...Wlasnie, przypomnialo mi sie:
W ostatniej nTW (znaczy sie, z pazdziernika) jest pochwalny artykul na
temat artylerii holowanej, jaka to tania, mobilna etc.
A ja cos kojarze z jednego z pierwszych numerow (chyba 3 albo 5 - 1991
rok, zdaje sie) artykul o artylerii nad Zatoka Perska - i wynikalo z
niego, ze na wspolczesnym polu walki, jesli artyleria po oddaniu salwy
nie odskoczy w ciagu kilku minut - jest natychmiast namierzana radarami
artyleryjskimi (np. oferowany naszej armii szwedzki Arthur) i
niezwlocznie spada na nia deszcz podpociskow MLRS, albo klasyczny
counter-battery fire, kierowany nowoczesnymi systemami kierowania ogniem
artylerii, albo jakies inne swinstwo... :-))
Z tego wniosek byl jeden - wspolczesna artyleria musi byc wysoce i
szybko mobilna = samobiezna. Dalszy wniosek wysuneli praktyczni Niemcy,
nakladajac jeszcze na PzH-2000 pancerz reaktywny od gory, przeciw takim
niespodziankom.
Ze artyleria musi byc mobilna - masz calkowita racje. Ale mobilna <
samobiezna. Otoz jest mozliwe dzialanie w calkiem niezlym tempie artylerii
holowanej. Oczywiscie wolniej niz dla samobieznej, ale zeby odskoczyc z pod
ognia powinno wystarczyc.
Znajomy kiedys opowiadal mi ze widzial cwiczenia odwodu ppanc. Armaty D-44
85 mm, holowane chyba przez Stary 66. Za kierownicami rezerwisci z PKS-u.
Kolumna chodzila po asfaltowej drodze z przelotowa 80 km/h, czyli chwilami
leciala 100. Jezdzila oczywiscie "okrakiem" (srodkiem drogi), 100 m przed
lecial Gazik z "kogutem". A kierowcy wiedzieli ze jak im cos wskoczy pod
kola to musza rozjechac - gdyby pierwszy depnal ostro po hamulcach to cala
bateria zdezyla by sie.
Oczywiscie takie dzialalanie wymaga dobrego zgrania obslug i kierowcow.
Tylko niepiszczie mi o znikomch mozliwosciach D-44 w zwalczaniu
wspolczesnych czolgow, bo nie o to w tej chwili chodzi.
Wydaje mi sie ze artyleria holowana przy dobrej sieci drog moze zwijac sie
ze stanowiska ogniowego niewiele wolniej niz samobiezna, a przemieszczac sie
drogami nawet szybciej.
Oczywiscie mowimy tu o artylerii samobieznej gasienicowej - zdaje sie dziala
samobiezne na podwoziu kolowym to raczej zadkosc - ja znam tylko jedno -
"Dane".
I jak zwykle nie ma nic za darmo - artyleria samobiezna gasienicowa ma
wieksze mozliwosci dzialanie w trudnym terenie.
Michal