglowcow w wyposazeniu Wojska
Polskiego, a wszczegolnosci nowoczesnych. Pozatym pomysl malych sprzecikow
z zamontowanymi PPK jest calkiem rozsadny, wystarczy pograc w Steel
Panthers 2 i zobaczyc co wyprawia banda Humvikow z TOW-ami. Co prawda to
tylko gra, ale ma calkiem wysoki wskaznik realizmu.



Nie gram w gry, probuje jednak rozsadnie patrzyc na to co sie dzieje.Z
samego ogladania filmow o pustynnej burzy i sposobu w jaki amerykanie
rozwalili Gwardie Cesarska mozna wywnioskowac ze budowac potezne czolgi i
wielkie BWP w dzisiejszych moze tylko wariat.
Chyba ze ktos moze mi wmowic ze Leclerc czy Leopard w przeciwienstwie do
T-80 jest w stanie przetrwac bezposrednie trafienie rakieta, niekoniecznie w
najlepiej opancerzone czesci kadluba.
Nawet dla laika jest oczywistym ze schowanie malego pojazdu jest
zdecydowanie latwiejsze niz wielotonowego czolgu.A na ukryciu sie przed
elektronika nowoczesna walka polega.
SZTAJMES


30 Lis 1997, 03:00
Lech Szychowski





: samego ogladania filmow o pustynnej burzy i sposobu w jaki amerykanie
: rozwalili Gwardie Cesarska mozna wywnioskowac ze budowac potezne czolgi i
: wielkie BWP w dzisiejszych moze tylko wariat.

O ile ma ich używać na pustyni i bez wsparcia odpowiednim rozpoznaniem,
to istotnie. Deser Storm udowodnił głownie, że jak się ma ogromne zasoby
i pojedzie się na "wycieczkę połączoną ze strzelaniem", to można zrobić dużo.


30 Lis 1997, 03:00
SZTAJMES



: samego ogladania filmow o pustynnej burzy i sposobu w jaki amerykanie
: rozwalili Gwardie Cesarska mozna wywnioskowac ze budowac potezne czolgi i
: wielkie BWP w dzisiejszych moze tylko wariat.

O ile ma ich używać na pustyni i bez wsparcia odpowiednim rozpoznaniem,
to istotnie. Deser Storm udowodnił głownie, że jak się ma ogromne zasoby
i pojedzie się na "wycieczkę połączoną ze strzelaniem", to można zrobić dużo.



Rozumiem ze zakladasz iz w warunkach polskich wszsytko by odbywalo sie
inaczej.Potezne czolgi mozna schowac za drzewami albo w stodolach,
ewentualnie pomalowac je tak zeby udawaly kombajny zbozowe.Tylko ze
zaleznosc pomiedzy iloscia stodol a iloscia czolgow jest na niekorzysc tych
ostatnich.
Jest to niewykonalne.Nie ma sily, niezaleznie jak sie bedziesz staral, zeby
umknac przed wspolczesna elektronika.Przykladem sa czolgi irackie okopane w
piasku taka ze tylko wieze wystawaly.Nic to nie dalo w Iraku i nie sadze
zeby cos dalo na Mazowszu czy Podlasiu.
Nie wiem tez co ma wspolnego z budowaniem czolgow odpowiednie rozpoznanie ????
Czy uwazasz ze jezeli by wojska irackie dysponowaly odpowiednim rozpoznaniem
to straty by byly mniejsze ??? Zakladasz ze wczesne rozpoznanie
nadchodzacego nalotu umozliwilo by czolgom odjechanie gdzie indziej ???
GDZIE I JAK SZYBKO ??
Pustynna burza wykazala wlasnie zmierzch poteznych maszyn, wielkich,
ciezkich, opancerzonych do granic mozliwosci.Wykazala ze trzeba zmienic
doktryne.Gdyby Irak dysponowal odpowiednim sprzetem, to sytuacja byla by
odwrotna.Irackie smiglowce by walily wspaniale Abramsy w kaczy kuper az by
pierze lecialo.I na to nie ma sily.Jedynym problemem by bylo: kto odpali
elektronicznie upchana rakiete wczesniej !!!!!
Jaki jest wiec sens budowania tego calego sprzetu, upychania ludzi za
nastepnymi metrami stali, skoro im wiecej stali tym latwiej ja znalesc i
jeden dobrze wymierzony pocisk zalatwia wszsytko??
Zmienic doktryne.Zrezygnowac ze stali.Dla przykladu, male szybkie pojazdy
zbudowane z trudniej wykrywalnych tworzyw.Rozrzucic ludzi po terenie.Zamiast
kilkunastu facetow w BWP ktory mozna latwo znalesc i odstrzelic, kilka
malych, szybkich pojazdow z dwu-trzy osobowa zaloga.Koszty produkcji
mniejsze, straty prawdopodobnie tez.
SZTAJMES




1 Gru 1997, 03:00
Speedy

Wnioski z Pustynnej burzy to mozna wyciagac rozmaite. We wszystkich
(nielicznych co prawda) starciach na ladzie wygrywaly wlasnie potezne
monstra (Abrams) i wielkie BWP (Bradley) nie zas lzejsze i ruchliwsze BMP i
T72. Znane sa przypadki niszczenia T72 przez Bradleye z dzialka.
Te fajne samochodziki, którymi poruszaly sie sily specjalne byly srodkiem
transportu i o ile wiem nie uzywano ich do walki. tak a propos moze tego nie
widac ale rozwija sie i bron reczna i za pare lat lekko (nie)opancerzony
pojazd bedzie mozna zniszczyc jednym strzalem z karabinu, czy raczej z tego
co bedzie pelnic jego funkcje.
Nie zgadzam sie ze prowadzenie wojny ogranicza sie do chowania. W czasie
jedniej z wojen izraelsko-arabskich lekkie i ruchliwe AMX13 byly krytykowane
wlasnie za to ze duzo czasu zuzywaly na szukanie kryjówek i przemieszczanie
sie miedzy nimi, podczas gdy caly ciezar walki spoczywal na mniej ruchliwych
i bardziej opancerzonych Centurionach. -Pozdrowionka
Speedy
p.s.Cieszysz sie? Kazdy by sie cieszyl!


dowolnie wielkie monstra, powiekszac rozwalili Gwardie Cesarska mozna



wywnioskowac ze budowac potezne czolgi i
wielkie BWP w dzisiejszych moze tylko wariat.
Chyba ze ktos moze mi wmowic ze Leclerc czy Leopard w przeciwienstwie do
T-80 jest w stanie przetrwac bezposrednie trafienie rakieta, niekoniecznie
w
najlepiej opancerzone czesci kadluba.
Nawet dla laika jest oczywistym ze schowanie malego pojazdu jest
zdecydowanie latwiejsze niz wielotonowego czolgu.A na ukryciu sie przed
elektronika nowoczesna walka polega.
SZTAJMES




1 Gru 1997, 03:00
Rafal Wojciechowski

Odpowiednie rozpoznanie z budowaniem czolgow ma bardzo wiele wspolnego.
Majac odpowiednio zaprojektowane czolgi z mysla o odpowiednim rozpoznaniu
przeciwnika mozesz uniknac tegoz rozpoznania, w wyniku czego moze ci
d..yszy nie odstrzela. I vicek wersal.
Co do udowodnienia przez Desert Storm tego ze wielkie masy stali sie
przezyly to mozna na to spojrzec z troche innej strony. To w koncu te
kolosy strzalem z paru kilometrow potrafily rozwalic cokolwiek Irakijczycy
wystawili. Przy wspolczesnych srodkach wykrywania nawet maly GAZ nie
uniknie wykrycia, szczegolnie na pustyni.
A w takim wypadku kwestia duzej ilosci takich badziewi przestaje
szczegolnie martwic, problemem staje sie amunicja.
Odmienna sytuacja panuje w Europie. Ale i tu nie nalezy przesadzac i
zlomowac wszystkie czolgi. Jak wielu wodzow sie juz przekonalo calkiem
wazne jest odpowiednie zharmonizowanie dostepnych sil, tak lekkich jak i
ciezkich. We wspolczesnym TDW potrzebny jest sprzet urozmaicony. Duzo
latwiej jest umknac PPK niz APFSDS, z kolei latwiej jest przyczic sie
obsludze np.: Milana niz Leoparda.
Co do grania w gierki to zdecydowanie polecam Steel Panthera.

Rafal Wojciechowski


1 Gru 1997, 03:00
SZTAJMES


Wnioski z Pustynnej burzy to mozna wyciagac rozmaite. We wszystkich
(nielicznych co prawda) starciach na ladzie wygrywaly wlasnie potezne
monstra (Abrams) i wielkie BWP (Bradley) nie zas lzejsze i ruchliwsze BMP i
T72. Znane sa przypadki niszczenia T72 przez Bradleye z dzialka.



I tutaj wlasnie jest sedno sprawy.Mowimy o BWP i tym co z nim zrobic, przy
okazji niejako zaczepiajac o czolgi.Dlaczego taki T-72 nie ma szans z
Abramsem ?? Elektronika, inna technologia.Gdyby po drugiej stronie ustawic
drugiego Abramsa, ten wygra kto pierwszy strzeli.Jezeli na przeciw Abramsa
ustawic dobrze schowanego kolesia z dobrym sprzetem, cala ta kupa zelastwa
nie ma zadnych szans.Wiec jaki jest sens produkowac ta kupe zelastwa ?
Przypinajac sie do tematu, jezeli taki Bradley potrafi poradzic sobie z T-72
to jaki jest sens przerabiac nasze stare BWP ??

Te fajne samochodziki, którymi poruszaly sie sily specjalne byly srodkiem
transportu i o ile wiem nie uzywano ich do walki.



I o tym wlasnie mowimy, bo BWP to jak nic srodek transportu dla
piechoty.Jezeli nasz BWP do niczego innego sie nie nadaje jak tylko do
przewozenia ludzi ( patrz powyzej zaleznosc Bradley/T-72/BWP) to po co w
niego inwestowac ?Nie lepiej wyprodukowac setki malych samochodzikow ??
Taniej, wiecej, lepiej.A przeciez rozchodzi sie o TO SAMO , wozenie ludzi.

tak a propos moze tego nie
widac ale rozwija sie i bron reczna i za pare lat lekko (nie)opancerzony
pojazd bedzie mozna zniszczyc jednym strzalem z karabinu, czy raczej z tego
co bedzie pelnic jego funkcje.



Patrzac w ten sposob:
1.Najlepiej to oplaca sie nic nie robic bo w kiedys ktos wyprodukuje i tak
taka maszynke ktora to co wyprodukowalismy rozwali.
2.Najlepiej zapomniec o wszelkich opancerzeniach i zaczac myslec o sposobach
ukrycia,
takiego ktore potrafi zaklocic ewentualne celowniki wszelkiej masci.
3.Najlepiej to sie rozbroic ;)))

Nie zgadzam sie ze prowadzenie wojny ogranicza sie do chowania. W czasie
jedniej z wojen izraelsko-arabskich lekkie i ruchliwe AMX13 byly krytykowane
wlasnie za to ze duzo czasu zuzywaly na szukanie kryjówek i przemieszczanie
sie miedzy nimi, podczas gdy caly ciezar walki spoczywal na mniej ruchliwych
i bardziej opancerzonych Centurionach.



Tak bylo, jak bedzie pokazala Pustynan Burza.
Cokolwiek bysmy nie wyprodukowali, niezaleznie jak poteznie opancerzone i
tak nie ma szans w besposrednim trafieniu.Tylko male, szybkie, dobrze
uzbrojone i ukryte przrd wzrokiem elektroniki cudenka maja szanse
SZTAJMES


2 Gru 1997, 03:00
Lech Szychowski





: umknac przed wspolczesna elektronika.Przykladem sa czolgi irackie okopane w
: piasku taka ze tylko wieze wystawaly.Nic to nie dalo w Iraku i nie sadze
: zeby cos dalo na Mazowszu czy Podlasiu.

Jesli starcie mialoby sie odbywac przy takiej dysproporcji sil/srodkow,
jak to mialo miejsce podczas Pustynnej Burzy, to watpie, zeby cokolwiek
(poza wojna partyzancka) dalo jakies zuwazalne rezultaty.

: Nie wiem tez co ma wspolnego z budowaniem czolgow odpowiednie rozpoznanie ????

To, ze zbudowane czolgi nalezy odpowiednio uzyc.

: doktryne.Gdyby Irak dysponowal odpowiednim sprzetem, to sytuacja byla by

Gdyby potykalo sie dwoch rownorzednych przeciwnikow, to zapewne taktyka
i strategia koalicji bylaby zupelnie inna.


2 Gru 1997, 03:00
Saper






W każdej armii potrzebne są różne typy sprzętu - od
samochodów do czołgów.
Wojną nie można nazwać pojedynczych pojedynków czołg-czołg
lub czołg-BWP.
Pole walki wypełnione jest różnym sprzętem - od uzbrojenia
poj. żołnieża do samolotu.
Dobre opancerzenie czołgu nie musi oznaczać metrów stali.
Nie słyszeli cie o pancerzach warstwowych, laminowanych z
wkładkami ceramicznymi ?
Pancerz nowoczesnego czołgu chroni załogę przed wieloma
pociskami i rakietami.
Trafienie pociskiem kumulacyjnym prawie zawsze spowoduje
zniszczenie lub uszkodzenie przyrządów celowniczych.
Bez nich czołg nadaje się tylko do wycofania i remontu , ale
żyje załoga - i o to chodzi.
Lepiej jest stracić kilkaset czołgów niż wyszkolone załogi.
Żeby chronić czołg przed pociskami rdzeniowymi
podkalibrowymi potrzebny jest wła nie dobry pancerz.
Nie można armii oprzeć tylko na mobilnych grupach
samochodowych , potrzebny jest też inny sprzęt i to dobry i
bezpieczny.

2 Gru 1997, 03:00
Patton

Poltonowy ladunek w dzisiejszych czasach to dokladnie 500 kg do
udzwigniecia.
Teraz tylko trzeba kupic kilkadziesiat helikopterkow transportowych dla
naszej nowoczesnej i bogatej armii i mogemy mykac w powietrze naszymi
samochodzikami.
To tylko gwoli przypomnienia o ilosci smiglowcow w wyposazeniu Wojska
Polskiego, a wszczegolnosci nowoczesnych. Pozatym pomysl malych sprzecikow
z zamontowanymi PPK jest calkiem rozsadny, wystarczy pograc w Steel
Panthers 2 i zobaczyc co wyprawia banda Humvikow z TOW-ami. Co prawda to
tylko gra, ale ma calkiem wysoki wskaznik realizmu.

Rafal Wojciechowski



Tylko poco kupowac Humery, Mercedesy czy Tarpany skoro mozna ppk
zamontowac na podwoziach BWP-1. Mobilnosc ta sama, a i plywac moze.

Patton


2 Gru 1997, 03:00
Patton

Rozumiem ze zakladasz iz w warunkach polskich wszsytko by odbywalo sie
inaczej.Potezne czolgi mozna schowac za drzewami albo w stodolach,
ewentualnie pomalowac je tak zeby udawaly kombajny zbozowe.Tylko ze
zaleznosc pomiedzy iloscia stodol a iloscia czolgow jest na niekorzysc tych
ostatnich.
Jest to niewykonalne.Nie ma sily, niezaleznie jak sie bedziesz staral, zeby
umknac przed wspolczesna elektronika.Przykladem sa czolgi irackie okopane w
piasku taka ze tylko wieze wystawaly.Nic to nie dalo w Iraku i nie sadze
zeby cos dalo na Mazowszu czy Podlasiu.
Nie wiem tez co ma wspolnego z budowaniem czolgow odpowiednie rozpoznanie ????
Czy uwazasz ze jezeli by wojska irackie dysponowaly odpowiednim rozpoznaniem
to straty by byly mniejsze ??? Zakladasz ze wczesne rozpoznanie
nadchodzacego nalotu umozliwilo by czolgom odjechanie gdzie indziej ???
GDZIE I JAK SZYBKO ??
Pustynna burza wykazala wlasnie zmierzch poteznych maszyn, wielkich,
ciezkich, opancerzonych do granic mozliwosci.Wykazala ze trzeba zmienic
doktryne.Gdyby Irak dysponowal odpowiednim sprzetem, to sytuacja byla by
odwrotna.Irackie smiglowce by walily wspaniale Abramsy w kaczy kuper az by
pierze lecialo.I na to nie ma sily.Jedynym problemem by bylo: kto odpali
elektronicznie upchana rakiete wczesniej !!!!!
Jaki jest wiec sens budowania tego calego sprzetu, upychania ludzi za
nastepnymi metrami stali, skoro im wiecej stali tym latwiej ja znalesc i
jeden dobrze wymierzony pocisk zalatwia wszsytko??
Zmienic doktryne.Zrezygnowac ze stali.Dla przykladu, male szybkie pojazdy
zbudowane z trudniej wykrywalnych tworzyw.Rozrzucic ludzi po terenie.Zamiast
kilkunastu facetow w BWP ktory mozna latwo znalesc i odstrzelic, kilka
malych, szybkich pojazdow z dwu-trzy osobowa zaloga.Koszty produkcji
mniejsze, straty prawdopodobnie tez.
SZTAJMES



Wszyskto pieknie, poza tym, ze popelniasz podstawowy blad. Zakladasz, ze
czolgi beda sie musialy samotnie zmierzyc ze smiglowcami, zestawami ppk,
i bwp`ami. A tak nie jest. Czolgi to jedynie element zwiazkow pancernych
i zmechanizowanych. W ich sklad wchodza tez pojazdy lzejsze, bwp`y,
smoglowce, zestawy p.lot i przeciwpancerne, artyleria posrednia. Mozemy
tez doliczyc wsparcie z powietrza. Czolg sam jest rzeczywiscie w zasadzie
bezbronny. Jednak dzielajac w odpowiednim systemie to prawdziwa bestia.
Gdybyscie sie przyjrzeli historii broni pancernej zauwazyliscieby, ze
straty w czolgach w wiekszosci przypadkow nie byly spowodowane ich
slaboscia, ale nieumiejatnym urzyciem i zgraniem z innymi rodzajami
broni.

Patton    |


2 Gru 1997, 03:00
SZTAJMES


Odpowiednie rozpoznanie z budowaniem czolgow ma bardzo wiele wspolnego.
Majac odpowiednio zaprojektowane czolgi z mysla o odpowiednim rozpoznaniu
przeciwnika mozesz uniknac tegoz rozpoznania, w wyniku czego moze ci
d..yszy nie odstrzela. I vicek wersal.



Dokladnie to ujales.Tylko ze po drugiej stronie siedzi kupa facetow i mysli
identycznie.A jedyny klopot, to czy latwiej jest schowac mysz czy slonia;)

Co do udowodnienia przez Desert Storm tego ze wielkie masy stali sie
przezyly to mozna na to spojrzec z troche innej strony. To w koncu te
kolosy strzalem z paru kilometrow potrafily rozwalic cokolwiek Irakijczycy
wystawili.



Czyli potwierdzasz to co mowie.Niezaleznie jak sie Irakijczycy schowali ze
swoja kupa stali,elektronika plus bron ( lufowa,rakietowa,kierowana,DOWOLNA)
zamontowana na stalowych kolosach Amerykanow wykanczala ich bez pudla.Po co
wiec ta cala nadbudowka w postaci opancerzenia ????

Przy wspolczesnych srodkach wykrywania nawet maly GAZ nie
uniknie wykrycia, szczegolnie na pustyni.



Rozumiem ze masz na mysli "im wieksze tym trudniejsze do ukrycia"

Odmienna sytuacja panuje w Europie. Ale i tu nie nalezy przesadzac i
zlomowac wszystkie czolgi.



Ja nie preferuje zlomowania czolgow !!! Ja tylko rozwinalem dyskusje
dotyczaca BWP jakie sa na wyposazeniu polskiej armii.Czolg jest potrzebny
chociaz po to, zeby bylo czym przeciwnika straszyc ;)))

SZTAJMES


2 Gru 1997, 03:00
SZTAJMES


| Odpowiednie rozpoznanie z budowaniem czolgow ma bardzo wiele wspolnego.
| Majac odpowiednio zaprojektowane czolgi z mysla o odpowiednim rozpoznaniu
| przeciwnika mozesz uniknac tegoz rozpoznania, w wyniku czego moze ci
| d..yszy nie odstrzela. I vicek wersal.

Dokladnie to ujales.Tylko ze po drugiej stronie siedzi kupa facetow i mysli



identycznie.A jedyny klopot, to czy latwiej jest schowac mysz czy slonia;)

| Co do udowodnienia przez Desert Storm tego ze wielkie masy stali sie
| przezyly to mozna na to spojrzec z troche innej strony. To w koncu te
| kolosy strzalem z paru kilometrow potrafily rozwalic cokolwiek Irakijczycy
| wystawili.

Czyli potwierdzasz to co mowie.Niezaleznie jak sie Irakijczycy schowali ze



swoja kupa stali,elektronika plus bron ( lufowa,rakietowa,kierowana,DOWOLNA)
zamontowana na stalowych kolosach Amerykanow wykanczala ich bez pudla.Po co
wiec ta cala nadbudowka w postaci opancerzenia ????

| Przy wspolczesnych srodkach wykrywania nawet maly GAZ nie
| uniknie wykrycia, szczegolnie na pustyni.

Rozumiem ze masz na mysli "im wieksze tym trudniejsze do ukrycia"

| Odmienna sytuacja panuje w Europie. Ale i tu nie nalezy przesadzac i
| zlomowac wszystkie czolgi.

Ja nie preferuje zlomowania czolgow !!! Ja tylko rozwinalem dyskusje



dotyczaca BWP jakie sa na wyposazeniu polskiej armii.Czolg jest potrzebny
chociaz po to, zeby bylo czym przeciwnika straszyc ;)))

SZTAJMES




2 Gru 1997, 03:00
SZTAJMES


| Odpowiednie rozpoznanie z budowaniem czolgow ma bardzo wiele wspolnego.
| Majac odpowiednio zaprojektowane czolgi z mysla o odpowiednim rozpoznaniu
| przeciwnika mozesz uniknac tegoz rozpoznania, w wyniku czego moze ci
| d..yszy nie odstrzela. I vicek wersal.

Dokladnie to ujales.Tylko ze po drugiej stronie siedzi kupa facetow i mysli



identycznie.A jedyny klopot, to czy latwiej jest schowac mysz czy slonia;)

| Co do udowodnienia przez Desert Storm tego ze wielkie masy stali sie
| przezyly to mozna na to spojrzec z troche innej strony. To w koncu te
| kolosy strzalem z paru kilometrow potrafily rozwalic cokolwiek Irakijczycy
| wystawili.

Czyli potwierdzasz to co mowie.Niezaleznie jak sie Irakijczycy schowali ze



swoja kupa stali,elektronika plus bron ( lufowa,rakietowa,kierowana,DOWOLNA)
zamontowana na stalowych kolosach Amerykanow wykanczala ich bez pudla.Po co
wiec ta cala nadbudowka w postaci opancerzenia ????

| Przy wspolczesnych srodkach wykrywania nawet maly GAZ nie
| uniknie wykrycia, szczegolnie na pustyni.

Rozumiem ze masz na mysli "im wieksze tym trudniejsze do ukrycia"

| Odmienna sytuacja panuje w Europie. Ale i tu nie nalezy przesadzac i
| zlomowac wszystkie czolgi.

Ja nie preferuje zlomowania czolgow !!! Ja tylko rozwinalem dyskusje



dotyczaca BWP jakie sa na wyposazeniu polskiej armii.Czolg jest potrzebny
chociaz po to, zeby bylo czym przeciwnika straszyc ;)))

SZTAJMES




2 Gru 1997, 03:00
SZTAJMES


| Rozumiem ze zakladasz iz w warunkach polskich wszsytko by odbywalo sie
| inaczej.Potezne czolgi mozna schowac za drzewami albo w stodolach,
[...]
kilkunastu facetow w BWP ktory mozna latwo znalesc i odstrzelic, kilka
| malych, szybkich pojazdow z dwu-trzy osobowa zaloga.Koszty produkcji
| mniejsze, straty prawdopodobnie tez.
| SZTAJMES

Wszyskto pieknie, poza tym, ze popelniasz podstawowy blad. Zakladasz, ze
czolgi beda sie musialy samotnie zmierzyc ze smiglowcami, zestawami ppk,
i bwp`ami.



Alez ja caly czas mowie o zamienieniu przestarzalych BWP jakich mamy setki
na pojazd innego typu.
Uwazam ze nie ma sensu ich modernizowac, ze nalezy je uzyc jako ruchome
punkty ogniowe w najlepszym przypadku, a piechote wsadzic na cos mniejszego,
szybszego, lepiej uzbrojonego.

SZTAJMES


2 Gru 1997, 03:00
SZTAJMES



: umknac przed wspolczesna elektronika.Przykladem sa czolgi irackie okopane w
: piasku taka ze tylko wieze wystawaly.Nic to nie dalo w Iraku i nie sadze
: zeby cos dalo na Mazowszu czy Podlasiu.

Jesli starcie mialoby sie odbywac przy takiej dysproporcji sil/srodkow,
jak to mialo miejsce podczas Pustynnej Burzy, to watpie, zeby cokolwiek
(poza wojna partyzancka) dalo jakies zuwazalne rezultaty.



Delikatnie rzecz ujmujac, nie sadze zeby armia polska byla duzo dalej z tylu
niz to co pokazali Irakijczycy w wojnie ktora dobrze znamy ;))

: doktryne.Gdyby Irak dysponowal odpowiednim sprzetem, to sytuacja byla by

Gdyby potykalo sie dwoch rownorzednych przeciwnikow, to zapewne taktyka
i strategia koalicji bylaby zupelnie inna.



Zakladam ze wcale by nie bylo strategii bo by nie bylo
wojny.Grenada,Haiti,Irak to przeciwnicy w sam raz dla Amerykanow.Na innych
PODATNICY sie nie zgodza ;))))))
SZTAJMES


2 Gru 1997, 03:00
SZTAJMES




W każdej armii potrzebne są różne typy sprzętu - od
samochodów do czołgów.
[......]
Bez nich czołg nadaje się tylko do wycofania i remontu , ale
żyje załoga - i o to chodzi.
Lepiej jest stracić kilkaset czołgów niż wyszkolone załogi.
Żeby chronić czołg przed pociskami rdzeniowymi
podkalibrowymi potrzebny jest wła nie dobry pancerz.
Nie można armii oprzeć tylko na mobilnych grupach
samochodowych , potrzebny jest też inny sprzęt i to dobry i
bezpieczny.



Rozmowa zeszla na inne tory niz byla na poczatku.Padlo pytanie co zrobic z
BWP.Rzucilem propozycja, nie negujac ze inne rodzaje broni tez sa potrzebne.

SZTAJMES


2 Gru 1997, 03:00
SZTAJMES



Subject: Re: Czolg vs BWP

| Wnioski z Pustynnej burzy to mozna wyciagac rozmaite. We wszystkich
| (nielicznych co prawda) starciach na ladzie wygrywaly wlasnie potezne
| monstra (Abrams) i wielkie BWP (Bradley) nie zas lzejsze i ruchliwsze BMP i
| T72. Znane sa przypadki niszczenia T72 przez Bradleye z dzialka.

I tutaj wlasnie jest sedno sprawy.Mowimy o BWP i tym co z nim zrobic, przy



okazji niejako zaczepiajac o czolgi.Dlaczego taki T-72 nie ma szans z
Abramsem ?? Elektronika, inna technologia.Gdyby po drugiej stronie ustawic
drugiego Abramsa, ten wygra kto pierwszy strzeli.Jezeli na przeciw Abramsa
ustawic dobrze schowanego kolesia z dobrym sprzetem, cala ta kupa zelastwa
nie ma zadnych szans.Wiec jaki jest sens produkowac ta kupe zelastwa ?
Przypinajac sie do tematu, jezeli taki Bradley potrafi poradzic sobie z



T-72 to jaki jest sens przerabiac nasze stare BWP ??

| Te fajne samochodziki, którymi poruszaly sie sily specjalne byly srodkiem
| transportu i o ile wiem nie uzywano ich do walki.

I o tym wlasnie mowimy, bo BWP to jak nic srodek transportu dla



piechoty.Jezeli nasz BWP do niczego innego sie nie nadaje jak tylko do
przewozenia ludzi ( patrz powyzej zaleznosc Bradley/T-72/BWP) to po co w
niego inwestowac ?Nie lepiej wyprodukowac setki malych samochodzikow ??
Taniej, wiecej, lepiej.A przeciez rozchodzi sie o TO SAMO , wozenie ludzi.

| tak a propos moze tego nie
| widac ale rozwija sie i bron reczna i za pare lat lekko (nie)opancerzony
| pojazd bedzie mozna zniszczyc jednym strzalem z karabinu, czy raczej z tego
| co bedzie pelnic jego funkcje.

Patrzac w ten sposob:
1.Najlepiej to oplaca sie nic nie robic bo w kiedys ktos wyprodukuje i tak



taka maszynke ktora to co wyprodukowalismy rozwali.
2.Najlepiej zapomniec o wszelkich opancerzeniach i zaczac myslec o
sposobach ukrycia,
takiego ktore potrafi zaklocic ewentualne celowniki wszelkiej masci.
3.Najlepiej to sie rozbroic ;)))

| Nie zgadzam sie ze prowadzenie wojny ogranicza sie do chowania. W czasie
| jedniej z wojen izraelsko-arabskich lekkie i ruchliwe AMX13 byly krytykowane
| wlasnie za to ze duzo czasu zuzywaly na szukanie kryjówek i przemieszczanie
| sie miedzy nimi, podczas gdy caly ciezar walki spoczywal na mniej ruchliwych
| i bardziej opancerzonych Centurionach.

Tak bylo, jak bedzie pokazala Pustynan Burza.
Cokolwiek bysmy nie wyprodukowali, niezaleznie jak poteznie opancerzone i



tak nie ma szans w besposrednim trafieniu.Tylko male, szybkie, dobrze
uzbrojone i ukryte przrd wzrokiem elektroniki cudenka maja szanse
SZTAJMES




3 Gru 1997, 03:00
krosnowski


| Poltonowy ladunek w dzisiejszych czasach to dokladnie 500 kg do
| udzwigniecia.
| Teraz tylko trzeba kupic kilkadziesiat helikopterkow transportowych dla
| naszej nowoczesnej i bogatej armii i mogemy mykac w powietrze naszymi
| samochodzikami.
| To tylko gwoli przypomnienia o ilosci smiglowcow w wyposazeniu Wojska
| Polskiego, a wszczegolnosci nowoczesnych. Pozatym pomysl malych sprzecikow
| z zamontowanymi PPK jest calkiem rozsadny, wystarczy pograc w Steel
| Panthers 2 i zobaczyc co wyprawia banda Humvikow z TOW-ami. Co prawda to
| tylko gra, ale ma calkiem wysoki wskaznik realizmu.

| Rafal Wojciechowski

Tylko poco kupowac Humery, Mercedesy czy Tarpany skoro mozna ppk
zamontowac na podwoziach BWP-1. Mobilnosc ta sama, a i plywac moze.



Co do "tej samej" mobilnosci to bym raczej polemizowal. A juz zupelnie
inaczej zapewnie przedstawia sie sprawa wykrywalnosci takiego sprzetu na
polu walki - sadze ze stosunkowo latwiej jest ukryc sie po
prostu mniejszym wozem.
Pomysl zabudowy PPK na BMP-1 i jego uzytkowanie jako niszczyciela
czolgow wydaje mi sie caly czas chybiony z jednego powodu ktorego nikt
zdaje sie nie zauwazac: BRAK ZAPLECZA TECHNICZNEGO DLA TEGO WOZU W
POLSCE.

Osobiscie (jak juz pisalem) jestem zwolennikiem dokonania szybkiego
wyboru wozow ktory mialyby sie stac standartem dla polskiej armii w
przyszlosci. Uwazam ze standart powinien objac dwie zunifikowane
platformy (podwozia):
-ciezka ( np ulepszona czolgu T72) dla:
        -podstawowego czolgu
        -ciezkiego BWP
        -rozmaitych wozow zaplecza technicznego.
        -wozu OPL
        -wozow artylerii( np.wieza z armatohaubica 155mmm lub jakis    
        MLRS)

-lekka ( np na bazie "Pandura" )
        - lekkie BWP ( na kolach - A jakze!)
        - wozy rozpoznania
        - niszczyciele czolgow z ppk.
        - wozu OPL
        - samobieznych mozdziezy 120mm
        - inne

Do zalet takiego rozwiazania nalezy przede wszystkim znaczne
uproszczenie dzialania zaplecza technicznego armii ( te same podstawowe
czesci zamienne dla prawie wsystkich wozow wchodzacych w sklad zwiazku
taktycznego). Przy zalozonej modulowosci konstrukcji mozna zalozyc jej
wielofuncyjnosc tzn. zdolnosc do szybkiego przekwalifikowania wozu (np z
samobieznego mozdzierza na niszczyciel czolgow). Jest to nie bez
znaczenia chociazby dlatego ze obowiazuje nas nadal (idiotyczny) traktat
CFE.

Patton




3 Gru 1997, 03:00
Patton


Alez ja caly czas mowie o zamienieniu przestarzalych BWP jakich mamy setki
na pojazd innego typu.
Uwazam ze nie ma sensu ich modernizowac, ze nalezy je uzyc jako ruchome
punkty ogniowe w najlepszym przypadku, a piechote wsadzic na cos mniejszego,
szybszego, lepiej uzbrojonego.

SZTAJMES



Nie, drogi dyskutancie Przestarzale BWP-1 mozna zastapis jedynie nowymi
wozami tej samej klasy. Poniewaz z powodu braku pieniedzy jest to na
razie nieosiagalne nalezy zmodernizowac to co sie ma. Zamierzasz wsadzic
piechote w cos mniejszego szybszego i lepiej usbrojonego. BMP-1 jest
maly, wystarczajaco szybki, a co do sily ognia, po to jest modernizacja.

Patton


3 Gru 1997, 03:00
Patton

| I tutaj wlasnie jest sedno sprawy.Mowimy o BWP i tym co z nim zrobic, przy
okazji niejako zaczepiajac o czolgi.Dlaczego taki T-72 nie ma szans z
Abramsem ?? Elektronika, inna technologia.Gdyby po drugiej stronie ustawic
drugiego Abramsa, ten wygra kto pierwszy strzeli.Jezeli na przeciw Abramsa
ustawic dobrze schowanego kolesia z dobrym sprzetem, cala ta kupa zelastwa
nie ma zadnych szans.Wiec jaki jest sens produkowac ta kupe zelastwa ?
| Przypinajac sie do tematu, jezeli taki Bradley potrafi poradzic sobie z
T-72 to jaki jest sens przerabiac nasze stare BWP ??



Po pierwsze T-72 nie jest zbyt dobrym przykladem wspolczesnego czolgu.
Po drugie. Abrams faktycznie nie ma szans z zamaskowanym piechurem z ppk.
Tyle, ze po to jest Bradley z 25mm Bushmasterem co by tego piechura
zdjac, i ochronic przed nim czolg. Musimu rozumowac o czolgu, bep`ie i
jego desancie jako nierozerwalnym zespole.

| I o tym wlasnie mowimy, bo BWP to jak nic srodek transportu dla
piechoty.Jezeli nasz BWP do niczego innego sie nie nadaje jak tylko do
przewozenia ludzi ( patrz powyzej zaleznosc Bradley/T-72/BWP) to po co w
niego inwestowac ?Nie lepiej wyprodukowac setki malych samochodzikow ??
Taniej, wiecej, lepiej.A przeciez rozchodzi sie o TO SAMO , wozenie ludzi.



Blad. Do transportu piechoty sa transportery M-113, MTLB, BTR-80 i inne.
Bwp`y  to system uzbrojenia skladajacy sie z arnaty, karabinu, pk oraz
tego czym dysponuje desant. Bwp to uzupelnienie czolgow.

| Patrzac w ten sposob:
| 1.Najlepiej to oplaca sie nic nie robic bo w kiedys ktos wyprodukuje i tak
taka maszynke ktora to co wyprodukowalismy rozwali.
| 2.Najlepiej zapomniec o wszelkich opancerzeniach i zaczac myslec o
sposobach ukrycia,
| takiego ktore potrafi zaklocic ewentualne celowniki wszelkiej masci.
| 3.Najlepiej to sie rozbroic ;)))



Popieram punkt 3. Ogopulne rozbrojenie i legalna trawka
Pokoj i milosc bracie

Patton


3 Gru 1997, 03:00
Patton

Co do "tej samej" mobilnosci to bym raczej polemizowal. A juz zupelnie
inaczej zapewnie przedstawia sie sprawa wykrywalnosci takiego sprzetu na
polu walki - sadze ze stosunkowo latwiej jest ukryc sie po
prostu mniejszym wozem.
Pomysl zabudowy PPK na BMP-1 i jego uzytkowanie jako niszczyciela
czolgow wydaje mi sie caly czas chybiony z jednego powodu ktorego nikt
zdaje sie nie zauwazac: BRAK ZAPLECZA TECHNICZNEGO DLA TEGO WOZU W
POLSCE.



Ale jest bliziutko. W Czachach. A baza remontowa w Polsce tyz jest.

Osobiscie (jak juz pisalem) jestem zwolennikiem dokonania szybkiego
wyboru wozow ktory mialyby sie stac standartem dla polskiej armii w
przyszlosci. Uwazam ze standart powinien objac dwie zunifikowane
platformy (podwozia):
-ciezka ( np ulepszona czolgu T72) dla:
   -podstawowego czolgu
   -ciezkiego BWP
   -rozmaitych wozow zaplecza technicznego.
   -wozu OPL
   -wozow artylerii( np.wieza z armatohaubica 155mmm lub jakis    
   MLRS)

-lekka ( np na bazie "Pandura" )
   - lekkie BWP ( na kolach - A jakze!)
   - wozy rozpoznania
   - niszczyciele czolgow z ppk.
   - wozu OPL
   - samobieznych mozdziezy 120mm
   - inne

Do zalet takiego rozwiazania nalezy przede wszystkim znaczne
uproszczenie dzialania zaplecza technicznego armii ( te same podstawowe
czesci zamienne dla prawie wsystkich wozow wchodzacych w sklad zwiazku
taktycznego). Przy zalozonej modulowosci konstrukcji mozna zalozyc jej
wielofuncyjnosc tzn. zdolnosc do szybkiego przekwalifikowania wozu (np z
samobieznego mozdzierza na niszczyciel czolgow). Jest to nie bez
znaczenia chociazby dlatego ze obowiazuje nas nadal (idiotyczny) traktat
CFE.



Generalnie sie z toba zgadzam. Najlepiej byloby wymienic posiadany sprzet
na lepszy. Tyle, ze jest to z powodow finansowych nierealne.
Co do standaryzacji podwozi. To tez dobry pomysl. Szczegolnie w przypadku
T-72. Na halbice to on sie nadaje, np GTC, na woz remontowy tez. Na
lawete systemu p.lot nadalby sie, ale mtlb bylby lepszy. Ale na BWP to
juz herezja. Niby gdzie chcesz wsadzic desant co?
Rzecz druga Pandur lub Pirania (tyz dobry). Lekki BWP, a raczej
transporter z armata, moze byc. Na woz rozpoznania troche to zadurze,
moze Pirania 4x4 bylaby lepsza?. Niszczyciel czolgow, a jakze. System
p.lot, precedens jest (Wildcat). Samobierzny mozdzierz, raczej
transportej mozdzierza z mozliwoscia strzelania przez "dziure " w dachu.
Na wierze z mozdzierzem to chyba Pandur jest nieco za lekki.
Patton


3 Gru 1997, 03:00
Rafal Wojciechowski

Wlasciwie to ukryc slonia wydaje sie trudniejsze, ale ja bym jednak nie
przesondzal wyniku na korzysc myszy, czasem zdarza sie ze szukamy czegos
malego przeoczajac to duze. Tu akurat wiele zalezy od patrzacego.
Co do chowania sie Irakijczykow za pancerzem to bym tak bardzo nie
przesadzal. Wlasnie Iracke czyli radzieckiej konstrukcji czolgi nie sa zbyt
dobrze opancerzone. Za to amerykanskie jak najbardziej, i to tak mocno ze z
odleglosci ok 1 km. zaden radziecki pocisk podkalibrowy nie jest w stanie
przebic pancerza tak jak i wiekszosc PPK radzieckiej konstrukcji ( mowa tu
o pancerzu czolowym ). A to stawia piechociarza i wozy w taka bron
wyposazone w nie najlepszej sytuacji.
Co do tego ze dyskusja troche odbiegla od tematy to Sztajmes ma racje, ale
tak to juz jest. A w sprawie ewentualnej modernizacji BWPow to odsylam do
Najnowszej Techniki Wojskowej, jest tam calkiem rzeczowy artykul, ktory
daje wiele do myslenia. Chwala Marsowi za to pismo.

Rafal Wojciechowski


4 Gru 1997, 03:00
krosnowski


| Co do "tej samej" mobilnosci to bym raczej polemizowal. A juz zupelnie
| inaczej zapewnie przedstawia sie sprawa wykrywalnosci takiego sprzetu na
| polu walki - sadze ze stosunkowo latwiej jest ukryc sie po
| prostu mniejszym wozem.
| Pomysl zabudowy PPK na BMP-1 i jego uzytkowanie jako niszczyciela
| czolgow wydaje mi sie caly czas chybiony z jednego powodu ktorego nikt
| zdaje sie nie zauwazac: BRAK ZAPLECZA TECHNICZNEGO DLA TEGO WOZU W
| POLSCE.

Ale jest bliziutko. W Czachach. A baza remontowa w Polsce tyz jest.



Ale generalnie BRAK CZESCI !!
Poza tym powszechnie jest wiadomo ze z czechami gada sie ciezko -
zwlascza o interesach.

| Osobiscie (jak juz pisalem) jestem zwolennikiem dokonania szybkiego
| wyboru wozow ktory mialyby sie stac standartem dla polskiej armii w
| przyszlosci. Uwazam ze standart powinien objac dwie zunifikowane
| platformy (podwozia):
| -ciezka ( np ulepszona czolgu T72) dla:
|       -podstawowego czolgu
|       -ciezkiego BWP
|       -rozmaitych wozow zaplecza technicznego.
|       -wozu OPL
|       -wozow artylerii( np.wieza z armatohaubica 155mmm lub jakis
|       MLRS)

| -lekka ( np na bazie "Pandura" )
|       - lekkie BWP ( na kolach - A jakze!)
|       - wozy rozpoznania
|       - niszczyciele czolgow z ppk.
|       - wozu OPL
|       - samobieznych mozdziezy 120mm
|       - inne

| Do zalet takiego rozwiazania nalezy przede wszystkim znaczne
| uproszczenie dzialania zaplecza technicznego armii ( te same podstawowe
| czesci zamienne dla prawie wsystkich wozow wchodzacych w sklad zwiazku
| taktycznego). Przy zalozonej modulowosci konstrukcji mozna zalozyc jej
| wielofuncyjnosc tzn. zdolnosc do szybkiego przekwalifikowania wozu (np z
| samobieznego mozdzierza na niszczyciel czolgow). Jest to nie bez
| znaczenia chociazby dlatego ze obowiazuje nas nadal (idiotyczny) traktat
| CFE.

Generalnie sie z toba zgadzam. Najlepiej byloby wymienic posiadany sprzet
na lepszy. Tyle, ze jest to z powodow finansowych nierealne.



Dlaczego ??
Uwazam ze to nie jest prawda ! Przede wszystkim trzebaby bylo
przekalkulowac troche wydatki naszego wojska - zmniejszyc ilosc i pojsc
w jakosc - uwazam ze wszystko jest mozliwe i do zrobienia.
Niestety sadze ze nikt nie pokusi sie o realizacje takich zamyslow - ze
wzgledu na "koszta spoleczne" - po prostu troche ludzi wylecialoby z
roboty ...

Co do standaryzacji podwozi. To tez dobry pomysl. Szczegolnie w przypadku
T-72. Na halbice to on sie nadaje, np GTC, na woz remontowy tez. Na
lawete systemu p.lot nadalby sie, ale mtlb



Dlaczego ?
Przeciez taki zestaw "ciezki" - sredniego zasiegu ( 30-40 km ) wcale nie
musi plywac. Lekki ( towarzyszacy wozom bojowym w szyku ) osadzilbym na
podwoziu Pandura.

bylby lepszy. Ale na BWP to
juz herezja.



Z tego co mi wiadomo w kombinacie Labedy istnieje zamysl opracowania
ciezkiego BWP ( zdaje sie mialo sie to nazywac BWP-2000 ) wlasnie na
bazie podwozia T72

Niby gdzie chcesz wsadzic desant co?



Oj to naprawde zaden problem !
Tak naprawde martwia mnie tylko zmiany konstrukcyjne zwiazane z
przeniesieniem napedu na przod wozu...

Rzecz druga Pandur lub Pirania (tyz dobry)



tak ale nieco starszy ...

. Lekki BWP, a raczej
transporter z armata, moze byc. Na woz rozpoznania troche to zadurze,



Dlaczego ?
A zachodnioniemieckie Luchs i Fuchs nie sa wcale wiele mniejsze !

moze Pirania 4x4 bylaby lepsza?. Niszczyciel czolgow, a jakze. System
p.lot, precedens jest (Wildcat). Samobierzny mozdzierz, raczej
transportej mozdzierza z mozliwoscia strzelania przez "dziure " w dachu.
Na wierze z mozdzierzem to chyba Pandur jest nieco za lekki.
Patton



Piotr Krosnowski.


4 Gru 1997, 03:00
Lukasz Rzepinski

: Po drugie. Abrams faktycznie nie ma szans z zamaskowanym piechurem z ppk.
: Tyle, ze po to jest Bradley z 25mm Bushmasterem co by tego piechura
: zdjac, i ochronic przed nim czolg. Musimu rozumowac o czolgu, bep`ie i
: jego desancie jako nierozerwalnym zespole.

Ja chcialbym dorzucic swoje trzy grosze do niesmiertelnego tematu ppk
kontra czolg. Otoz nie jest tak ze jak gosc ma dobry ppk to na
pewniaka juz zalatwi czolg. Po pierwsze z dywizji czy brygady
zaatakowany moze zostac tylko jeden batlalion (no ogol tak sie
dzieje) albo wszystkie z duza przewaga (scenariusz zmasowanego ataku
pancernego). I okaze sie nagle ze biedny batalion ma powiedzmy 15
wyrzutni a naciera na niego 200 czolgow.
Chcialbym ustosunkowac sie do pewnego mitu: niewykrywalnosci zalogi
ppk. Owszem jest trudno wykrywalna ale do momentu odpalenia pocisku.
W tej chwili kilka czolgow kieruje lufy w tamta strone i ostro
grzeje. Czasami pocisk nie trafi w cel gdyz zaloga zostanie
zniszczona. Generalnie nawet piechurom z dobrymi ppk nie jest lekko i
oni tez musza miec mozliwosc odskoku. A do tego trza pojazdu. A
pojazd z kolei latwo wykryc itd.
Ci panowie ktorzy pisza o zmierzchu czolgow powinni kiedys siasc do
takiego dzipa jakiego proponuje i dzielnie wytrzymac ostrzal kompanii
pancernej. Przeciez takie g. to z maszynowca mozna rozwalic.

A nie wpadajac w demagogie istnieja 2 teorie na temat przyszlego
pola walki:
- nieslychane nasycenie srodkami ognia: bardzo mocne czolgi, bwp,
artyleria itd, tzn. ze sila ognia rosnie
- bron defensywna bedzie tak dobra ze pojazdy i samoloty nie beda
mialy racji bytu i wojna bedzie wygladala tak, ze male grupki lataja
po dziurach i bawia sie w partyzantow

---------------------------------------------------------------------------­----
      Lukasz Rzepinski

      Stona www:       http://mops.uci.agh.edu.pl/~rzepinsk
---------------------------------------------------------------------------­----


5 Gru 1997, 03:00
SZTAJMES



| Alez ja caly czas mowie o zamienieniu przestarzalych BWP jakich mamy setki
| na pojazd innego typu.
| Uwazam ze nie ma sensu ich modernizowac, ze nalezy je uzyc jako ruchome
| punkty ogniowe w najlepszym przypadku, a piechote wsadzic na cos mniejszego,
| szybszego, lepiej uzbrojonego.

| SZTAJMES

Nie, drogi dyskutancie Przestarzale BWP-1 mozna zastapis jedynie nowymi
wozami tej samej klasy. Poniewaz z powodu braku pieniedzy jest to na
razie nieosiagalne nalezy zmodernizowac to co sie ma. Zamierzasz wsadzic
piechote w cos mniejszego szybszego i lepiej usbrojonego. BMP-1 jest
maly, wystarczajaco szybki, a co do sily ognia, po to jest modernizacja.



Chyba sie ejdnak nie rozumiemy.Po co nam nowe wozy klasy tych starych ?
Wkraczamy w nastepny wiek i chyba raczej trzeba zaczac myslec o czyms
nowym.Brak pieniedzy polaczony z brakiem zaplecza technicznego dla BWP
spowoduje utopienie masy pieniedzy w cos co z gory jest skazane na
niepowodzenie.W MODERNIZACJE STAROCI.
Uwazam ze nalezy sie zastanowic nad czyms nowym,nie wyrzucajac starego.Nigdy
nie twierdzilem ze BWP trzeba od razu zezlomowac.Co sie nadaje niech jezdzi,
co sie nie nadaje rozebrac na czesci,sukcesywnie przesadzac piechote na nowy
sprzet.Kasujac 300 sztuk BWP na czesci tworzymy sobie luke w limicie BWP,
ktora sukcesywnie wypelniamy nowa produkcja.
Powstaje pytanie, skad wziasc pieniadze na nowa produkcje i co produkowac ??
Jezeli znajda sie pieniadze na modernizacje, to po zaniechaniu jej mozna
przeznaczyc je na wdrozenie produkcji CZEGOS..
Ja nie wiem CZEGO, od tego sa fachowcy, ja tylko jestem przeciwny pakowaniu
pieniedzy w bagno i obudzenie sie za kilka lat ze kilkoma setkami bardzo
starych niepotrzebnych nikomu transporterow, a jednoczesnie z brakiem
jakiegokolwiek pomyslu na przyszlosc.
Zeby myslec o roku 2000 juz dzisiaj musimy podjac taka a nie inna decyzje.Za
3 lata bedziemy z kupa zmodernizowanych gniotow sprzed 30 lat, a problem
bedzie wiekszy niz jest dzisiaj.
Nie sadze jednak zeby pieniedzy bylo wiecej.
SZTAJMES


8 Gru 1997, 03:00
Patton



| Co do standaryzacji podwozi. To tez dobry pomysl. Szczegolnie w przypadku
| T-72. Na halbice to on sie nadaje, np GTC, na woz remontowy tez. Na
| lawete systemu p.lot nadalby sie, ale mtlb

Dlaczego ?
Przeciez taki zestaw "ciezki" - sredniego zasiegu ( 30-40 km ) wcale nie
musi plywac. Lekki ( towarzyszacy wozom bojowym w szyku ) osadzilbym na
podwoziu Pandura.



Bo Koszty utrzymania MTLB sa dalece nizsze niz kadluba T-72.

| bylby lepszy. Ale na BWP to
| juz herezja.

Z tego co mi wiadomo w kombinacie Labedy istnieje zamysl opracowania
ciezkiego BWP ( zdaje sie mialo sie to nazywac BWP-2000 ) wlasnie na
bazie podwozia T72



Tak. Ale w BWP-2000 wykorzystano tylko uklad jezdny i elementy
napedowego. Nie kadlub T-72.

Oj to naprawde zaden problem !
Tak naprawde martwia mnie tylko zmiany konstrukcyjne zwiazane z
przeniesieniem napedu na przod wozu...



Czy moglbys w skrucie przedstawic wizje desanty w kadlybie T-72. To
wymagaloby jak sadzie opracowania calkiem wonego kadluba.

| . Lekki BWP, a raczej
| transporter z armata, moze byc. Na woz rozpoznania troche to zadurze,

Dlaczego ?
A zachodnioniemieckie Luchs i Fuchs nie sa wcale wiele mniejsze !



Z tego co wiem to Luchsjto transporterWa nie WRB. A ten drugi uwarzam
stanowczo za duzy. Dla mnie wzorem WRB jest Skorpion.

Patton


10 Gru 1997, 03:00
SZTAJMES


My tu gadu gadu o sprzecie ale powiedzcie mi jeszcze kto tym bedzie
kierowal ? Chlopcy ktorych jedynym marzeniem jest aby sie z woja wydostac,
albo sobie popic, albo wyskoczyc na panienki, albo zrobic cokolwiek innego
byle ze sluzba nie zwiazane ? A moze ich dowodcy nie majacy za bardzo
ochoty na jakiekolwiek dzialanie, bo nie maja motywacji ?
Oprocz sprzetu potrzebni sa jeszcze wyszkoleni zolnieze, a tych u nas
niedostatek. Nawet najlepsza maszyna bojowa bedzie tylko celem do
zniszczenia jezeli kierowac nia beda lebiegi, a takich w armmi w
przewazajacej wiekszosci mamy.



Calkowicie sie zgadzam.Na dzien dzisiejszy nie ma mowy o jakiejkolwiek armii;((
Trzeba doporowadzic  do tego zeby w polsce byla armia zawodowa, przynajmniej
jej wieksza czesc.
Trudno w ciagu roku wyszkolic fachowca, a tacy sa wlasnie potrzebni zeby
caly nowoczesny sprzet obslugiwac.Poza tym coz taki zolnierz po roku
szkolenia i kilku latach z dala od przykladowego czolgu bedzie umial ???
Trudno od niego oczekiwac zeby oderwany od pedzla ( zalozmy ze to w cywilu
malarz pokojowy) wskoczyl do T-80 i pojechal na front !!!!!!!!!
To nie walka na bagnety, to kupa wspolczesnej technologii.
SZTAJMES


10 Gru 1997, 03:00
krosnowski



| Co do standaryzacji podwozi. To tez dobry pomysl. Szczegolnie w przypadku
| T-72. Na halbice to on sie nadaje, np GTC, na woz remontowy tez. Na
| lawete systemu p.lot nadalby sie, ale mtlb

| Dlaczego ?
| Przeciez taki zestaw "ciezki" - sredniego zasiegu ( 30-40 km ) wcale nie
| musi plywac. Lekki ( towarzyszacy wozom bojowym w szyku ) osadzilbym na
| podwoziu Pandura.

Bo Koszty utrzymania MTLB sa dalece nizsze niz kadluba T-72.



Ale szlag wtedy trafia unifikacje ....
Ergo koszty staja sie wyzsze - oddzielna logistyka i zaplecze dla
jeszcze jednego typu wozu.

| bylby lepszy. Ale na BWP to
| juz herezja.

| Z tego co mi wiadomo w kombinacie Labedy istnieje zamysl opracowania
| ciezkiego BWP ( zdaje sie mialo sie to nazywac BWP-2000 ) wlasnie na
| bazie podwozia T72

Tak. Ale w BWP-2000 wykorzystano tylko uklad jezdny i elementy
napedowego. Nie kadlub T-72.




| Oj to naprawde zaden problem !
| Tak naprawde martwia mnie tylko zmiany konstrukcyjne zwiazane z
| przeniesieniem napedu na przod wozu...

Czy moglbys w skrucie przedstawic wizje desanty w kadlybie T-72. To
wymagaloby jak sadzie opracowania calkiem wonego kadluba.



Patrz wyzej...

| . Lekki BWP, a raczej
| transporter z armata, moze byc. Na woz rozpoznania troche to zadurze,

| Dlaczego ?
| A zachodnioniemieckie Luchs i Fuchs nie sa wcale wiele mniejsze !

Z tego co wiem to Luchsjto transporterWa nie WRB. A ten drugi uwarzam
stanowczo za duzy. Dla mnie wzorem WRB jest Skorpion.



Moze i tak ale w takim razie moze zrobic wersje Pandur'a na 2 osiach.

Patton




Europa '45 - ZSRR vs. Zachód - kto kogo waszym zdaniem ?
duperelki bez znaczenia czyli Foka vs P-51
S-300 vs. F-117
Nowy chinski czolg ? ( link , rysunek )
GDYBajki i BWP
Bezzałogowy samolot rozpoznawczy ?
strona MON
Karonady + "Historia pancernika" Klimczyka
IRAQ TV jeszcze dziala ?
Survival miejski a la Argentyna
znalezione w sieci [link,pl]
pociski uranowe.
Kto siedział w Cessnie ???
samoloty torpedowe
Film - Black Hawk Down
Kolekcja postów z for dyskusyjnych / Index
Linki,